| << | Maj 2012 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | | | |
Księga gości
|

|
|
2012-03-17
|
| Nigdy nie sadziłam ze odcinając pempowine od rodziców wyprowadzając się będę miala tak wiele problemów to chyba jest właśnie dorosłe życie już w pełni. A to to się popsuje to tamto i trzeba wkładać tylko kase mimo ze i tak nie wiele jej jest. Z miesiąca na miesiąc wychodzi się praktycznie na 0 a nie na plusie. W tym roku będę miała jeszcze tak wiele wydatków ślub brata chociaż by i to raczej będzie największy wydatek kiecki prezent itd. Ale w sumie cieszę się ze i on zaczyna sobie ukldac to życie . Co prawda jest starszy ode mnie o rok i dopiero za 3 miesiące już całkiem odetnie pępowinę od rodziców, a ja zrobiłam to rok wcześniej z jednej strony jestem z tego zadowolona ze się tak szybko usamodzielniłam. Owszem bywa ciężko ale takie chyba właśnie są początku u ludzi którzy są fer wobec innych mimo ze oni rzucają kłody pod nogi. Miedzy mna w Piotrkiem jest dobrze widzę dość dużą poprawę w porównaniu z tym co było wcześniej. Stara się i doceniam to chociaż nie zawsze mu o tym mówię, ale to przez to by nie nosił nosa za wysoko. Na chwile obecną nadal jestem w Warszawie, ale mam w planach wrócić do rodzinnego miasta 100km od Warszawy będę tu miała dom po babci o ile plany nie ulegną zmianie. Tylko rodzice musza go wyremontować. Wydaje mi się że lepiej jest mieszkać w swoim niż komuś płacić za wynajem tylko tu może istniec problem ze znalezieniem pracy. Jeśli już jedno z nas znajdzie prace to już będzie co innego jakoś łatwiej parę groszy już będzie. Zresztą tu jest o wiele tańsze życie niż w Warszawie. A teraz tak z innej beczki w końcu zaczyna się wiosna cieszy mnie to bardzo od razu jakieś inne samopoczucie dusza śpiewa . Uśmiech na twarzy pojawia się o wiele częściej wszystko zacznie się już zielenic a tego mi tak bardzo potrzeba. W ogóle nie podoba mi się Warszawa zimna jest taka ponura, brudna i smutna . Co innego inne pory roku :) dodają jej nawet uroku przynajmniej jest gdzie wyjsć na spacer posiedzieć bez tej tony ubrań na sobie co zimą. Teraz byłam z Piotrkiem kilka dni u mnie w końcu musze go co raz przywozić by się do niego przyzwyczajali rodzice w szczególności mama tata już chyba złapał z nim dobry kontakt tylko ma jest sceptyczna w końcu jestem jedyna dziewczyna z rodzeństwa a jak to każda matka nie chce by wogóle któreś z dzieci źle trafiło J
Zerwane korale
Każdego dnia nawlekam
Na cienką nić życia
Koraliki nadziei
Każdy koralik to inna nadzieja
Nadzieja na lepsze jutro
Nadzieja na Twoją zmianę
Nadzieja na powrót
Powrót do miłości
Utraconej na zakręcie życia
Lecz wystarczyło
Kilka słów uświadomienia
Słów zimnych jak lód
Sprowadzających na ziemie
I zerwał się… tak
Tak pieczołowicie nawlekany
Sznur korali
Rozbiegły się nadzieje
Jak korale pereł
Każdy koralik w inna stronę
Cóż mam teraz zrobić?
Pozbierać korali nie zdołam
Pogubiły się w bezdusznym świecie
Jak odzyskać utracone nadzieje?
Wiem…
Tym razem ponawlekam
Malutkie diamenciki
Spływające po twarzy
Którymi tak często mnie obdarowujesz
Tej kolii nie da się
Tak łatwo zerwać
Chociaż…
Ty jesteś zdolny…
Być może kiedyś
I tą choć mocną
Lecz nawleczoną na
Delikatna nić życia
Kolię zerwiesz...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2012-01-26
|
To już ponad rok od kiedy jesteśmy ze sobą przy czym już od pół roku mieszkamy razem. Szybko leci ten czas. Po zamieszkaniu razem cos się zmieniło , bo już mięliśmy się na co dzień a nie co 2 tygodnie po 2 dni. Konkretnie to zmieniły się te motylku w brzuchu w przyzwyczajenie ale nie obojętność tylko miłość. Jak już się pojawiło przyzwyczajenie to co będzie się pojawiać z kolejnym latami ?? Wiadomo były lepsze i gorsze chwile ale tak było i bez zamieszkania razem jednak tu poznaje się już dokładnie wady i zalety partnera. Czasem mam już dosyć tego wszystkiego i zadaje sobie pytanie ”co ja właściwie tu robie?”. Odpowiedzi są przeróżne a co przewarza cóż trudno powiedzieć ale chyba bardziej to że samotnym jest być jeszcze gorzej i skąd mam pewność że trafie na lepszego od tego z którym jestem?? Tego nikt nie może zagwarantować. Miłość chodzi własnymi ścieszkami...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2011-09-15
|
| Dośc dawno nie pisałam bo nie mam dostępu do Internetu od 4 miesięcy mieszkam z chłopakiem w Warszawie i 3 miesiące już pracuje więc w miarę szybko znalazłam prace jednak nie jest to praca jaką bym chciała mieć no ale coż ważne ze jakieś zarobki są ale mniejsza o to. WiększyM problem jest mieszkanie razem z jego rodzicami bo pochodzą z warszawy akurat. Rzecz w tym, że na początku wydawało mi się to zamieszkanie dobrym pomysłem jednak po tych kilku miesiącach zmieniłam trochę zdanie. Poznałam swojego chłopaka dokładniej jaki naprawdę jest co dzien a nie tylko przez 1 dzień gdy się tylko widywaliśmy co 2 tyg. Poznałam już wszystkie jego wady szczerze mówiąc to ma ich więcej niż się spodziewałam, a największymi wadami jest to, ze kłamie, pije i rzuca słowa na wiatr. Doskonale wie, że miałam w domu dużo alkoholu , Piotrek zresztą miał w sumie sytuacje w domu jeszcze gorsza niż ja. Mimo to pozwala sobie również na takie picie. Cały czas mi mówi, że doskonale wie i rozumie mnie i to że jestem taka cięta na picie i palenie. Palić tez wcześniej palił mniej praktycznie wcale 1 na Iles tam dni a teraz znowu zaczyna już bardziej palić i już nawet się z tym nie kryje jak wcześniej. Gdy wypije to wiadomo klecimy się z jego ust padają bardzo raniące słowa i wiecznie wmawia mi cos czego nie robie. Stwierdził, że to ja zabraniam mu się spotkać z kolegami i umówić z nimi na mecz. A ja wcale mu tego nie bronie mówiłam mu by się z nimi spotkał, ale on zawsze wie najlepiej. Również tez stwierdził ze traktuje go jak dziecko a wcale go tak nie traktuje on uzył argumentów ze jak robi sobie jesc t to ja mu wiecznie mówię by uważał a wcale tak nie jest nie przypominam tego sobie. Na początku naszego związku wydawało mi się ze to jest moja bratnia dusza, a im dłużej nasz związek trwa i on sobie za dużo pozwala to ja tym bardziej zaczynam mieć wątpliwości dusze się w tym związku częściej mnie rani co ja mam z tym zrobić.?? Rozstać się z nim bo może jest zbyt pewny tego, że go nie zostawię?? Tylko ze ja go kocham wiec nie wiem czy bym do takich rygorystycznych działań się posunęła zależy mi na nim ale wczesniej był zupełnie inny ja może tez byłam inna … |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
eh życie
2011-05-23
|
| 5 miesięcy związku a już kilka razy jego postawa uległa zmianie. Na początku wydawał się zupełnie innym facetem takim jakiego można by było szukać ze świeca w reku. Jednak z czasem ten chłopak który zawrócił mi w głowie zmienił się o 180 stopni. często bywa że ma dla mnie nie za wiele czasu, jego sms-y nie są już takie romantyczne i namiętnie zdarza się że jak się widzimy to nie mamy o czym rozmawiać, lub jak ja cos powiem to on wiecznie musi się mądrzyć ze to. co mi się stało to jeszcze nic takiego bo on miał o wiele gorszy wypadek czy cos tam, czasem wydaje mi się że nie potrafi mnie wysłuchać a jak już słucha to nie potrafi mi doradzić i pomóc w podjęciu konkretnej decyzji zazwyczaj słyszę „to Twój wybór i decyzja” , rzuca wiele słów na wiatr, obiecuje i słowa nie dotrzymuje. Gdy sama powiem mu, że cos się zmienia i jest nie tak to co prawda stara się to naprawić jednak tylko na krótki czas botem znowu zaczyna wracać do swoich poprzednich zachowań może był taki od samego początku tylko byłam tak zakochana i zauroczona ze tego nie dostrzegałam. Jednak mimo, że bywa różnie nie zakończę tego związku bo to by była ucieczka od problemów co prawda na razie mam jeszcze możliwość wycofania się ale uważam, że należy rozmawiać o tych schodach które pojawiają się w związku, wiadomo rozmowa nie załatwi wszystkiego jednak wyjaśni choć trochę przyczyny takich zachowań i niejasności. Gdybyśmy się rozstali kto by mnie zapewnił, że trafie na lepszego faceta ?? NIKT! Poza wadami Pan P…posiada również wiele zalet i chyba raczej więcej niż wad. Zresztą każdy ma wady i w miłości trzeba je akceptować nie zmieniać człowieka na siłę bo może z tego wyjść jeszcze gorszy niż jest. Kolejnym problemem który mam jest bezrobocie. Od ponad roku szukam pracy i jej znaleśc nie mogę no w sumie przez rok to akurat opiekowałam się swoją babcią, ale babcia zmarła mi 2 miesiące temu…eh tak mi jej brakuje jej uśmiechów, towarzystwa, rozmów. Przywiązałam się do niej przez ten rok, teraz w domu jest pusto i cicho bez niej. Chora już jestem od tego siedzenia w domu, sprzątania gotowania obiadków. Byłam już na tylu rozmowach kwalifikacyjnych i na tym się kończyło, bo rezultatów nie było w ogóle. I jak tu młody człowiek ma sobie radzić w życiu skoro nawet pracy znaleźć nie może bo siedzą ludzie starsi mający już rentę czy emeryturę i chcący jeszcze dorobić zajmując miejsca pracy dla młodych ludzi. Ostatnio nawet planuje do warszawy się przeprowadzić za pracą może akurat tam będzie łatwiej o to mam przynajmniej taka nadzieje. Leci to życie szybko, jak dla mnie za szybko bo nawet nie spełniam się ani zawodowo ani życiowo, tylko siedzę na dupie szukając. Czuje się tak bezwartościową osoba, niepotrzebna. Tylko co to da?? Nic. Niby jest dużo ofert pracy na rynku jednak w dzisiejszych czasach nie wystarczy tylko chęć pracować mieć zapał do pracy czy wykształcenie, lecz i musi być doświadczenie a pracodawcy najlepiej by chcieli by to doświadczenie było już kilku letnie, by pracownik był młody, dyspozycyjny z prezencją . Tylko skąd wziąć to doświadczenie skoro nigdzie zatrudnić Cię nie chcą a w urzędach pracy środków na starze brak jak i na szkolenia dla bezrobotnych. Szkoda gadać trzeba być w czepku urodzonym by mieć teraz dobra prace. |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2011-02-23
|
Moje myśli do Ciebie biegną,
Jesteś tym Jedynym, wiem to na pewno,
Teraz chodź ze mną,
Pokażę Ci świat, w którym jeszcze nie byłeś.
Nim gwiazdy zbledną, nim świt wstanie,
Ja podam Ci do łóżka nowe życie na śniadanie,
Chodź pokażę Ci coś, daj mi rękę,
Trzymaj oto moje serce,
Ono chce się wyrwać do Ciebie,
Przy Tobie jego miejsce, weź je do siebie,
Proszę złap mnie za ręce.
Krocz ze mną przez życie,
Zostaw wszystkie smutki, słyszysz?
Nie smuć się Aniele, wiem, mi też do śmiechu nie jest.
Ta miłość nie jest łatwa,
Nie jest prosta, proszę Cię zostań,
Zamykam drzwi, gaszę światło,
Padam na łóżko obok Ciebie,
dla tej chwili dzień przeżyć było warto.
Kocham Cię Piotruś :* <3
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
w koncu szcześliwa
2011-01-20
|
Pod Twoimi skrzydłami znalazłam schornienie 
I tone w Twoich oczu bezdennym błekicie
Gdy tulisz mnie swoim bezpiecznym ramieniem
wsłuchuje sie w zgodne naszych serc bicie
Wtargnoleś w me życie zypełnie przypadkiem
Zleciałeś wprost z nieba na ziemię - tak dumnie...
Spojrzałam na Ciebie z uśmiechem, ukradkiem
a Ty zrozumiałeś że jesteś tu dla mnie
Trwasz przy mnie niezmiennie i wciąż jesteś blisko
Zmieniłeś w mym życiu na lepsze tak wiele
Zawdzięczam Ci miłośc zawdzięczam Ci... wszystko
i za to dziękuje mój cudny Aniele :** Kocham Cie Piotruś :) |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-12-20
|
Kiedyś była inna, ciągle się śmiała,
Zawsze powody do tego miała.
Zakochana i szczęśliwa,
Czasem trochę drażliwa.
Miała tyle pomysłów na życie,
Ciągle pisała coś w swym zeszycie,
To co czuje tam opisywała,
To jak bardzo go kochała.
Teraz to się odwróciło
Jej całe życie się zmieniło,
Teraz pyta dlaczego tak się stało,
Pisze o tym, że wszystko się rozleciało,
Każdy poszedł w swoją stronę,
Kochając nadal tą drugą osobę
I nie wiadomo czy jeszcze się spotkają,
Czy ta wielką miłość sobie wyznają.
Może kiedyś spotka ich jeszcze szczęście,
Może ona znów tak się uśmiechnie,
Ale nigdy nie zapomni o nim,
O tym, przez którego co noc łzę roni,
Bo tyle planów wiązała z nim,
Wspólny dom, rodzina, o tym nadal śni.
Nadal ma jeszcze cichą nadzieję,
Nadzieję, której czas już nie rozwieje,
Bo tylko on dał jej szczęście jakiego nie miała
I tylko jego na zawsze będzie kochała,
Lecz już nigdy nie będzie taka sama,
Ta dziewczyna, która kiedyś się śmiała...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-12-13
|
Schowałam w głąb siebie wszystkie wydarzenia i myśli. Zaszufladkowałam uczucia według alfabetu serca. Założyłam kartotekę spojrzeń i nagłych gestów, zakonserwowałam łzy. Sprułam stare uśmiechy, by wymyślić nowe. Wyprałam oczy. Zrobiłam generalne porządki we wszystkich kątach serca. Przesączyłam uczucia przez sito rozsądku. Bez skutku... One uparcie rosną, mimo iż wiem, że nic ni mogę zrobić...
Jeden szybko zapomina...
Innym znacznie trudniej jest....
Jeden życie znów układa...
Inny odebrać je sobie chce...
Jeden żal swój chce wyrzucić...
Inny kryje w sobie go...
Jeden wszystkich oszukuje....
Innego wszyscy oszukują wciąż...
Jeden kłamie mówiąc kocham...
Inny całkiem szczery jest...
Jeden całując nie czuje emocji...
Innego przechodzi gorący dreszcz...
Jeden ucieka bez wyjaśnienia...
Inny przyznaje, że zrobił źle...
Jeden wciąż rani innych uczucia...
A inny? Kochać wiecznie chce....
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2010-12-08
|
Nie oczekuję dziś niczego,
za niczym więc nie tęskno mi.
Czas życia nie jest wszak od tego,
by żyć tęsknotą tamtych dni ...
To, co minęło, już nie wróci.
Czemu więc się nadzieja tli,
że wszystko w dobro się obróci?
Czemu tęsknota w sercu tkwi?
Nie oczekuję dziś nikogo,
choć nadal trwa mój życia bal,
a mottem mu to samo logo ...
Po co tęsknota, czego żal?
Zamiast żałować niespełnienia,
lepiej mieć powód oraz cel ...
Gdyż czas-morderca zamiar zmienia
w tabula rasa, samą biel.
Dni przepływają jak ruczaje.
Niektóre z nich jak smutny tren.
Nie wiem, czy wiem, czy mi się zdaje ...
Życie to jest, czy tylko sen?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-11-21
|
Romantyczna, szalona, występna... Miłość niejedno ma imię. Dla fizjologa jest grą substancji chemicznych, które niczym narkotyki najpierw wyzwalając euforię, a potem uzależniają. Choć nie chce się spać ani jeść, choć serce ściska niepokój to przecież zakochanych roznosi energia i przepełnia radość. Miłość i uzależnienie są tak blisko ze sobą spokrewnione, że niemal tożsame. Miłość dostarcza organizmowi takich samych bodźców jak amfetamina.
Kiedy stan zakochania przekształca się w dojrzałą miłość, endorfiny zapewniają poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Zakochanie może się przekształcić w głęboką, spokojna miłość potocznie nazywaną przywiązaniem. Uczucie miłości jakże często nadaje sens ludzkiemu istnieniu, jednak nie przestało być nieprzenikniona tajemnicą. Dla większości ludzi problem miłości tkwi przede wszystkim w tym, żeby być kochanym, a nie w tym, by kochać, by umieć kochać.
Pierwszy krok, jaki należy zrobić, to uświadomić sobie, że miłość jest sztuką, tak samo jak sztuką jest życie; jeżeli chcemy nauczyć się kochać, musimy postępować w sposób identyczny jak wówczas, gdy chcemy nauczyć się jakiejkolwiek innej sztuki, powiedzmy muzyki, malarstwa. Niemal całą naszą energię zużywamy na to, aby się nauczyć osiągać te cele, natomiast prawie nic nie robimy, aby nauczyć się sztuki miłości. A to nie jest łatwe uczucie.
Nikt nie wymyślił definicji miłości. Najlepiej chyba opisują ją wiersze, bo przemawiają do uczuć, a nie do rozumu .Jak różnorodnie pojmowana jest miłość, jak wiele jest koncepcji i definicji miłości. My, ludzie jesteśmy w stanie przeżyć najtrudniejsze chwile, jeśli nie jesteśmy samotni. Jesteśmy stworzeniami społecznymi i emocjonalnymi samotność znosimy równie źle jak Adam, nim Ewa została jego towarzyszką . Kobiety potrzebują mężczyzn, a mężczyźni potrzebują kobiet i jest tak od zarania dziejów. Istnieje miłość na całe życie. Ale jej trzeba się nauczyć. Trzeba ją wypracować, co wymaga czasu i wysiłku. Nie śpiesz się, a przyjedzie dzień, gdy obchodząc kolejną rocznicę wspólnego życia powiesz: " nie żałuję ani jednego dnia, ani jednej minuty."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2010-11-16
|
Samotność jak mgła oplata mnie… Czuję pustkę, smutek, bo wciąż nie ma Ciebie… Kiedy uświadamiam sobie , że wciąż myślę o Tobie, ganię samą siebie za złudną nadzieję, że kiedyś będzie dobrze… ;( Smutek mój nierozerwalnie wiąże się z tym, że straciłam Ciebie. Do tej pory przeklinam każde niepotrzebne słowo, niepotrzebny gest i zastanawiam się, co byłoby gdyby … Dziękuję Ci za to, że byłeś kiedyś najdroższą mi osobą. Przy Tobie czułam, że cokolwiek się stanie, będzie dobrze. Chciałabym jeszcze raz porozmawiać z Tobą… Wyjaśnić niedopowiedzenia i zobaczyć Twój uśmiech do mnie skierowany… Poczuć, że ktoś mnie zrozumie…Tymczasem mgła spowita siedzę sama, ronię łzy. Czekam do rana aż opadnie mgła, żebym jeszcze raz mogła ujrzeć szczery uśmiech. Lecz gdy pomyślę, że to tylko bzdurna mrzonka, jak bajka o czterolistnej koniczynie, przestaję wierzyć w szczęście, tracę nadzieję na lepsze jutro, tracę wiarę w siebie. Zagubiona, szukam definicji miłości ;( |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2010-10-24
|
Czasem życie pokazuje jak na prawdę żyć,
tak na serio miłość inna potrafi być.
Bo boli, bo rani,
bo życie jest do bani.
Dopóki jest szczęście i radość,
miłości nie dość.
Trzeba wiele życiu pokazać,
by drugiej osobie miłość okazać.
Serce boli gdy odmawia ci,
tak pewna Ci leci.
Lecz trzeba walczyć o pewien dar,
dopóki jest w sercu ten piękny żar.
Taka miłość jest najlepsza,
Gdy Ci życia nic nie spieprza...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-10-21
|
Na jednej dłoni wspomnienia,
przeszłość co przeminęła,
dni szare i kolorowe.
Na drugiej dłoni marzenia,
ukryte pragnienia duszy
i coś nie do spełnienia.
A może mijamy się za szybko,
o krok, o uśmiech, o uścisk dłoni
i chwil co moglibyśmy dzielić,
już nigdy nie uda się dogonić?
Kolejny dzień się znowu rozpędzi,
by oczy pospiechem zasłonić.
A kiedyś, może będzie za późno,
na krok, na uśmiech, na uścisk dłoni.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-10-02
|
| Obiecaj mi, że nie pozwolisz, by świat zabił w Tobie marzenia. Proszę, obiecaj... Spotkasz ludzi, którzy wyśmieją cię, zadrwią z każdej Twojej myśli, będą ci mówić, że jesteś głupi, że dla takich jak Ty nie ma miejsca. Nie wierz im. Oni w głębi duszy nadal marzą, Tylko się boją. Ty trzymaj się swoich chmur, nie bój się. Marzenia się spełnią. Obiecaj mi, że będziesz wytrwały. Wiem, że będzie Ci ciężko, wiele razy upadniesz, niekiedy nawet bardzo boleśnie. Trzeba będzie czasu, by rany się zagoiły, ale zobaczysz - zagoją się. Pewnego dnia życie zburzy Twe plany, zawali się coś, co tak długo budowałeś. Wydawać Ci się będzie, że to koniec, że nie dasz rady. Siądź wtedy i płacz, a potem podnieś głowę i wstań. Zobaczysz, że to jeszcze nie koniec. Zaczniesz od nowa. Obiecaj mi, że będziesz szukać. Bo przyjdzie taki dzień, kiedy będziesz czuł się najsamotniejszym człowiekiem na ziemi, gdy nikt nie zrozumie. I zgasną wszystkie światła, stanie się noc. Popatrz wtedy w niebo, przeczekaj tę noc patrząc w gwiazdy. A potem wyjdź na ulicę i poszukaj. Zawsze jest ktoś, komu trzeba pomóc, kogo Tylko Ty możesz odszukać, bo wiesz, co to prawdziwa samotność. Obiecaj mi, że nigdy nie będziesz egoistą. I gdy pewnego ranka obudzisz się, a jedynym Twoim pragnieniem będzie, by nie wstać, już nigdy nie wstać, leż, ile chcesz, ale o dwunastej wstań, by podlać kwiaty, bo bez Ciebie zginą. Obiecaj mi, że zawsze będziesz kochać. A gdy przyjdzie taki dzień, kiedy świat się zawali, bo ktoś odejdzie z Twego życia, pozwól mu odejść. Bez płaczu, bez niepotrzebnych słów. Spokojnie dopij kawę i oddaj ten czas komuś, dla kogo było Ci go do tej pory szkoda. Pozwól, by inni zaznali Twej miłości. Obiecaj mi, że zawsze będziesz sobą. A będą Cię chcieli zmieniać w imię miłości, przyjaźni, rozsądku... Nie pozwól. Wiesz przecież... że Twoje serce wie jak żyć. Obiecaj sobie to wszystko i idź. Żyj... |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2010-08-26
|
Zegar Życia.
Nie skrywaj duszy za maskę
nie każ łzom z oczu płynąć
uwierz w to, co jest warte
pomyśl nad każdą godziną.
Otwórz oczy zamknięte szeroko
zobacz, co niewidzialnym jest
do serca nie dojdziesz piechotą
miłości nie powstrzymasz.. to wiesz.
Nie można droczyć się z myślami
deszczu kropel nie wrócisz do nieba
słońca nie zgasisz, gdy praży
uwierz, ktoś tam na Ciebie gdzieś czeka.
Życie Nam dni odmierza
biciem serca, jak zegarem życia
pomiędzy jednym a drugim uderzeniem
znajdź czas na miłość do człowieka.
Kochaj i bądź kochany
nie odrzucaj miłości.., to boli
śmiej się do losu i swego odbicia
bierz życie garściami do woli... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-07-31
|
Dzien to prawda noc to grzech
Swiata karty tworza dwie
Na początku koniec jest
Wszystko z soba wiaze się
Raz jest smutek a raz smiech
Dzis namiętność jutro gniew
Przeciwieństwa tworza swiat
Biel i czerń nie i tak
Gdzie porządek tam tez chaos trwa
Przy zwątpieniu jest nadziei slad
Tak żywioły wyrównane sa
Plus i minus znacza linie swa
Gdy największe sily walcza wciąż
Niezmierzone niczym dobro i zlo
Strach w odwadze swe odbicie ma
Ogien w wodzie, w ciszy wiatr
Nic nie zmieni równowagi tej
Przeznaczenie każdy zna
Gdy cie los dopadnie w chwili zlej
Wiedz ze medal dwie strony ma
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-07-22
|
Sen mnie znów zmorzył, lecz nie ten
Ten nie jest zwykły, nie ten sam
jest całkiem inny
Mroczny jakoby przeraźliwie
I stąpam w tym mroku
Sama jak palec w dłoni
Nie dwa, czy pięć a sama
Jedna
Nic tam nie widać
Nic nie słychać
Kroki stawiane nie dają dźwięku
Jakby w podłożu oparcia nie miały
Chcę krzyczeć
Nic to. Głucha cisza
Macam ciemności szukając drogi
Nic tu nie ma, zupełnie nic
Nie ma oparcia, przeszkód nie ma
Wytężam wzrok chcąc coś wyłowić
Lecz czerń zbyt jest gęsta
By przebić się przez nią
Dziwne to wszystko ...
Naprawdę ...
Dziwne ...
Sen jakoby snem nie był
Pustka bezdenna?
Samotność odwieczna?
Nie wiem czy pytać
Czy stwierdzać
Próżne me bezgłośne wołanie
Więc milczę
Gdyż milczenie
To głośne wołanie o pomoc |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-07-19
|
Tyle wokół różnych dróg
tyle ścieżek nam nieznanych
niespłacony życia dług
przeznaczenia tajne plany
los krzyżuje nasze szlaki
plącze w zgubnym labiryncie
i rozpoznać trudno znaki,
które daje nam na życie
tylu ludzi wokół nas
tylu szuka swojej gwiazdy
lecz ucieka ciągle czas
i nie zdąży znaleźć każdy
los krzyżuje drogi nasze
lecz mijamy się nieznani,
bo zajęci ciągłym marszem
innych już nie dostrzegamy
wciąż zrozumieć nie umiemy
po co ludzi spotykamy
czasem tylko żałujemy,
że los miał odmienne plany
los krzyżuje nasze drogi
lecz się znaleźć nie możemy
intuicja nas zawodzi,
chociaż szczęścia tak pragniemy.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-06-30
|
Obejmując ramionami pustkę
Daję początek nowemu
Nieznane jutro budzące o świcie
Niepewność kolejnego dnia
Otoczona przez zamęt
Poza nawiasem zwyczajności
Bujam się na krawędzi marzeń i snów
Ramionami otaczam ciszę
Która krzyczy łoskotem skrzydeł
Odlatujących ptaków
A ty
Dlaczego wołasz
Gdy już nikt cię nie słucha
Dlaczego płaczesz
Gdy już nikt nie ociera łez
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-06-07
|
Życie przemija, mijają lata
i patrzysz z perspektywy czasu.
Otacza Ciebie szara szata,
i mina bez wyraz
Cofasz się w myślach do młodości,
wspominasz najpiękniejsze lata.
Te wszystkie przyjaźnie zażyłości.
i całkiem inne zrozumienie świata.
Ta naiwność tak szczera,
że słychać jak trawa rośnie.
Nie trzymała nas żadna bariera,
bo ciągle myśleliśmy o wiośnie.
O tych łąkach soczystych od marzeń,
i świat widziany przez różowe okulary
To życie beztroskie
bez złych zdarzeń,
nasączone bezkresem wiary.
Ten świat płynął bardzo powoli,
miałeś czasu więcej dla siebie.
Nie uczyłeś się jednej roli,
która inspirowała Ciebie
Dzisiaj, gdy życia pół masz za sobą
i wiesz, że to wszystko to złudzenie,
pomyśl czasem jaką drogą,
może iść ludzkie marzenie.
Teraz wiesz na czym życie polega
i masz pewne doświadczenie.
Możesz spojrzeć w oczy bliźniemu
i wiesz co to jest czyste sumienie.
Myślisz co będzie przed tobą,
i co zrobić jeszcze musisz.
Rachunek życia robisz przed sobą,
a w myślach do młodości wrócisz.
Bo młodość ma swoje prawa,
i każdy młodość wspomina.
A życie to nie zabawa,
ani klocki domina...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-04-23
|
Ludzie mówią że nie można żyć bez miłości- ja z miłości umieram... Ludzie mówią że bez miłości nie istniałby świat- mój świat przez miłość zawalił się w mgnieniu oka... Ludzie mówią że miłość jest rajem- dla mnie jest środkiem piekła... Ludzie mówią że miłość jest lekarstwem na wszystko- ja potrzebuje lekarstwa na miłość.....
Zycie zamyka rozdzial milosci,
by znów otworzyc oczy szarosci.
Ranią mnie ludzie i upokarzają
nie wiedzą co to uczucia, ktore na zawsze zostają. Przeciez ja nic nie zrobilam
i nawet nikogo nie zranilam.
Dlaczego los jest taki niedobry?
Czemu wciąż znika zamglony?
Czemu nie patrzy jak placze,
przeciez wie, ze wszystko wybacze.
Wie, ze mam dobre serduszko,
czemu wiec rani me oczy poduszka?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2010-04-16
|
Życie nasze jak pociąg się toczy , 
gdy się rodzisz to wsiadasz do niego.
I ten pociąg przez życie Cię wiezie
aż do końca – przystanku Twojego.
Nikt z nas nie zna czasu podróży .
Pociąg jedzie, wciąż nowe perony ,
ciągle nowi ludzie wsiadają .
Pociąg w rożne rozwozi ich strony.
Jedni dłużej są w Twoim przedziale.
Inni tylko na chwilkę wsiadają .
Są też tacy co zajrzą i znikną
i nic innym w podróży nie dają.
Każdy ślad swój jakiś zostawi .
Mały uśmiech, rąk dotyk, kwiat róży.
To w pamięci swojej zachowasz
Już do końca życiowej podróży.
Najsmutniejsze są chwile w podróży,
gdy wysiądą Ci, których Ty kochasz.
Po nich zawsze pustka zostaje ,
cicho w kącie przedziału zaszlochasz.
I już smutek zostanie do końca .
I tęsknota co pali Cię skrycie ,
bo już bez tych co byli najbliżsi
musisz dalej pojechać przez życie.
Lecz gdy w końcu do celu dojedziesz,
na końcowym wysiądziesz peronie ,
to pamiętaj, że oni tam będą ,
znowu odnajdziesz kochane ich dłonie…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Żyć osobno
2010-03-24
|
Tak jak słońce wschodzi i zachodzi,
Tak wielu ludzi odchodzi,
Ktoś przestaje kochać,
Ktoś lubić...
Bo czasem lepiej osobno,
Bo czasem lepiej się nie widzieć,
By potem nie cierpieć,
By się wzajemnie nie ranić...
Choć trudno żyć bez siebie,
Choć w sercu smutek,
Może tak jest lepiej,
Są czasem uczucia zbyt trudne...
Czasami lepiej się wyrzec czegoś,
Niż potem wylewać łzy,
Czasami lepiej nie czuć,
Niż miałoby się czuć zbyt wiele...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2010-03-11
|
'..bez wspomnień czasem łatwiej zyć, bo nie wraca nic..' Tak bardzo chciała bym żyć beż wspomnień, o ile łatwiej było by mi jak i każdemu innemu człowiekowi po przejściach. Gdyby cos takiego było możliwe, z jednej strony było by dobrze bo nie pamiętało by się złych rzeczy, doznań, odczuć, niepowodzeń itd. Z drugiej strony jednak było by źle. Każdy człowiek poza tymi nieprzyjemnymi wspomnieniami posiada tez i te które są watrę wspominania. Mimo, że jest ich mniej to gdy się do nich wraca pamięcią człowiek od razu czuje się lepiej. Nawet Przenosząc się wspomnieniami w czasy dzieciństwa, beztroskie zabawy. Z wiekiem człowiek zaczyna mieć zupełnie inne podejście do życia. Myśli bardziej realnie, mądrzej, ucząc się na błędach popełnionych w przeszłości. Każdy dzień rozpoczynamy od czystej kartki jak ją zapiszemy to zależy przede wszystkim od nas, ale tak że od otaczających nas ludzi, którzy przyczyniają się do naszych uczuć. Nie na wszystko mamy wpływ. Nie możemy na siłę zmieniać drugiego człowieka, dyktować mu jaki ma być. Nie da się zatrzymać życia i dostać jeden dzień gratis. Wszystko przemija i nic nie trwa wiecznie, każde istnienie na ziemi kiedyś się kończy wszystko ma swój kres. Nie mamy na to najmniejszego wpływu. Czasem by lepiej się poczuć Krzycz, aż wykrzyczysz cały ból istnienia, krzycz, aż będziesz sobą... W życiu trzeba być twardym w środku, bo Mocni na zewnątrz, ale tak krusi wewnąntrz.. umierają pierwsi..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-03-02
|
Uwierz w Anioły...
nawet jeśli ich skrzydła są czarne...
Uwierz w Diabła...choćby na jego rogach spoczywała płonąca aureola...
Uwierz w ślepą miłość
i równie ślepą nienawiść...
Uwierz w słowa
z których szydzi czas...
Uwierz w strach...
Uwierz oczom
i spragnionym dłoniom...
obrazom pełnym barw
i zaklętego Milczenia...
Uwierz w dotyk i głos...
w muzykę i ciszę...
Uwierz w tysiące codziennych spraw...
Któregoś dnia uwierz we mnie...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2010-01-05
|
Nowy rok i jak zawsze postanowienia noworoczne. Na pewno każdy zadaje sobie pytanie, co przyniesie nam ten nowy rok ja również, ale trudno jest znaleźć odpowiedz na to pytanie bo życia nie da się przewidzieć. Każdego dnia widzimy co nam przynosi ten rok wszystko trzeba zebrać do kupy, a potem podsumować z końcem roku. Miejmy tylko nadzieje, że ten będzie stanowczo lepszy od poprzedniego. Zobaczymy czy mi uda się zrealizować postanowienia. Siła zaparcia jest najważniejsza w postanowieniach a potem wszystko idzie już z górki. W moim wypadku sylwester miną przeciętnie, spodziewałam się lepszej zabawy. Słaba ze mnie organizatorka i tyle , ale da się z tym żyć żyć. Duszą towarzystwa nie jestem… Życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga szczęścia pomyślności i zdrowia bo jak już to będzie to starczy no i oczywiście tez spełnienia marzeń bez tego ani rusz
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Full Power Spirit "Nieśmiertelni"
2009-12-13
|
Znowu wtopisz się w tłum, po to by móc stanąć z boku,
Nie wychylać się przeczekać i mieć święty spokój,
A życie z każdym dniem podsuwa nam nowe wyzwania,
Dla jednych jest to konkret dla innych zwykły banał
Wystarczą ręce i twoje serce by zrobić więcej,
dać nadzieje tym którym nie sprzyja szczęście
Ciągle wierze w to że los leży w naszych rękach
Dopóki księga życia nie zostanie nam zamknięta
Można tam widzieć nic, mając sokoli wzrok, można nie poczuć dotyku zimnych wyciągniętych rąk,
można przez życie przejść nie zatrzymując się, można ale czy jest w tym jakiś większy sens?
Stając przed lustrem, pytam siebie kim naprawdę jestem
Czy to co było ważne, stało się ważniejsze?
Czy może ideały już straciły sens, co mnie napędza do tego by ciężar życia nieść,
Podchodzę bliżej i przyglądam się sobie, kiedyś wypatrzę pierwszy siwy włos na głowie,
Nie wiem czy jutro będziemy tacy jak byliśmy,
Ale nie dajmy sobie wmówić że życie już przeżyliśmy.
Nocą mam sny w mej głowie tworzą się witraże, złożone z twarzy ludzi którzy będą zawsze
w pamięci bo życie z podniesioną głową przeszli. Czy byli ostatni? Na pewno nie pierwsi..
Odkryli w sobie sens istnienia, walcząc uporem o to by następne pokolenia
wiedziały co jest czarne, co białe, a nie szare.
Prawda wyzwala tylko czy chcemy ją odnaleść?
Ciągle jesteśmy gdzieś choć wcale nas nie widać,
chodzimy tak że nie zostają po nas ślady,
dramat to żyć i martwym być za życia,
sztuka to trwały ślad po sobie pozostawić.
W tak nie realnym świecie naszych wyobrażeń,
Wegetujemy jak sprzedawcy własnych marzeń,
Głodni sukcesu, goniąc w wyścigu szczurów,
Budząc się w nocy z krzykiem przerażeni do bólu,
Jak Piotruś Pan trwimy we własnej nibylandi
Niby szczęśliwi, niby zabawni, niby spełnieni,
niby wolni, niby bezpieczni a naprawdę bezbronni.
Tylko rewolucja może przerwać ten letarg
Czas ucieka przez palce pora wstać walcz nie zwlekaj
Finalny sukces zapewni wybór oręża,
Zwycięscy wybrali hasło "Zło dobrem zwyciężaj"
Czas zresetować własny system wartości
Bóg, Honor, Ojczyzna - jak w czasach Solidarności
Są wartości których w złotówkach nie zmierzysz,
I są ci co są im wierni do końca, tak jak ksiądz Jerzy:
"Za prawdę trzeba cierpieć, jestem przekonany ze to co robię jest słuszne, dlatego jestem gotowy na wszystko"
Ciągle jesteśmy gdzieś choć wcale nas nie widać,
chodzimy tak że nie zostają po nas ślady,
dramat to żyć i martwym być za życia,
sztuka to trwały ślad po sobie pozostawić. x2
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-12-03
|
Mój świat i życie są kompletnie szare
A ja wraz z nimi
Opuściły mnie wesołe kolory pozostały tylko ciemne i ponure
Jestem teraz cieniem pochodzącym z nikąd
Powietrzem którego nikt nie dostrzega
Ogniem który płonie łzami
Osobą której już nikt nie zrozumie, nie zobaczy
Po prostu odeszłam daleko nad przepaść
"Zapomniana i zraniona słowami i własnym głupstwem..."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-11-22
|
Trudno
Trudno przeskoczyć mury,
kiedy przeszkód tak wiele.
Trudno odszukać w sobie życzliwość,
kiedy na dnie serca, kryje się żal.
Trudno wierzyć w lepszy poranek,
kiedy każdy jest taki sam.
Trudno marzyć o uczuć nieprzemijalności,
kiedy przestaje się czuć.
Trudno wierzyć w przyjaźń,
kiedy egoizm triumfuje.
Trudno cieszyć się z błahostki,
kiedy inni nie potrafią.
Trudno zacząć płakać,
gdy łez zabrakło.
Trudno zacząć się uśmiechać,
kiedy ludzie uśmiech odbierają.
Trudno poświęcać się nieustannie,
kiedy inni tego nigdy nie zrobią.
Trudno lubić,
kiedy inni docenić nie umieją.
Trudno się żegnać,
to ...zawsze przychodzi trudno.
Pomimo żalu i rozczarowania,
trudno powiedzieć ostatnie słowo..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2009-11-12
|
Każda historia ma swój początek,
Bywa, że i koniec...
Wczoraj dla kogoś byłeś wszystkim,
Dzisiaj jesteś nikim...
Czekasz i prosisz,
Odpowiedzi nie otrzymujesz,
Czemu tak trudno,
Czemu nagle wszystko się wali?
Piękne chwile są ulotne,
Częściej przemykają te złe,
Nie wiesz co robisz źle?
Nie wiesz czemu tak się dzieje?
Nie myśl, nie czuj,
Nie szukaj odpowiedzi,
Życie to zagadka,
A ludzi trudno zrozumieć...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Wiele przemija...
2009-10-30
|
Rodzą się uczucia,
Pojawiają się niespodziewanie,
Dodają siły,
Cokolwiek się stanie...
Czujesz, że możesz wszystko,
Wiele optymizmu,
Wiele wspaniałych chwil,
Uśmiechu, radości, ciepłych słów...
Lecz te same uczucia,
To samo serce,
Może przestać czuć,
Może nie chcieć już kochać...
Nie smuć się, że ktoś opuścił,
Że Twoje dobre serce odrzucił,
Los, kiedyś Cię wynagrodzi,
Jeśli nadzieję masz w sercu..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-10-01
|
Myślałam, że nie jestem sama
Że jest ktoś
Komu naprawdę na mnie zależy
Ktoś z kim mogę porozmawiać
Komu mogę sekret powierzyć
Myślałam ze jest ktoś
Z kim naprawdę szczerze porozmawiam
Nie został już nikt
Wszyscy odchodzą
I zostaje po nich pustka
Jakaś rzecz, zdjęcie, wspomnienie
Które z biegiem lat zniknie
Zostają po nich łzy
Zostaję JA
Sama..........................
Przestań ranić...
Mówisz że rozumiesz ?
Kłamiesz
Myślisz że ci zaufałam??
Mylisz się...
Mówisz że jesteś moim przyjacielem?
Nie wiesz co to znaczy przyjaźń
Mówisz że chcesz pomóc...
przecież nie umiesz....
Najpierw uwierz w mój ból...
a potem pomóż mi...
Odejdź jeśli nie rozumiesz...
Zostaw mnie...
Pozwól mi umrzeć...
nie ciałem
ale duchem
Odejdź
PROSZĘ !!!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-09-16
|
Życie jak życie raz pod górkę raz z górki. Nigdy nie wiadomo czego się spodziewać po ludziach, którzy są wokół nas. Niektórzy znaczą cos więcej inni mniej. Najgorsze są chwile gdy zawodzą nas Ci którzy byli dla nas kimś więcej: drugą połówka czy przyjacielem. Ten ból jest najgorzej wytrzymać, i powstrzymać się od łez czy złości, że to kolejna porażka w naszym życiu, która się nam przytrafiła, zły dobór ludzi. Mimo to każdy ból i złości przechodzi w końcu nic nie trwa wiecznie, lecz trudno się pogodzić z tym faktem, ale na to nić się już nie poradzi. Trzeba żyć dalej i nie patrzeć za siebie. To jest nieoczekiwane, a stanie się cos i odrszu patrzy się inaczej na życie. Zanim mój świat się zawalił uważałam, że życie nie jest takie złe i starałam się uświadomić to pewnej osobie.
Najpiękniejsze są początki miłosnej gry,
Gdy za szybko czas ucieka nie wystarcza chwil,
Tak i z nami właśnie było lecz cudowne dni,
Już niestety się skończyły tak musiało być.
Czy warto było kochać tak,
czy watro było oddać serce,
czasami gorzki bywa smak,
miłości która wiąże ręce.
Przed uczuciem nie uciekniesz wiesz już o tym sam,
Bardzo długo się broniłem lecz cóż z tego mam,
W mały romans się zmieniła miłosna gra ,
Bardzo szybko się skończyła przygoda ta.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-08-14
|
Są takie momenty, gdy czuję, że życie dla mnie gaśnie...
Są takie momenty, gdy czuję, że nadzieja zaśnie...
i już się nie obudzi - umrze...
a ja razem z nią...
czy chcę, czy nie chcę, takie momenty po prostu są...
Wbijają mi ciernie w serce,
odbierają tlen...
Są takie momenty, w których pragnę żeby to był tylko sen...
Są takie momenty, gdy wszyscy do gardła mi skaczą...,
aż kiedyś się poddam i już mnie nie zobaczą...
Że śmierci pragnę, też są takie momenty...
Gorzkie łzy spływają i świecą się jak diamenty...
Są takie momenty w życiu każdego człowieka...
że jedyne co robi
to na śmierć czeka..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-08-04
|
CO DAJE MI SIŁĘ ??
Nie wiem co daje mi silę by jeszcze żyć i iść dalej ... może nadzieja w to ze jeszcze będzie lepiej. Czasem gdy budzę się rano to myślę ze juz nie dam rady ... ze to jest za trudne. Nie mam żadnego wsparcia ... jestem tylko ja ... ja i nikt po za mną. To MUSI się zmienić bo dłużej już tego nie zniosę. Nie chce rezygnować z życia choć wiem ze jak dalej tak pójdzie to powiem w końcu szach-mat. Chce się poczuć wyjątkowa i chce żeby ktoś w końcu dostrzegł mnie z tego tłumu - wierze w to ze ten dzień kiedyś nadejdzie.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-07-01
|
Wszystko jak zawsze jest beznadziejne, chwile szczęścia się skończyły nadeszła ciemność, z której wyjść nie potrafię. Nie ma nawet osoby która rozjaśniła by tą ciemność, pomogła wyjść z tego dołka. Ludzie zajęci są tylko sobą swoimi problemami i tylko to się liczy. Mimo ze staram się pomagać ludziom z ciemności sama pomocy nie uzyskuje. Więc po co to wszystko?? Otrzymywać tylko obojętność. Nie chcę tak mam już tego serdecznie dość, ale to bez znaczenia. Nie ma tak łatwo, jeszcze powstać się nie zdąży zaraz ktoś znowu Cię przewróci i pogrąży jeszcze bardzie.
MOJE ŻYCIE TO PIEKŁO
Moje życie to piekło!
Gdzie nic się nigdy nie udaje.
Nigdy nie jest jak być powinno.
Wszystko wali mi się na głowę.
Często czuje ból i nienawiść...
nienawiść do siebie i całego świata.
Każdy myśli,
że ja nie mam kłopotów i zmartwień.
Każdy myśli, że moje życie jest idealne.
Wszyscy myślą,
że na mej twarzy zawsze uśmiech jest,
a w moim życiu wszystko jest OKEJ.
Nie!
Tak wcale nie jest.
Ja bardzo często mam doła,
bardzo często zastanawiam się po co żyć?
Często jestem na krawędzi i myśle,
a może w końcu zabije się...
Zawsze coś Mnie wkurza.
Lecz rzadko pokazuje, że mam dość...
rzadko pokazuje mój bunt.
Ale czasami nie wytrzymuje i wybucha ze Mnie złość...
I wtedy widać...
widać,
że życie wali mi się...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Czy warto było wchodzić do tej samej rzeki kilka razy?
2009-05-12
|
Miała na imię Kinga kilkakrotnie schodziła się ze swoim chłopakiem mimo to wciąż kończyło się to tak samo. On zajęty rozwijaniem swoich umiejętności. Kinga za każdym razem miała nadzieję, że będzie im się układać lepiej niż poprzednio. Gdy zrywali ich kontakt urywał się na jakiś czas kilkakrotnie. Lecz on odnawiał ją po jakimś czasie. Po kolejnych powrotach ich związek trwał dłużej. Ostatnim razem obiecali sobie, że on będzie się nią interesował i miał dla niej więcej czasu, a ona go nie zostawi. Jednak on nie wywiązał się z danej obietnicy. Jak pisał sms-y wiecznie było w nich to samo jego użalanie się, marudzenie jak to mu źle, jaką ma sytuację w domu. Ona mu współczuła ale jednak nie miała jak mu pomóc. Patryk realizował swoje marzenia, a ona siedziała cicho i cierpliwie czekając kiedy jej przypadnie chwila z jego strony. W końcu jakiś czas całkiem przestał się odżywać. Ona martwiła się nie wiedziała o co chodzi. Napisała mu, że to koniec. Z jego strony nie było jakiej kolwiek reakcji. Wszystko było jasne. Po jakimś czasie znowu napisał, że ją kocha wcześniej robił to dość często. Lecz ona już temu nie uległa. Dość szybko koleś znalazł pocieszenie u innej dziewczyny. I wszystko było jasne, być może od dawna trwała ich znajomość…
„Czasem miłość lamie serce gdy kochamy tych którym to uczucie jest obojętne..”
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2009-05-06
|
Verba » Czasem miłość
Czasem miłość lamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..
Poznali się na szkolnych korytarzu
on najprzystojniejszy chłopak na początku matur
siedział na parapecie gdy do niego podeszła
trochę nieśmiała lecz zabójczo piękna
spytała go czy ma może chwile
ze wpadł jej w oko i chciałaby go poznać bliżej
czy może jej dać swój numer telefonu
napisał z dopiskiem nie mów nikomu
spotykali się ponad dwa miesiące
prawdziwa miłość choć serca jeszcze młode
rodzice jakie miało to znaczenie
uciekali do miejsca które było ich niebem
odskocznia przed tym szarym światem
wolnością której nie dal im nikt
miejscem ich miłosnych spotkań
gdzie wiele razy widziało ich
czasem miłość lamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..
stała wcześniej nieco senna jeszcze
coś nie dało jej spać, może chłodne powietrze
na wyświetlaczu mały emot i koń
i parę miłych slow wklepanych na szybko
dziś gorszy humor kwestia krótkiej nocy
skromne śniadanie i zmęczone oczy
w planie dniach jeden miły element
spotkanie z nim przynoszące ukojenie
poszła tam gdzie spotykali się zwykle
to miejsce dla niej już stawało się magiczne
dużo czasu do spotkania
wyszła wcześniej by przez chwile pobyć sama
gdy była blisko usłyszała jego głos
ale razem z nim był tam jeszcze ktoś
inna dziewczyna w jego ramionach
te same słowa które do niej kierował
to wszystko co jej pozwalało żyć dla niego jednak nie znaczyło nic
właśnie zdradził ja odeszła w milczeniu
honor dusił serce łzy ścierała w cierpieniu
wieczorem przyszedł szukając jej
lecz rodzice nie wiedzieli gdzie jest
te pytanie zadaje sobie do dziś
już nigdy nie wróciła i nie widział jej nikt
czasem miłość lamie serce gdy kochamy tych
którym to uczucie jest obojętne..
Pisemne matury już za mną jeszcze w następnym tygodniu ustne tez masarska przynajmniej z anglika ehh. Mam nadzieje ze zdam i będę miała maturę. Miejmy nadzieje że źle nie będzie okaże się w czerwcu.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Beznadziejność...
2009-04-26
|
Ehh wszystko jest takie beznadziejne. Ludzie którzy byli dla mnie tak bliscy rozczarowali mnie i olali. Jak ja mam się czuć?? Nie ważne bo bez względu jak będę się czuła nikogo to nie obchodzi i wszyscy mają to gdzieś. Może właśnie dlatego piszę to notkę, w końcu mojego bloga i tak nikt nie odwiedza i nie czyta wiec tego tez nikt nie przeczyta i pożalić się mogę, bo co mi szkodzi. Ludzie są dziwni czemu ja nie odwracam się od ludzi i staram się ich nie rozczarowywać w przeciwieństwie do ludzi z którymi moje kontakty znaczą cos więcej. Co ja w ogóle robie na tym świecie, chyba tylko i wyłącznie cierpię by ktoś inny mógł być szczęśliwy.
TAK TRUDNE SĄ DLA NAS CHWILE 
BY SIEDZIEĆ TU I BYLE
DOTRWAĆ DO KOŃCA
BEZ PROMIENI SŁOŃCA
CIĄGLE W DESZCZU
CIĄGLE W MROKU
JA NIE DOŻYJĘ
DO NASTĘPNEGO ROKU
BO ZAWSZE BYŁAM DZIWNA
ZAWSZE BYŁAM WINNA
A INNI JAK ŚMIECIE
NA TYM CZARNYM ŚWIECIE
NIGDZIE JUŻ NIE JEST
TAK BEZPIECZNIE JAK KIEDYŚ
WSZĘDZIE POTRAFIĄ ZCZAIĆ
NA NASZE ŻYCIE SIĘ ZACZAIĆ
CHCEMY SOBIE ZAPALIĆ
CHCEMY SPOKOJU ZAZNAĆ
POCZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE
CHCEMY, BY TAK BYŁO WIECZNIE
NIE CHCĘ BYĆ NA SMYCZY
POGRĄŻONA W GORYCZY
NIE CHCĘ BYĆ W KAGAŃCU
NAWET NA ŚWIATA KRAŃCU
CHCĘ TYLKO BYĆ BEZPIECZNA
I CHCĘ, BY TA CHWILA BYŁA WIECZNA
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2009-04-05
|
Czas, wciąż nam go brak,
Tak prędko ucieka,
Często zadajemy sobie to pytanie,
Dlaczego tak szybko, dlaczego już teraz?
Odpowiedzi nie ma, odpowiedź nie istnieje.
Czas, czymże jest?
Czy kiedykolwiek zakończy się to przemijanie?
Wszyscy zabiegani, wszyscy nieostrożni.
Kariera, praca, pieniądze...
Może warto się zatrzymać?
Choć przez chwilę zastanowić?
Czas ucieka, czas nie zwleka,
Nie przybędzie nam go nigdy.
Wykorzystaj, więc swe życie,
Jak najlepiej sam potrafisz
I pamiętaj, się zatrzymaj.
Potem może być za późno,
By coś zmienić, coś zrozumieć.
Coś się skończy, coś nie wróci,
tak zostanie już na zawsze...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-02-17
|
Mimo że studniówka była juz ponad 2 tyg temu, a nie dałam do tego komentarza wiec powiem w skrócie: bawiłam się super =) za co jestem wdzięczna towarzystwu i koledze z którym byłam. Ferie juz sie skończyły, a nowe półrocze już zaczęło się nieciekawie...jeszcze ogółem 2 miechy i koniec roku matura zbliża się wielkimi krokami, a nauki jeszcze nadal brak...ogólnie to jakoś żyje bez jakich kolwiek zmian.
W księżycowy wniknąć chłód wejść
w to srebro na wskroś złote w niezawiły
śmierci cud i w zawiłą bez tęsknotę.
Był tam kiedyś czar i śmiech tłumy
bogów w snów obłędzie było dwóch
i było trzech lecz żadnego już nie
będzie!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-01-28
|
Studniówka już w sobotę excytacja trochę jest, lecz coraz mniej mi się chce na nią iść…Blog juz ma ponad 3 lata. Z całą pewnością dużo się w nim zmieniło od pierwszej notki...W kazdej notce jest cos co czułam w danej chwili. Dla niektorych to może glupota, ale to dodaje mi siły i trwam przy tym.
Nigdy nie powrócę do tego, 
Co kiedyś miało sens,
Bo sensu zabrakło,
Słoneczny dzień,
Zastąpiło pochmurne niebo,
Nikogo nie winię,
Że taka jestem,
Nikogo nie obwiniam,
Że nie wierzę,
W piękne słowa…
Nikt nie rozkazał przestać wierzyć,
Przyjaciele nie zawiedli tak bardzo…
Codziennie podążam przed siebie,
Codziennie na nowo tonę,
W swej obojętności,
Bezsensowności istnienia…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2009-01-11
|
| Nie pozwól by strach przed działaniem wykluczył Cię z gry… |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Straceni
2008-12-14
|
Straceni przez ludzi przeklęci,
Smutkiem innych zarażają.
Straceni obdarci z wiary i nadziei,
Nie czekają już, aż ich życie się zmieni.
Straceni owiani mrokiem tajemnicy
A w ich oczach coś niebezpiecznego.
Straceni nim ich życie się skończyło,
Nie ważne jakie by ono było.
Błąkają się pomiędzy niebem a piekłem,
Przekraczają każdą granicę,
Budzą podziw i przerażenie.
Straceni po prostu zagubieni.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Ehhh =(
2008-12-01
|
Kiedy odejdziesz
Nie zatrzymam Cię,
Nie powiem, że żałuję
Że znałam…
Nawet jak powiesz nie warto było,
Bo już się skończyło,
Nawet, jeśli łza jakaś spadnie
Będzie to łza szczerości…
Daleka jest droga do domu,
Do serca które jest zamknięte
Tak blisko, a tak odlegle
Trudny los przeznaczenia…
Kiedy odejdziesz,
Wspomnisz czasem o mnie?
Czy zapomnisz , że istniałam
Bo już nie ma mnie w Twych myślach.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-11-13
|
Świat pełen mroku…
Jawi się niczym bezkresny ocean,
Ludzkich łez, niespełnionych nadziei,
Zdeptanych marzeń…
W ciemnych zakamarkach ludzkiego umysłu,
Odnajdują to co najgorsze,
Myśli, których wstydzimy się wypowiedzieć,
Które bywają pozbawione skrupułów,
Wciąż gramy, a nawet przed samym sobą,
Mając wrażenie, że jesteśmy lepsi…
Nić bardziej złudnego…
Wciąż jesteśmy targani pragnieniami,
Chęcią władzy, własnym egoizmem.
Ten świat się już nie zmieni,
Bo my wciąż na nowo dajemy się wikłać,
We własne błędy,
Każdego dnia wpadamy po raz kolejny,
W sidła, jakie sami sobie zastawiliśmy…
I tylko my możemy to przerwać…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
KIEDY SRECE PRZESTAJE BIĆ
2008-11-06
|
A kiedy serce przestaje bić,
Zasypia się spokojnym snem,
Urywa się jakiś film,
Historia życia pisana latami,
A kiedy zamknie się ostatni raz oczy,
Ich życie dalej się toczy,
Ktoś znowu się rodzi,
Ktoś odchodzi na zawsze,
Nie ważne jak bardzo chcemy uciec,
Nieważne ile przebędziemy dróg,
Wszystko podążą ku śmierci,
Może dlatego warto żyć,
Dopóki nie spotkamy się z przeznaczeniem.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-11-01
|
(…) „Cierpienie należy do życia. Jeśli cierpisz, wciąż żyjesz. Pogódź się z tym…. (…)Niektórzy myślą, że cierpiąc człowiek staje się lepszy, ale najczęściej bywa odwrotnie… (…)Razem z łzami wypływa cierpienie, by zrobić miejsce na nową, kolejną falę bólu. Inaczej ból przestał by się w nim mieścić…”
Dorota Terakowska fragm. „Tam gdzie spadają Anioły”
SUPER KSIĄŻKA PRZYNAJMNIEJ NA POCZATKU BARDZO WCIĄGA. ALE NIESTETY IM BLIŻEJ KOŃCA TYM NUDNIEJSZA
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2008-10-26
|
Oczy zimne-zaczarowane,
Usta uśmiechem obdarowane.
Policzki zaróżowione,
Ramiona osłonione.
Włosy?
Hmm chyba brązowe,
Z zewnątrz słodka,
Wewnątrz gorzkawa bywa.
Na pozór silna i wesoła dziewczyna.
Kokietka?
Też czasem bywa,
W końcu to normalna dziewczyna.
Lubi deszcz,
Bo w deszczu nie widać jej łez.
Gdy płacze musi być sama,
Nie może pozwolić sobie na chwile załamania.
Na pozór silna dziewczyna,
A w środku ledwo się trzyma.
Lubiana?
Możliwe...
Lecz to pytanie bardzo podchwytliwe.
Kocha?
Nikt tego nie wie,
Zamknięta w sobie,
Może kocha tylko samą siebie...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
ONI
2008-10-16
|
Błądząc po świecie,
Szukając sensu życia,
Będąc na zakręcie,
Spadają jeszcze bardziej,
Z wielkiej wysokości,
Bez cienia nadziei.
Obojętne oczy, blada cera,
Życie coraz bardziej ich sponiewiera,
Rzuca w coraz głębsze przepaści,
Przekraczają granicę wytrzymałości,
Serce się łamie wobec ludzkiej obojętności,
Wobec krzywd i braku zrozumienia.
Kto pomoże?- krzyczą bezgłośnie,
Ale na końcu tej drogi,
Która ciągnie się bezlitośnie,
Nie słychać już nic,
Tylko cisza i bicie ich serca…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
NIGDY NIE MÓW ŻEGNAJ
2008-10-07
|
Nigdy nie mów żegnaj, 
To słowo ma silne znaczenie,
Życz powodzenia,
Może to szansa na ponowne odrodzenie.
Czas zgoi wszystkie rany,
Oby nigdy się nie otworzyły,
Bo wtedy zbyt silne pragnienie zemsty,
Doprowadza do zguby.
Ile trzeba przeszkód pokonać,
By liczyć na ponowne spotkanie,
Jak wiele musiało się zmienić,
By odejść w nieznane.
Nigdy nie mów żegnaj,
Życz lepiej szerokiej drogi,
By to co dzisiaj gdzieś zgubiłeś,
Ponownie do Ciebie wróciło.
Choć droga tak kręta,
Kiedyś na jej końcu,
Może czeka ponowne spotkanie
W innym świecie.
Z niedzieli na poniedziałek byłam na nocnym czuwaniu w Częstochowie (szkolna pielgrzymka przed matura). Niesamowite doznanie. Całą noc śpiewać i modlić się przed obrazem Maryi. Nie myślałam, że będzie tak fajnie. Podczas czuwania nie usnęłam nawet na chwile jakoś nie mogłam. Dużo ludzi spało lub przysypiało nawet na chwile sam ksiądz zdrzemnął się w konfesjonale =D. Wiele rzeczy sobie uświadomiłam, wszystkie smutki i strapienia mnie opuściły ciekawe na jak długo. Mam nadzieje, że jak najdłużej. Przestałam się przejmować tym, że nawet nie mam z kim pójść na studniówkę, ale co tam mogę nie iść przynajmniej kasy zaoszczędzę =). Z drugiej strony to nie będę miała co wspominać jak nie pójdę jednak, wystarczy że będę wspominać te 4 lata nawet dobrze bo klasa jest ok. z małymi wyjątkami ale nie ważne różni są ludzie może i na mój temat myślą to samo co ja na ich lub nawet o tych co uważam, że są ok. to oni myślą o mnie inaczej każdy przez te kilka lat ma prawo mieć swoje zdanie o jakiejś osobie przez ogrom sytuacji jakie się zdarzyły… |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
NAJDŁUŻSZE NOCE
2008-10-02
|
Bywają noce najdłuższe w życiu,
Kiedy nie czas na sen,
Wciąż wspomnienia dręczą,
Obecne w każdej minucie.
Każda samotność przeminie,
Nadejdzie spokój,
Złe wspomnienia obrócą się w pył,
Cisza przepełni wszystko wokół
Nawet najtrudniejsza i najciemniejsza dolina,
Kiedyś będzie łatwa do przejścia,
Może wkrótce nadejdzie poranek
I przywita nas ptaków śpiew
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
dÓł
2008-09-26
|
Nigdzie nie być
Być wszędzie,
Ale nigdzie nie być.
Krzywdzić i być krzywdzonym,
Zemsty szukać w ponurym świecie.
Być przyjacielem wszystakich,
Ale nie być przyjacielem nikogo,
Spacerować po cienkiej linie,
Swego przeznaczenia.
Być dla ludzi nikim,
Oto wartość istnienia,
Kiedy w puste, szare dni
Nikt na Ciebie nie czeka…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
SZAROŚĆ DNIA
2008-09-18
|
Smutna rzeczywistość, Codzienność która doskwiera… Zostaje tylko sen, O lepszym świecie, gdzie spełniają się marzenia. życia zabraknie na rozmyślanie, o ludziach którzy byli i odeszli, o niespełnionych wizjach świata, o straconym optymizmie. Wszystko się rozmywa, Pozostaje za mgłą, Tylko smutek w oczach, Tylko zawiedzone nadzieje, Chociaż nadzieja jest tym co pozostaje, kiedy wszystko sens straciło To tylko ona światło nam daje…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
SAMOTNOŚC =(
2008-09-14
|
Samotne drzewko na środku pustkowia  A wokół tylko cisza, Tylko powiew wiatru tą ciszę Przemóc zdoła… Nawet kwiatki tam nie rosną, Jedynie chwasty porastają, Raz po raz zacierają drogę… Opuszczoną i zapomnianą przez świat Drzewko wciąż żyje nadzieją, Że los mu się odmieni, A zamiast pustkowia będzie las, Zamiast samotności przyjdzie radości czas Ale na razie stoi same, Nie ma nawet kwiatka, Z którym może porozmawiać, Nawet niebo jakoś tak mu nieprzychylne Nie chce zesłać deszczu Czasem sobie popłakuje cicho, Płacze kiedy opadają mu kolejne liście, Kiedy jakiś ptaszek przelatuje I nawet nie chce usiąść na jego gałęzi…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-09-07
|
**Nie bOje sie tego ze umre, bOje sie ze ktOs o mnie zapOmni.... **Nie bOje sie samodzielnosci, lecz uzaleznienia od innych ludzi.... **Nie boje sie przemocy, lecz przecietnosci i utartych schematow.... **NIE BOJE SIE ŻE KTOŚ MNIE OCENI PO POZORACH, ALE ŻE PRZEJDZIE OBOK MNIE OBOJĘTNY.... **Nie boje sie starosci, ale bezsensownej mlodosci... **Nie boje sie klotni, lecz nieustannych kompromisow.... **NIE BOJE SIE WROGÓW, ALE SZTUCZNYCH PRZYJACIÓŁ.... **Nie boje sie ciszy, ale bezsensownego natloku slow.... **Nie boje sie krytyki, lecz sztucznego poklasku..... **Nie boje sie buntownikow, ale ludzi bez wlasnego zdania... **NIE BOJE SIĘ ŻE MNIE ZRANISZ, ALE ŻE SIĘ NIE OBRONIE.... **Nie boje sie ze bede sama, ale samotnosci w tlumie..... **Nie boje sie przykrych momentow, ale tego ze nic z nich nie wywnioskuje....
Nie chce mowic 'dzien dobry' - chce mowic 'czesc' Nie chce mowic 'idz sobie' - chce mowic 's******aj' Nie chce prosic - chce zadac Nie chce cierpiec - chce byc znieczulona Nie chce patrzec - chce widziec Nie chce uciekac - chce trwac Nie chce milczec - chce zabierac glos Nie chce skomlec - chce wrzeszczec Nie chce sie bronic - chce atakowac Nie chce strachu - chce sile Nie chce czekac - chce miec Nie chce chciec, bo kazda zachcianka zniewala mnie ....
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Wyczepista notka :D
2008-09-04
|
Grasz niesprawiedliwie, masz dwie twarze Wyjdź na sławny Ring To dopiero Ci pokaże, Mówisz "PRZYJACIELU" Myślisz "SKURWIELU" Takich ludzi znam wielu Już na zawsze przekreśleni, Zapomnieni, wyrzuceni Wyjebani i Wyśmiani..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-08-28
|
Ehh ostatnie dni wakacji to straszne. Podsumowując je to nie były takie złe: 2 tygodnie w Olsztynie, niestety bez kąpieli w jeziorze bo nie było wystarczająco ciepło by woda się nagrzała. Był jeden dzień jazdy po Warmińsko Mazurskim. m in byliśmy w Św. Lipce no i w Gierłożu na Wilczym Szańcu. Miejsce dość ciekawe polecam by obejrzeć to słynne miejsce gdzie Hitler ukrywał się przez kilka lat. Co prawda to tylko głownie las i bunkry ale o jakiej grubości. Gdy opowiada przewodnik jest bardzo ciekawie. A tak to resztę wakacji przesiedziałam w domu…ciekawe jakie będą następne wakacje. Gdy myślę o szkole jednak nie pojawia się uśmiech na twarzy tylko strach w końcu matura w tym roku. Boje się strasznie modle się tylko bym zdała nawet jak będzie minimalny wynik byłe zdać.
SAMOTNOŚC W TLE
Samotność jest tym bliżej, Im więcej ludzi dookoła. A w tym tłumie, Żądnej pokrewnej duszy się nie znajduje. Ludzie się mijają, Tęsknią za czymś, Czego nigdy nie przeżyli. Niektórzy sobie przeznaczeni, Może nigdy się nie spotkają, A na końcu znów pojawia się ona, Samotnością się nazywa, Którą raz po raz człowiek przeżywa. Nawet będąc a największym tłumie.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
NIETRWAŁOŚĆ UCZUĆ
2008-08-24
|
Czasami kurz nad uczuciami zalega, Zarówno w miłości jak i w przyjaźni. Stają się obowiązkiem a nie szczęściem, Przyzwyczajeniem pielęgnowanym, A nie tym o co warto zabiegać, W co nadzieje pokładać. Takie uczucia łatwo rozkruszyć, Wystarczy mocniejszy podmuch wiatru. Kiedyś był świętością, Teraz to zwiędły kwiat, Choć nikt się do tego nie przyznaje, Bo miały trwać dopóki nie skończy się świat, I jeden dzień dłużej, Lecz daleko im do wieczności, Skoro nie przetrwały próby czasu.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Życie
2008-08-19
|
Życie czasami pisze swój scenarjusz, nieważne, jakie były by plany, wystarczy jedno złe zdarzenie, i już pojawia się smutne spojrzenie.
Dlatego ciesz się tym co masz, nie odtrącaj pomocnej dłoni, jutro może tej osoby zabraknąć, a wtedy Twoje życie się zmieni.
Każda chwila jest na wagę złota, jeżeli raz kogoś stracisz, to już nie odzyskasz, dlatego żyj, jakby to był ostatni raz.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
ŚWIATŁO NADZIEJI
2008-07-28
|
Lepszym być,  Widzieć świat nawet przez łzy, A potem znowu rozdawać nadzieję, Żeby spełniły się ludzkie sny. Nie ma ciemności, Po której nie wyszło by światło, Nawet jak ono na chwile zgasło, Nie trać uśmiechu na twarzy. Wiele trudnych chwil przed Tobą, Życie nie będzie tylko osłodą, Nawet jak pojawi się znowu noc, Miej w sobie nadzieję i moc. Przeżyj życie jak najlepiej możesz, Pomagaj innym ujrzeć światło nadziei, Kiedyś sam możesz potrzebować pomocy, Bo życie lidzkie zmiennie się toczy.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
DROGA KU ZATRACENIU
2008-07-23
|
Kiedyś wiele chwil tak cennych, Wartych by wspominać, Lecz pojawiła się pustka. Pewnego dnia, ktoś coś zabił. Własne uczucia, Przestał wierzyć w sens życia, uśmiercił swoje marzenia, łez mu zabrakło, pozostał obojętny wzrok, spoglądający gdzieś w dal. Ktoś powiedział dosyć, Lekceważenia tego co mówi, Ironicznego traktowania. Niezachwiana wiara, Pomocna dłoń innym, Odeszła wraz z nią. Czy jest szansa na powrót, Skoro nie ma powrotów, Raz obrana droga, będzie ciążyć do końca życia
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-07-05
|
Dawno nie pisałam nic od siebie i doszłam do wniosku, że czas najwyższy. A wiec tak jak wszyscy wiedza SA wakacje ja pewnie prawie całe wakacje spędzę w domu siła wyższa ze tak to nazwę. W sierpniu pewnie dopiero pojadę do Olsztyna jak co roku =) . Doszłam ostatnio do wniosku, że jak na razie sama jestem z wyboru a czemu? Może odpowiedz jest prosta jest mi na razie tak dobrze, lub nie trafiłam na takiego co by na mnie podziałał i nie ma żaden tego czegoś z tych co kręcą się wokół mnie. Nie żebym miała jakieś duże branie ale porostu wydaja mi się dziwni i nie dla mnie…lub po prostu mam zbyt wygórowany gust lub ideał w podświadomości i nie mogę znaleźć lub w nich zobaczyć tego co chce ehh odpowiedzi może być wiele. Mniejsza z tym w każdym bądź razie nie narzekam na to, że jest jak jest. =) życzę Wam udanych i ciepłych wakacji i dziękuje za komenty mimo że coraz mniej osób odwiedzających mój blog jest. :*
NIEZAUWAŻONA
Patrzysz na obojętne spojrzenia, Nawet nie wołasz, I tak nikt nie usłyszy, Ludzie Cię omijają… Twoich uczuć nie zauważają Po co czuć, Skoro nie ma nawet kwiatka, Który by kwitł dla Ciebie Ani żądnego serca, Które raduje się na Twój widok, Nie ma też spojrzenia, Które mówi wiele, Wita Cię radośnie I smuci gdy musisz odejść… Po co odczuwać jakieś emocje, Skoro nie ma nawet osoby, Która chciała by spojrzeć w głąb Ciebie Po co Ci ludzie, Którzy traktują innych, Jak powietrze, jak niepotrzebny balast I pozbywają się go, kiedy nie jest potrzebny…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
CIEŃ SAMOTNOŚĆI
2008-06-28
|
Czasami niebo płacze,  Deszcz o parapet uderza, Ktoś patrzy przez okno, Widzi puste ulice, Pojawił się tylko jeden cień, Samotność do niego przybyła, W tą ciemną noc. Nie udało się przed nią schronić, Kiedy nadzieja się skończyła…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
PRZESZŁOSCI NIE MOŻNA ODWRÓCIĆ
2008-06-21
|
Przeszłość dokonana, Przyszłość nie znana, Pamiątki pozostają po kimś, Kto był a już nie wróci. Ostatnie pożegnania, Przepełnione smutkiem, Kiedy już się kogoś nie zobaczy, Na zawsze iskierkę radości się straci. Budząc się pewnego letniego poranka, Chce się chwycić za telefon, Ale nie ma takiego numeru, Żeby przyszłość odwrócić. Wspomnienia- to ostatnie co pozostanie, Kiedy kogoś zabraknie.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
POMYŚL
2008-06-11
|
Pewnego dnia dzień nie wstanie. Będzie za czym tęsknić, Za długimi rozmowami, Spojrzeniem pełnym nadziei, Zmieniającymi się porami roku, Głośnym śmiechem dziecka, Kolejny zachód słońca. Może okazać się tym ostatnim, Dlatego ciesz się życiem póki możesz, Pomyśl o tych, którzy by chcieli, Ale im nie dane było, Ich życie szybko się skończyło. Pomyśl o tym co przeżyłeś, Czy jesteś dobrym człowiekiem, Czy zbyt wiele chciałeś, a mało dawałeś. Pomyśl o bogactwie swojej duszy, Czy Twoje życie nie jest zbyt puste, Że nikt kiedyś Twych łez nie osuszy. W każdej chwili wszystko możesz odwrócić, Zawsze znajdzie się ktoś, Komu można nadzieje przywrócić. Nigdy sam nie będziesz, Kiedy serce Twoje przepełnione jest dPOMYŚL obrem.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
ŻYCIE
2008-06-01
|
Nikt nie żyje wiecznie, Choć wielu myśli o wieczności, A życie jest tak kruche, Jak szkło czy porcelana…
Czasami czyjś obraz się rozmywa, A tylko nieliczne wyryte w pamięci, Zachowują się na zawsze, Nawet wtedy, kiedy człowiek zaśnie.
Życie to radość i smutek, Ale powroty nie istnieją, Żadna chwila się nie powtórzy, Bo żyje się tylko raz…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
ZAWSZE WARTO
2008-05-25
|
 Warto spełniać marzenia, Warto iść do przodu, Nawet, kiedy wiatr się zmienia, I wieje prosto w oczy.
Iść do przodu, Szukać w ludziach przyjaźni, Dotknąć ich serca, Nawet, kiedy jest jak lód.
Kiedy drzwi zamykasz, Okno pozostaw otwarte, By każdy anioł, Mógł trafić do Twego serca.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
SAMOTNY OKRĘT
2008-05-18
|
Gdy przyjaciół duszy brak, Trzeba płynąć jak okręt po morzu, Poznać ciszy smak. Niech spokój wiecznością pozostanie, W każdej minucie reszty istnienia, Nigdy nie błądzić i nie szukać sensu, Bo wszystko w życiu się zmienia. Ile błędów trzeba popełnić, Ile razy odejść pokorny, Ile razy przez ludzi zapomniany. Wciąż płynąć jak okręt po morzu, Przez wzbudzone fale, Nie wątpić ani przez chwile, Czy odejść w zapomnienie?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Nie załamuj się...
2008-05-15
|
Czasami są takie dni, A nawet miesiące, Kiedy myśli bywają smutne, A serce wciąż płacze.
Ale los się uśmiechnie, Wszystko się odwróci, Bo wiara w naszym sercu, Uczyni cuda.
Spójrz dookoła siebie, Nie jesteś sam, Ktoś jest tam w niebie, I tu na ziemi.
Nie ma takiej rzeczy, Która złamać Cię potrafi, Nieważne co Cię trapi, Ktoś zawsze w Ciebie wierzy…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
TRUDNO
2008-05-11
|
Trudno przeskoczyć mury, Kiedy przeszkód tak wiele.  Trudno odszukać w sobie życzliwość, Kiedy na dnie serca, kryje się żal.
Trudno wierzyć w lepszy poranek, Kiedy każdy jest taki sam. Trudno marzyć o uczuć nieprzemijalności, Kiedy przestaje się czuć.
Trudno wierzyć w przyjaźń, Kiedy egoizm triumfuje. Trudno cieszyć się z błahostki, Kiedy inni nie potrafią.
Trudno zacząć płakać, Gdy łez zabrakło. Trudno zacząć się uśmiechać, Kiedy ludzie uśmiech odbierają.
Trudno poświęcić się nieustannie, Kiedy inni tego nigdy nie zrobią. Trudno lubić, Kiedy inni docenić nie umieją.
Trudno się żegnać, To…zawsze przychodzi trudno. Pomimo żalu i rozczarowania, Trudno powiedzieć ostatnie słowo…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-05-05
|
Zimni, niczym lód, Chodzą po świecie ludzie, Ze wzrokiem obojętnym, Tak bardzo, że przerażają. Może żądnych uczuć nie mają, Albo ich uczucia zdeptano, W otchłań rozpaczy wtrącono, Jak do ciemnego lochu, Gdzie samotność przyjacielem, Jedynym pocieszeniem… Nie niosą ze sobą nadziei, Tylko chęć zadawania bólu, W odwecie i pełni świadomi, Kiedyś bardzo mocno zranieni, Teraz sami ranią jeszcze głębiej… Wyrafinowanymi sposobami, Manipulują innych uczuciami… A na końcu swojej drogi przez życie, Zostają sami… Lecz nawet w samotności łez nie uronią…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-05-02
|
Lubisz o mnie gadac.? Jak tak - to naprawdę ci gratuluję. . . Że nie masz wyrzutów sumienia... Z próby niszczenia cudzego imienia... Fakt - pokazuje to twoje prawdziwe oblicze, A iloraz twej inteligencji na palcach jednej ręki wylicze... Może zajrzysz w swoje lusterko? I co? Jesteś tak idealną panienką...? A ty, chłopczyku drogi... Pomyśl, zanim pokażesz rogi. Pamiętaj, może się to przeciwko tobie obrócić... I do swego dobrego imienia nie będziesz mógł wrócić. Mimo to powiesz, że suka ze mnie lub szmata.? Powodzenia! I tak mi to lata... Twoja opinia mało mnie interesuje. . . Znam Swoją Wartość i Tym się kieruje !!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2008-04-29
|
Dla zakochanych
Dla zakochanych to samo staranie - co dla umarłych, Desek potrzeba zaledwie też sześć, Ta sama ilość przyćmionego światła.
Dla zakochanych te same zasługi - co dla umarłych, Pokój z miłością otoczcie bojaźnią, Dzieciom zabrońcie przystępu.
Dla zakochanych - posępnych w radości - te same suknie. Nim drzwi zatrzasną, Nim zasypią ziemię, Najcięższy brokat odpadnie z ich ciał.
Stanisław Grochowiak
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Nie codzienna miłość
2008-04-22
|
| W małym miasteczku mieszkała 17 latka, mówili na nią aniołeczek mimo że miała na imię Iga. Dziewczyna była już po wielu miłosnych porażkach, za każdym razem dużo czasu zajmowało jej dojście do siebie. Założyła sobie konto na serwerze gdzie ludzie szukali drugiej połowy. PO jakimś czasie napisał do niej Patryk. Chłopak o rok młodszy. Rozmawiali wielokrotnie na gg. Patryk zaproponował jej chodzenie, mimo że nawet się nie widzieli i nie znali za dobrze. Chłopak mieszkał 100 km od miasteczka Igi. Dziewczyna wielokrotnie zastanawiała się czy podjęła słuszną decyzje zgadzając się na taki związek. Często pisali ze sobą bynajmniej na początku. Z czasem Patryk coraz rzadziej bywał na gg, w skutek czego prawie wcale nie gadali. Aniołeczek wiele razy go potrzebował, lecz go nie było, cierpiała starała się sama sobie radzić jakoś jej się udawało =) . Nadeszły wakacje Patryk wyjechał na kolenie w góry. Z dziewczyną było coraz gorzej. Zaczynała uważać, że to nie ma sensu. Po części miała racje bo co to za związek…. Gdy chłopak wrócił dziewczyna chciała z nim „zerwać”, lecz porozmawiali i wyjaśnili sobie wszystko. Powiedział, że gdy do niego przyjedzie to jej udowodni ile dla niego znaczy. Kilka dni później poszedł do swojej przyjaciółki poduczyć ją historii, bo miała pisać egzamin komisyjny. Kaśka wyjęła wódkę. Spili się oboje zaczęli się całować, dziewczyna pchnęła Patryka na łóżko rozbierając się a potem go. Byli już prawie nadzy, gdy nagle wszedł brat Kaśki. Zaczęła się kłótnia…Gdy Patryk wróciła do domu usiadł przed komputerem, napisałam Idze na gg co zrobił. Dziewczyna była w szoku, osoba której ufała zachowała się tak nieodpowiedzialnie. Pokłócili się. Dziewczyna pół nocy przepłakała patrząc w niebo, a drugiej połowy nie przespała myśląc o całej tej sytuacji. Rano napisała Patrykowi, że mu wybacza gdyż sama nie była na początku fer wobec niego. Podziwiała go jednak za to że miał odwagę przyznać się do całego zajścia. Pod koniec wakacji dziewczyna postanowiła pojechać do niego. Uprzedziła go o swoim przyjeździe z koleżanką. Ustalili, że chłopak napisz jej sms-a gdzie i o której mają na niego czekać. Gdy dziewczyna była już na miejscu pozwiedzały miasto. Mijała godzina za godziną, komórka milczała. Iga czuła się olana, znieważona. Dziewczyny postanowiły dalej zwiedzać. Aniołeczkowi przechodziła już złość i już nie myślała o tym w jakim celu przyjechała tutaj. Wieczorem gdy już czekały na busa powrotnego do domu Iga dostała sms-a, którego tak długo oczekiwała, lecz nie był on taki jakiego by chciała dostać od Patryka…była gotowa zostać pojechać następnym busem . Odpisała mu, że jest jeszcze w mieście, jednak odpowiedzi nie dostała bo chłopak pisał z kafejki w której był przez chwile. Wsiadła do busa zdołowana, cały czas pytała siebie dlaczego? Lecz odpowiedzi było brak. Całą drogę powrotną do domu milczała, patrzyła zmieszana w tel. czytając po raz eny tego esa. Następnego dnia nie miała nawet ochoty wstać z łóżka. Rozmyślała nad wczorajszym dniem. Zadawała sobie pytanie „czy to było właśnie udowodnienie przez Patryka sympatii do niej?”... Znajomość dobiegła końca mimo, że chłopak dziewczynę cały czas przepraszał. |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Jeden człowiek świata nie zmieni
2008-04-15
|
Dopiero co wróciłam ze szkoły wszystko było by ok. no powiem ze u mnie jest ok. ale spotkałam po drodze takiego chłopca z podstawówki chyba 4 5 lub 6 klasa. Tak dziwnie szedł sam bez kolegów, okrężną drogą do domu, powoli, kulejąc i taki smutny. Spojrzałam na niego przyciągnęła mój wzrok jego noga. Na początku wydawało mi się, że on tak kuleje bo ma ją w gipsie, lecz gdy przyjrzałam się dokładniej to okazało się, że tek chłopczyk ma chyba protezę lub nie ukształtowana nogę tak jak trzeba od urodzenia. Od razu zrobiło mi się go żal teraz są takie czasy, że jak nie jesteś idealny z wygładu to na pewno komuś to nie podpasuje i będzie się czepiać i wyśmiewać. Szłam dalej za nim z bocznej ulicy wylecieli 3 chłopcy, zaczęli go wyzywać i wyśmiewać się z tej jego nogi. Gdy ten ich zobaczył przebiegł na drugą stronę ulicy. Normalnie tak mi się żal dzieciaka zrobiło, że głowa mała zatrzymałam się popatrzyłam na tamtych wrednych ograniczonych nic nie myślących dzieciaków z podstawówki od razu się przymknęli. Przyszło mi do głowy by mu zaproponować czy może go do domu nie odprowadzić już mało brakowa i bym się go zapytała… ale cos mi stanęło w gardle i nie zrobiłam tego… =( widziałam kawałek dalej znowu biegł jak by chciał by go nie zauważyli… jejku tak mi szkoda takich dzieci czasem wydaje mi się że zamieniła bym się z nimi na miejsca świadomie, lub by tamte dzieciaki chociaż na dzień zamienili się z nim i zobaczyli jak to jest, gdy jest się „innym”. Ciężkie życie czeka takich ludzi jak ten chłopiec, a głównym powodem tego są tacy ludzie jak tamte wredne bachory co tak się zaczęły śmiać. Nie tylko w podstawówce można spotkać takich ludzi lecz i w gimnazjum, w szkole średniej, na studiach to już ludzie wydają się być dorośli i myślący tak jak przystało na ich wiek skoro studiują…Szkoda tylko, że jeden człowiek świata nie zmieni…
"Koniec wieku XIX" Kaziemierz Przerwa-Tetmajer (fragment) „ Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie? „
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2008-04-11
|
Samotny zegar wisi na ścianie; Odmierza czas... Stale i stale. Z każdą następna minutą, Serce bić przestaje; Z każdą sekundą, Z żył wyciekają bezkresne krwi fale, Z wolna oko kończy, ostatnie obrazu rejestrowanie...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-04-06
|
TRAFIŁA KOSA NA KAMIEŃ I SIĘ STĘPIŁA.... =( DÓł |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-04-01
|
Karty byly zapisane MIŁOŚCIĄ Nagle gdzieś w rozdziale pojawiło się słowo ZDRADA Ja musiałam napisac słowo KONIEC By w kolejnym tomie na poczatku nie pojawił sie rozdzial CIERPIENIE Takie byly nastepstwa twojej historii Gdzie Ja byłam fabuła,lecz główna bohaterka okazala sie ŁZA -MILOSC-ZDRADA-CIERPIENIE-ŁZA Z takimi słowami w tytule wydałes swoje dzielo zyciowe. Podpisujac sie; "ja tego niezrobilem,lecz ją zniszczylem i do bolu zraniles..." |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2008-03-25
|
Dziewczyna bardzo kochała swojego faceta... Nie widziała NIC po za nim... Oddała by za niego życie... Wszystko kręciło się wokół niego... Cały świat był nim... Ufała mu bezgranicznie...(...)Pewnego razu... Gdy dziewczyna postanowiła odwiedzić chlopaka swojego życia... Jej świat się zawalił... Zapukała do drzwi... Weszła... Otworzyła drzwi do jego pokoju... Zobaczyła kobietę... W objęciach jej chłopaka... Wybiegła... On za nią... Nie chciała go słuchać !! Wybiegła na ulicę... Nie zauwarzyła... Samochód ... !!! Samochód Ją ZABIŁ ...Na pogrzebie chłopak podszedł aby się z nią NA ZAWSZE PORZEGNAĆ, cicho wypowiadając te słowa..." Skarbie nie gniewaj sie... To była moja przyrodnia siostra...KOCHAM CIĘ ..."
Takie historyjki moga wydawac sie glupie no ale wydaje mi sie ze jednak cos daja do myslenia...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2008-03-18
|
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam wiosny, wiosny i jeszcze raz wiosny! Pękających na drzewach pąków, ziemi, która zaczyna pachnieć i słońca, które nie tylko świeci, ale wreszcie także grzeje. Życzę Wam wiosny w życiu codziennym, rodzinnym, w pracy, na koncie bankowym ale przede wszystkim życzę Wam wiosny w sercu jak również Ślę moc uśmiechów z uściskami Święconka niech dobra będzie By ludzie Was kochali zawsze i wszędzie Bądźcie dla wszystkich byli zawsze serdeczni Mili, uprzejmi, ułożeni i grzeczni Niech się w życiu dobrze Wam powodzi Niech w Waszym życiu będzie brak pożarów, lawin i powodzi Życie niech się Wam dobrze układa
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
Idealna partnerka
2008-03-13
|
Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleźć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którą kochałby do końca życia.
- A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.
Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:
- Tęsknię do kobiety kochającej, mądrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.
Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma począć.
Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:
- Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz właśnie taką kobietę.
- Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeśli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!
- Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mistrz. - Musisz mi tylko przysiąc, że z niego skorzystasz.
Człowiek przysiągł na wszystkie świętości, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha:
- Jeśli pragniesz spotkać kobietę kochającą, mądrą, odpowiedzialną, szlachetną, radosną, czułą, wrażliwą, delikatną, piękną, zaradną, silną i samodzielną - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób ją znajdziesz. A nawet jeśli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Umrzeć z miłości
2008-03-08
|
Chociaż raz warto umrzeć z miłości. Chociaż raz. A to choćby po to, żeby później chwalić się znajomym, że to bywa. Że to jest. ...Umrzeć. Leżeć na cmentarzu czyjejś szuflady obok innych nieboszczyków listów i nieboszczek pamiątek i cierpieć... Cierpieć tak bosko i z takim patosem, jakby się było Toscą lub Witosem. ...I nie mieć już żadnych spraw i do nikogo złości. I tylko błagać Boga, by choć raz, choć jeszcze jeden raz umrzeć z miłości.
Agnieszka Osiecka
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-02-28
|
A gdy nadejdzie taki dzień dzień w którym nie będzie cienia a słońce nie pojawi się na płaszczyźnie nieba wtedy zapłacze suchymi łzami nad życiem jak spowiedź bez rozgrzeszenia Ty będziesz moja pokutą tylko Ciebie będzie mi potrzeba może łza na policzkach ogrzeje serce i me jałowe łzy nabiorą znaczenia
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2008-02-21
|
Bo nigdy nie miało być nas To była pomyłka Płomień który zaraz, szybko zgasł Nie było prawdziwej miłości To wszystko było udawane, sztuczne Nawet Twe oczy tak błyszczące były nieprawdziwe Głupia fikcja Głupie zauroczenie Głupie złamane serce Które boli niemiłosiernie Dla Ciebie to nic nie znaczące słowa Dla Ciebie to obojętność Przecież Ty nigdy naprawdę mnie nie kochałeś...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2008-02-18
|
JESTEM??...- Bo bylo mi to pisane... NIE DBAM??...- O opinie innych ludzi, którzy mnie nie znaja.... POTRAFIE??...- Być szczera az do bólu.... CHCIALABYM??...- Aby wszystko szło po mojej myśli.... PRAGNE??...- By zapomnieć.... MILCZE??...- Gdy jest mi zle... ZAŁUJE??...- Błedów, które popełniłam.... NIENAWIDZE??...- Cierpienia.... NIE ZNOSZE??...- Bólu.... SZANUJE??..- Prawdziwych przyjaciół.... CZEKAM??..- Na spełnienie marzeń... MARZE??...- O wielu rzeczach... Z ŁATWOŚCIA??...- Mozna mnie zranić..... NIE UMIEM??...- Sie z tym pogodzić..... WIERZE??...- Ze tego, czego pragnę, kiedyś sie spełni... |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Walentynki dla mnie dzien jak kazdy inny
2008-02-14
|
Nic nie słychać w krąg innego, Tylko: - Dziś Dzień Walentego Każdy wysyła liścik swój, A ja ciągle noszę mój. Boję się go wysłać Tobie, Ciągle myślę: - Co on powie? Czy go podrze, czy wyśmieje, Czy dla niego ja istnieję? Może tak, a może nie?...
No cóż 14 luty nie ma co dużo pisać każdy wie co to za dzień :=) tylko przykre jest to ze nie każdy ma z kim ten dzień obchodzić. Ja bynajmniej go nie obchodzie bo i nie ma z kim…ale może kiedyś to się zmieni no ale jak na razie to nie widzie takiej opcji =) mimo to jednak się tym nie przejmuje bo po co? Przyznam szczerze, że jednak tego dnia atmosfera wszędzie jest inna czy można to jakoś wytłumaczyć? Ja nie bardzo potrafię. Zauważyłam zarazem ze odkąd prowadzę bloga to jest to 1 notka wstawiona w walentynki i jestem wręcz w szoku…wena już mi się skończyła więc żegnam i miłego dnia spędzonego w odpowiednim towarzystwie życzę…PoZdR For All =/
Gdy się pierwsza miłość kończy nie myśl, że się kończy świat wiele piękna jest na świecie a przed Tobą tyle lat!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2008-02-07
|
Jeśli MASZ hajs I myślisz "Ja ją KuPię" - MOZESZ sobie TE pieniążki WSADZIC w DUPE!!! NIE jestem NA sprzedaż, NA pokaz, DLA lansu..!! WYP!ERDALAJ w KOSMOS I Z DZ!WKAMI bansuj..!! MYSLISZ, że SIE zmienie, BO coś CI nie W paski ??? NIE ma MOWY...szukaj SOBIE innej LASKI...KOCHASZ? ... akceptujesz WSZYSTKO bez WYJATKU...KOCHASZ..??...to ciągle..!! NIE OD PONIEDZIALKU DO PIATKU !!!!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2008-02-04
|
Jak symfonia potrzebuje każdej nuty, jak książka potrzebuje każdego słowa, jak dom potrzebuje każdej cegły, jak ocean potrzebuje każdej kropli wody, jak żniwo potrzebuje każdego ziarna zboża - tak cala ludzkość potrzebuje ciebie, tam gdzie jesteś jedyny, a więc niezastąpiony...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2008-01-29
|
Kiedyś odejdę a Ty nawet nie zauważysz,  Zgasnę jak gwiazda w bez chmurne niebo, Polecę w górę z powiewem wiatru, Odbije się od chmur i będę już daleko. Zobaczę jasność i upadnę na kolana Wysłucham głosu, który cicho szepcze I WSPOMNE ME ŻYCIE POZBAWIONE CELU!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2008-01-27
|
Ehh czuje się jak ta zapałka z inna główka od innych. Czemu hmm nie wiem moze dlatego, że roznie sie od innych?? =(  |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2008-01-21
|
Witam =) jakoś nie wiem co napisać od wtorku jestem już w Olsztynie wracam w środę. Nic tu ciekawego sie nie dzieje poza takimi super przystojnymi chłopakami w restauracji w której wczoraj byliśmy na objedzie...dajecie spokój ale słodkie ajjj normalnie tam to siedzieć i tylko się na nich patrzeć mrrrr normalnie trza zacząć częściej tam bywać (ehh gdyby to tylko było możliwe). U mnie nic nie słychać po staremu =) bez zmian wrócę do domu trzeba będzie się wziąć za realizacje postanowienia noworocznego trzymać kciuki by się udało… |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2008-01-11
|
Ema superrrrr w końcu ferie 2 tyg laby =) ocenki poprawiłam średnia nie jest duża no ale powyżej 3 wiec jednak tez nie jest zle. W piątek jadę do Olsztyna trza odetchnąć =). No a tak to nie ma co więcej pisać po staremu leci w niedziele WOSP, a ja wolontariuszka kasę zbieram w jakimś Wandowie chyba :D szczerze mówiąc to nawet nie pamiętam nazwy tej wsi no ale to cała ja =)
Drogi Pamiętniku: Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi, że będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć... Potzrebuje nowego serca, potrzebuje również kogoś ktomógłby mnie wesprzeć w tych trudnych momentach, ale mój chłopak jeszce nie przyszedł... Drogi Pamietniku: Operacja skończona, doktorzy mówią, że wszystko poszło zgodnie z planem, że udała się, ale ja nadal potrzebuje kogos kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale jego cały czas nie ma... Drogi Pamietniku: Minął juz tydzień, wyszłam ze szpitala, wszystko ze mną w porządku, mój chłopak nadal nie przyszedł więc teraz postanowiłam do niego pójść, bo bardzo się tym przejmuję... Drogi Pamiętniku: Byłam u niego, Długo waliłam w drzwi, ale nie było nikogo, weszłam do srodka, dzrzwi były otwarte i na stole była kartka papieru która mówiła "Kochanie, wybacz mi, że nie mogłem Cię wesprzeć wtych trudnych momentach, a tak wiem, jak tego potrzebowałaś. Chciałem zrobić Ci prezent, moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, ze moge Ci je dać, że nadal żyje w Tobie ...Kocham Cię...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2008-01-04
|
Bądź takim co serce ma,  bądź takim co miłość zna, bądź takim co łzy rozumie Bądź jednym z tych, co kochać umieją, bądź jednym z tych, co łzy rozumieją, bądź jednym z tych, co przyjaźń znają, bądź jednym z tych co serce mają.
Siema All no skoro to pierwsza notka w tym roku to trzeba dodać i coś od siebie. Więc 8 stycznia minie 2 lata odkąd prowadzę tego bloga. Co prawda notki pojawiają się rzadziej niż było to na początku, ale cóż powodu nie trzeba pisać wystarczy się wczytać w notki :) i jak to mówią czytać miedzy wierszami… Podsumowując miniony rok to mogę stwierdzić, że działo się dużo więcej upadków, a niżeli wzlotów, skończyłam 18 lat, przestałam kochać dalam sobie z nim spokój zrozumiałam ze to nie było warte zachodu zmarnowałam tylko i wyłącznie czas bo to był frajer jakich mało no ale cóż KOCHAŁAM… teraz nie wiem czy jest cos takiego możliwe… straciłam swoją klasową paczkę, byłam kilka razy naiwna kierując się tym by mieć kogoś i być szczęśliwa, doszłam do wniosku ze mam na to czas a jeśli już będę sama to mówi się trudno nie każdy ma takie szczęście jak inni ale tak też da się zyć…to tylko kilka przykładów z tamtego roku…zobaczymy co mi ten nowy rok przyniesie może będzie lepszy. W świetna było u mnie w domu lipnie ale wole to przemilczeć co prawda Mikołaj był i prezent dostałam wiec chyba byłam grzeczna mimo ze wredna :P. Na sylwestra wybrałam się z koleżanka na imprezie oj na początku było drętwo i w ogóle potem może być ale przyznam się bez bicia ze trochę się spiłam 2 razy trzeźwiałam co nie świadczy dobrze o dziewczynie :/ no ale jak się bawić to się bawić… mam kilka postanowień na ten rok ciekawe czy uda mi się je spełnić. Jeszcze tydzień do szkoły i ferie normalnie super, co prawda poniedziałek mam zawalony bo poprawiam się z 3 przedmiotów trza będzie pokuć trochę ale najważniejsze by rezultat był i było ok. bo nie daruje sobie jak będzie zle i nie pojdzie po mojej myśli… Tak to u mnie wszystko ok. jakoś sobie radze i ide z podniesioną głowa mimo ze z poobijanymi kolanami po upadkach :D A propos upadku Lulgl to jeszcze mi się nie pogoiło bo znowu się wywaliłam na dyskotece :D więc Ty uważaj :) ale nikt o tym nie wie poza koleżanką co z nia byłam…(pozdro dla niej ) no i chciałam życzyć wszystkim wpadającym na mojego bloga dosiego roku :P no i wszystkiego naj i naj i w ogóle by ten rok był lelszy od poprzedniego, Byście w końcu znaleźli to czego szukacie :)
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-12-28
|
ONA - bardzo chora ON - zapracowany Godz.17 Ona: Chodź, przytul sie do mnie na chwilę... On: Zaraz. (I zapomniał.) Godz.18 Ona: Chodź na moment. On: Po co.? Ona: Przytulimy się. On: Dobra, ale za chwile, bo muszę tu skończyć...  (Nie przyszedł.) Godz. 19 Ona: Kochanie, przytulimy się.?! On: (Z drugiego pokoju) Jasne! za moment. (Znowu nie dotarł.) Godz. 20 Ona: I co z tym przytuleniem.? On: Za parę minut. Tylko wezmę prysznic. (przyszedł wreszcie, usiadł koło niej, przytulił się na kilka sekund.) On: Już.? Ona: Co już.? On: No, czy już wystarczy.? Ona: Taak krótko.? On: Przecież się przytuliłem. Ona: Ale za krótko. On: Nie mówiłaś, że miało być dłużej. Ona: Ja tylko chciałam na koniec mieć troche czułości i ciepła. On: Jak to.? Ona: Żegnaj. Na zawsze będę Cie kochać. [I odeszła.. tam daleko.. na drugą stronę] A on.? On żałował że tak mało okazywał jej uczucia chociaż bardzo ją kochał. I że ten ostatni czas bliskości trwał tylko kilka sekund.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
............CAŁA PRAWDA O CHŁOPAKACH......... bynajmniej wiekszosci bo zdarzają sie wyjątki :)
2007-12-20
|
-jeśli ubierzesz się ładnie - nazwie Cię cnotką... jeśli ubierzesz się seksownie - nazwie Cię dziwką -jeśli do niego zadzwonisz - uzna, że się narzucasz... jeśli to on do Ciebie zadzwoni -uzna, że powinnaś być zaszczycona -jeśli go nie kochasz - będzie robił wszystko by Cię zdobyć... jeśli go kochasz - zostawi Cię -jeśli się z nim kłócisz - mówi, że jesteś uparta... jeśli siedzisz cicho - mówi, że nie masz własnego zdania -jeśli się z nim nie prześpisz - uzna, że go nie kochasz... jeśli to zrobisz - uzna, że jesteś łatwa -jeśli powiesz mu o swoich problemach - pomyśli, że jesteś słaba... jeśli mu nie powiesz - pomyśli, że mu nie ufasz -jeślibędzieszmu robić wymówki - powie, że nie jesteś jego matką... jeśli toon będzieCi robił wymówki - powie, że 'dba' o Ciebie -jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do Ciebie zaufanie... jeśli to on złamie dane słowo - to na pewno przez Ciebie -jeśli go zdradzisz - powie, że to koniec... jeśli to on zdradzi - powie, że każdy zasługuje na drugą szansę
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-12-15
|
" chyba czegoś tutaj nie rozumiem Szybko się uczę, ale żyć wciąż nie umiem Mówili mi: śmiej się, Dzisiaj każą mi płakać, Wczoraj skrzydła ucięli, Dzisiaj każą mi latać..."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Bajka o Miłości i Szaleństwie
2007-12-13
|
Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot. I tak: Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało: - Pobawmy się w chowanego! Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem: - W chowanego? A co to takiego? - To zabawa - wyjaśniło żywo Szaleństwo - polegająca na tym, iż ja zakryję sobie oczy i powoli zacznę liczyć do miliona. W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć. Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej kolejce. Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesoło, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość, a nawet Apatię, której nigdy niczym nie dało się zainteresować. Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć. Prawda wolała się nie chować, w końcu i tak zawsze ją odkrywano. Duma stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego. Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować. - Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo. Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany kamień. Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen! Na sam szczyt najwyższego drzewa. Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca, gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół: krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla - w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności. W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca. Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce: wygodne i przewiewne, a co najważniejsze - przeznaczone tylko, tylko dla niego. Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą? Pasja i Pożądanie w porywie gorących uczuć, wskoczyli w sam środek wulkanu. Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne. Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć,Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca. W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród ich krzaczków. - Milion - krzyknęło na końcu Szaleństwo i dziarsko zabrało się do szukania. Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo. Chwilę potem usłyszało Wiarę rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem. W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania. Następnie, przez przypadek, odnalazło Zazdrość, co szybko doprowadziło je do kryjówki Triumfu. Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki, kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os. Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwilę nad stawem i w ten sposób znalazło Piękność. Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie Wątpliwości, która, niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć. W ten sposób wszyscy zostali znalezieni: Talent wśród świeżych ziół, Smutek - w przepastnej jaskini, a Zapomnienie... cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego. Do znalezienia pozostała tylko Miłość. Szaleństwo zaglądało za każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik. Patykiem zaczęło odgarniać gałązki... Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu. Stało się prawdziwe nieszczęście! Różane kolce zraniły Miłość w oczy. Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego winy przyjaciółki. I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-12-05
|
Dlaczego od razu na starcie ludzie przekreślają kogoś? Nie dając mu możliwości na wykazanie się, pokazanie jakim jest się naprawdę. Może właśnie przekreślona osoba przez ciebie jest „idealna wewnątrz” i właśnie takiej osoby szukałeś. Czemu podjąłeś pochopnie decyzje bez konkretnego powodu? Czemu tak lubisz ranić i bawić się uczuciami innych? Skoro wiesz, że nic nie będzie z czegoś co się jeszcze dobrze nie zaczęło to po co wysyłasz sygnały sprzeczne z tym co uważasz, myślisz? Czy cierpiałeś kiedyś tak jak ja teraz cierpię przez twoja głupotę? Wiek człowieka nie świadczy o tym, że jest się dojrzałym lecz jego zachowanie, to co robi, jaki jesteś czym się kierujesz… Sam szukasz człowieka wiernego uczciwego kochającego…tylko czemu sam taki nie jesteś a chciał byś by koś taki w stosunku do ciebie… Czemu lubisz wbijać nóż w plecy gdy ktoś się odwróci? Na pewno byś nie chciał by ktoś zrobił ci to samo co zrobiłeś mi… może powinieneś przysiąść na chwile i zastanowić się Nd odpowiedziami na te pytania i nad sobą na pewno nie dojdziesz do szczęścia po „trupach”, a z całą pewnością chcesz być szczęśliwy.?? PZdr All |
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-12-01
|
Powiedz ile jeszcze spadnie gwiazd Zanim odgadniemy noc Ile serc uniesie stary świat Zanim się obróci w proch Powiedz jakich trzeba użyć słów By powstrzymać ludzkie łzy Ile jeszcze trzeba odkryć prawd By prawdziwie zacząć żyć
Refren: Zamigotał świat tysiącem barw Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr Słońce świeci nocą księżyc za dnia Coraz więcej ludzi coraz mniej nas Ocal mnie nim utracę wiarę w sens
Powiedz jak ochronić dobre sny Przed jaskrawym światłem dnia Jaką siłę trzeba w sobie mieć Żeby odbić się od dna Powiedz jak pokonać w sobie gniew I lepszym się stać Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść I skąd nadzieję brać
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-11-30
|
Moje życie błędami malowane ciągłe upadki, jeden po drugim trochę się podniosę, widzę światełko w tunelu, ale wiem że nigdy się tam nie dostane bo po raz enty spadam w dół i tak na okrągło. Niechęć do życia zżera mnie od środka…odejść tylko tego chce bo żyje nie żyjąc…Nie jest za dobrze...=( |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-11-28
|
Kochać to nie znaczy być... Kochać to nie znaczy całować... Kochać to znaczy dla kogoś żyć... Kochać to znaczy jedno serce tylko miłować... Kochać to nie znaczy obiecywać gwiazdy z nieba... Kochać to nie znaczy łamanie sakramentów... Kochać to znaczy być obok kiedy zajdzie potrzeba...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-11-24
|
ARTUR
Artura poznałam na koloniach. Zaprzyjaźniliśmy się od samego początku kolonii. Zwierzaliśmy się sobie ze swoich problemów, było cudownie. Czasem zastanawialiśmy się, co będzie, gdy kolonie się skończą... Wszyscy mówili o nas, że jesteśmy parą, każdy się mylił. Byliśmy jedynie dobrymi przyjaciółmi. Całe dnie spędzaliśmy razem, wszędzie chodziliśmy obok siebie, nie moglibyśmy się rozstać nawet na chwilę, bo od razu odczuwaliśmy jakąś pustkę w naszych sercach. Dni mijały, kolonie dobiegały końca... Nadszedł dzień, w którym była ,,pożegnalna'' dyskoteka. Nie chcieliśmy na nią iść, uprosiliśmy wychowawcę, by pozwolił nam zostać w Ośrodku. Gdy byliśmy już w pokoju, zauważyliśmy w swoich oczach łzy... ,,Rzuciłam'' się w ramiona Artura łkając: -Nie chcę się z tobą rozstawać, nie chcę! - krzyczałam.  -Justyna , ja też nie chcę, nie chcę cię zostawić. Jesteś dla mnie najważniejszą osobą w życiu. Nie chciałem ci tego mówić, ale muszę, bo wiem, że gdybym ci tego teraz nie powiedział, do końca życia żałowałbym swego postępowania. Mam bardzo mało czasu... - Artur spojrzał na mnie smutno. Ostatnie zdanie przeraziło mnie... -Artur, co ty mówisz? - czułam, że nic dobrego... -Usiądź - mój przyjaciel zaczął chodzić po pokoju. Usiadłam i czekałam, co powie. -Pewnie zauważyłaś, że przez ostatnie kilka dni byłem niespokojny? - spytał. -Tak. Zauważyłam, że byłeś taki, taki... ,,inny''... Ciągle byłeś smutny i zamyślony, w twych oczach widziałam strach. Myślałam, że to przez wyjazd, ale czuję, że nie tylko. O co chodzi? Powiedz - poprosiłam. -Na początku bałem ci się do tego przyznać, bo myślałem, że mną będziesz gardzić, tak jak cała reszta... -Jaka ,,reszta''? - spytałam. -Jeszcze nie rozumiesz? -Nie... -Jestem narkomanem... *** Co mogłam zrobić? Rozpłakałam się. Mój przyjaciel przytulił mnie do siebie. Spytałam: -Jak to było? Jak to się zaczęło, od czego? Mówiłeś, że w twoim domu układa się ,,jako tako''? _Mówiłem ci, że moi rodzice, moje życie było doskonałe. Wcale tak nie było. Ojciec pił, a zarazem bił mamę. Siostra uciekła z domu, ja poznałem kolegę narkomana... I tak się zaczęło - Artur spojrzał mi w oczy i powiedział: -Wybaczysz mi? Proszę! -Jak mógłbyś w to wątpić? To, że ,,bierzesz'' to nie twoja wina, to jest choroba. Artur chcę ci pomóc... -Justyna dziękuję. Dziękuję, że jesteś przy mnie... *** Nastpnego dnia jechaliśmy do domu. Siedziałam z Arturem w autokarze, obiecując sobie nawzajem, że będziemy do siebie pisać. Ciągle miałam łzy w oczach. Artur ocierał mi je chusteczką, obiecując, że nie będzie sięgał po ,,prochy'', że zrobi to dla mnie, bo wie, że ma dla kogo żyć. Żegnając się ze sobą, płakaliśmy jak małe ,,bobasy'', choć mieliśmy ,,dość dużo wiosen'' na ,,koncie''. Artur miał 16 lat, ja niecałe 13. Wszyscy się z nas śmiali, ale nas to nie obchodziło, to była nasza najważniejsza chwila w życiu. Przełomowa chwila, chwila wejścia w dorosłość. Artur ze smutkiem spojrzał na zegarek oznajmiając, że musi już iść. Ja też musiałam. - Muszę już iść... Obiecuję, że będę próbował... -Nie musisz obiecywać, ja to wiem - w tym momencie nasze twarze zbliżyły się do siebie... To był mój pierwszy pocałunke. Pocałunek od osoby, którą kocham i która mnie kocha. Gdy wsiadłam do samochodu rodziców, spostrzegłam, że koło Artura nie ma nikogo, kto by na niego czekał, nawet nie było mamy... Kiedyś czytałam, że jedyną ,,osobą'', która na nas czeka z wyciągniętymi ramionami, jest śmierć... Po dwóch dniach od przyjazdu do domu, dostałam list od Artura. Pisał, że zaczął brać, że nie może się od tego uwolnić, że nie ma siły. Czytając ten list, płakałam, czułam , że jestem bezsilna, że nie mogę, nie potrafię mu pomóc. Odpisałam, prosząc, by przestał, by zrobił to z myślą o mnie. Przez następne tygodnie byłam pod ciągłym strachem. Artur nie dawał ,,znaku'' życia. Bałam się, muślałam o najgorszym. Gdy minął miesiąc zaczęłam dzwonić do jego kolegów - ,,ćpunów''. Bałam się co mi odpowiedzą, ale musiałam wiedzieć... Chyba dopiero za siódmym razem, gdy spytałam o Artura, chłopak nie odłożył słuchawki. Poprzedni właśnie tak robili. Chłopak wiedział kim jestem, bo spytał:
-To ty jesteś Justyna? -Tak. Co się dzieje z Arturem! - krzyczałam ze łzami w oczach. -Nie krzycz! To nie rozmowa na telefon. -Mów! - byłam wściekła. -Jak chcesz. Artur przedawkował. ,,Przekopyrtnął'' się. -Co to znaczy - nie rozumiałam, a raczej nie chciałam rozumieć. -Umarł! Rozumiesz? Umarł. - powoli odłożyłam słuchawkę. Nie wiem co się dalej ze mną działo. Obudziłam się w szpitalu. Przy łóżku siedzielu rodzice. -Justyna, wiemy... Widzieliśmy kalendarzyk z numerem do tego chłopaka. Zadzwoniliśmy do niego i powiedział nam co się stało. Jak to było... Kazał cię przeprosić - powiedziała mama ze smutkiem. -Chcę umrzeć!!! - zaczęłam histeryzować. -Nie mów tak! Zabraniam ci. Musisz żyć - powiedział tata ,,miękko''. -Nie mam dla kogo żyć. Osoba, którą kocham, a raczej kochałam odeszła z mego życia... Nawet nie byłam na jego pogrzebie - rozpłakałam się. Mama wzięła mnie w ramiona ,,ukajając'' mój ból. -Jak to było? - spytałam. -Naprawdę chcesz wiedzieć? - spytał tata. Kiwnęłam głową, że tak. Tata zaczął mówić: -Jego ojciec tak pobił jego matkę, że ta znalazła się w szpitalu. Po kilku dniach zmarła. Ojca zamknęłi, a on... On załamał się i... przedawkował - tata skończył, a ja na nowo zaczęłam płakać. -Mogłam mu pomóc! - krzyczałam. -Nie mogłaś. Już nic mu nie mogło pomóc. -A moja miłość? Czy ona się nie liczy? Co czuję, też się nie liczy? To co mam w sercu? Czy to coś znaczy? -Justyna! To znaczy dużo. Ale musisz to zrozumieć. Chyba nie chcesz skończyć podobnie? -Chcę! Chcę do Artura. Po co mam żyć, go tu już nie ma! Po co? - pytałam. -Justyna, on tu jest! On jest w twoim sercu, w twoich wspomnieniach, w twoich myślach... On jest, tam, w górze. Patrzy na ciebie i prosi cię, byś żyła. Byś uwierzyła w sibeie, byś nie popełniła tego samego błędu, co on. On pragnie byś zaczęła wszystko od początku. Zrób to dla niego. Zrobisz? - spytała mama. -Dla Artura zrobię wszystko... Przez kilka miesięcy nie potrafiłam dojść "do siebie". Co tydzień jeździłam na jego grób. Przez 3 godziny ,,rozmawiałam'' pry jego grobie z ,,duchem Artura''. Już nie potrafiłam płakać, nie miałam siły na wylewanie łez. Nie mogłam płakać, musiałam żyć. Żyć dla Artura... *** Ten sen był najgorszym snem w moim życiu. Gdy obudziłam się, czułam łzy na policzkach. Nigdy tego nie zapomnę i wiem, że kiedyś może coś takiego się zdarzyć. I to niedaleko nas, może nawet w naszej rodzinie, u osób które kochamy. Dla mnie ten sen był przestrogą, a dla innych? Czuję się tak, jakby ten sen był rzeczywistością, a nie fikcją. Ten sen sprawił, iż dzień, w którym ,,brałam udział w tym śnie'' będzie dla mnie najsmutniejszym dniem w życiu. Zrozumiałam, co nas czeka, gdy zaczniemy brać narkotyki. A ci co biorą, jak się czują? Na pewno nie są szczęśliwi...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-11-10
|
Witam bardzo serdecznie wszystkich wpadających czasem na mojego zaniedbanego bloga. Zaniedbanego ponieważ jakoś nie mam weny i pomysłu na to co napisać lub wstawić…Dla zainteresowanych moja osoba to cóż u mnie jakoś tak jak zawsze istana rutyna szkoła dom nauka szkoła dom….:D i cały czas prawie to samo nic się nie dzieje zdrówko dopisuje humor obojętny, w szkole jakoś leci zapisałam się na wycieczkę szkolna do Częstochowy, Wrocławia no i Czech chyba w każdym bądź razie 5-io dniowa. Co prawda to dopiero w maju będzie ale pisze już teraz byście mieli więcej do czytania :D… no i kończę to przy nudzenie pozdr.. =)
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Gosia Andrzejewicz - Miłości nie mów nie
2007-10-31
|
Może Cię znajdę posród innych rąk i znów poczuję ciepło Twoich ust. tak zagubiona wszędzie szukam Cię, kto by przypuszczał, że tak nagle znikniesz? Nadzieja zawsze jest, Więc uwierz z nas dziś ...
... i miłości nigdy nie mów nie, bo ona nadaje życiu sens tak mocno, my mamy szanse by znów być razem, więc uwierz w nas i zostań tu ... miłości nie mów nie.
Nie zapomniany ciepły uśmiech Twój potrafił ogrzać najzimniejszą noc. Dziś jest inaczej - między nami chłód, a kiedyś miłość była tak prawdziwa. Nadzieja we mnie jest, kochanie szansę daj nam ... ... i miłości nigdy nie mów nie, bo ona nadaje życiu sens tak mocno, my mamy szanse by znów być razem, więc przytu mnie i zostań tu ... Zobacz, nawet po tak mroźniej zimie, wyjdzie wiosna i świat znów zakwitnie ... ... więc nie mów sercu nie ... ... miłości nie mów nie ... ... miłości nie mów nie ... na zawsze wróc i przytul mnie ... Są w życiu czasem takie chwile, że nagle cały świat jest przeciw nam, lecz uwierz w mej miłości siłę, uwierz w magię słowa my ...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-10-21
|
| Wczoraj miałam 18 urodzinki heh z tego co mama mowiła to urodziłam sie po 6 rano :D:D tylko czemu mi takie ranne wstawanie nie odpowiada...:D Powiem w skrucie nie robiłam imprezy spedziłam czas w gronie rodzi9nnym gdym 19 pazdziernika miał ur moj ojciec 20 ja a 22 bedzie miał starszy brat to zrobilismy jedne takie no i nie było az tak zle, ale przyznam sie bez bicia ze nie lubie takich uroczystosci...no ale za rok może bedzie imprezka taka dla znajomych zobaczy sie bo w koncu wyjdzie ze nie bede miala kogo zaprosic :D no to tyle bo nie mam pomysłu co juz napisać pozdro All :):* |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Gosia Andrzejewicz- Siła Marzeń
2007-10-14
|
Na na na na na na x4
Kiedy jest nam w życiu naprawdę źle Dlaczego tak nagle tłum przyjaciół odchodzi gdzieś? oh dlaczego tak już jest? Znikają, gdy masz już pieniędzy mniej Odchodzą gdzieś, by z innymi móc słowem ranić Cię oh dlaczego tak już jest?
Tylko tym nie załamuj się Poczuj dziś jaką siłę masz!
Pokaż na co Cię stać, ile sam jesteś wart Możesz osiągnąć to, o czym od zawsze marzysz Przecież nie jesteś sam, w bliskich oparcie masz Jeszcze tyle dobrego w życiu się zdarzy Gdy dotyka Cię zło, z żalem idziesz na dno Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas
Na na na na na na x4
Pamiętaj by nigdy nie poddać się I ufaj tym, którzy sercem zawsze kochają Cię Bo to najważniejsze jest
Niczym dziś nie załamuj się Uwierz mi siłę marzeń masz!
Pokaż na co Cię stać, ile sam jesteś wart Możesz osiągnąć to, o czym od zawsze marzysz Przecież nie jesteś sam, w bliskich oparcie masz Jeszcze tyle dobrego w życiu się zdarzy Gdy dotyka Cię zło, z żalem idziesz na dno Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas
Pokonaj swój lęk I pokonaj strach Siłę marzeń masz Wykorzystaj ten dar O marzenia walcz O swe marzenia walcz
Czas płynie tak, zobacz w Twym życiu sens Wierz w siebie sam, nawet jeśli inni nie wierzą nie…
Pokaż na co Cię stać, ile sam jesteś wart Możesz osiągnąć to, o czym od zawsze marzysz Przecież nie jesteś sam, w bliskich oparcie masz Jeszcze tyle dobrego w życiu się zdarzy Gdy dotyka Cię zło, z żalem idziesz na dno Uwierz w siebie, a przyjdzie lepszy czas czas...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-10-06
|
niC DODAĆ NIC UJĄĆ...!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-09-29
|
Samotność Samotność to największa wada człowieka, dużo ludzi na kolegów liczy i czeka. Bez nich życie staje się beznadziejne, ciężkie kamienie kaleczą serce niewinne. Czasem też wszyscy mnie opuszczą, ale chciałabym liczyć chociaż na osobę jedną. Która dzieliłaby się ze mną najpiękniejszymi chwilami, byłabym szczęśliwa, twarz oblałaby się łzami. Ile dałabym, aby tą osobą był, zwykły chłopak, szczery, kochający i miły. Miałabym do niego największe zaufanie, zawsze i wszędzie mówiłabym do niego kochanie...
chodź płakałaś całą noc dziś już szkoda twych łez... |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-09-23
|
Noc... sprzymierzeniec samotności,  dusza szukająca radości w miłości, serce bez nadziei, wiara zgaszona przez słowa egoizmu, czas który nie leczy ran żałosnego życia, cząstka umysłu w pustce niebycia...
Po dość długich przemyśleniach doszłam do wniosku, że raczej foty nie będzie wiec musi wam wystarczyć wyobraźnia bardzo przepraszam…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Dziwactwo...
2007-09-14
|
Hej chyba najwyższy czas napisać co u mnie słychać o ile Was to interesuje =) Więc jak każdy zauważył to do szkoły chodzimy już 2 tydzień. To jest nawiązanie doi tego co będzie dalej wiec nie marudzić mi ze pisze o szkole na początku weekendu:=). A więc tak od razu przeproszę za słowa które być może wystąpią i będą brzydkie i komuś to nie podpasuje więc bez urazy …do rzeczy moja koleżanka z ławki z którą siedzę już 2 lata obraziła się na mnie nie mam zielonego pojęcia czemu nie odzywa się unika wzroku i długo wymieniać co jeszcze. Najgorsze jest to, ze przesiadła się do E…… no i cóż siedzi z nią wszędzie razem chodzą wiecie najdziwniejsze jest to jak ona szybko zmieniła zdanie …(jak to powiedziała Mariolka – jedna z naszej 4 osobowej paczki) zawsze to było że to E……latała za ludźmi i przyczepiała się bo sama chodziła a teraz Anka lata za E……jak przudupas cały czas z nią gada z nikim więcej. Obie z Mariolką byłyśmy zaskoczone jej zachowaniem jak człowiek z dnia na dzień ehh…dziwne było to jak najpierw Anka szla z nami gadała zobaczyła ze E…..idzie nie tedy co czy innymi schodami to od razu Anka za nią poleciała nie kończąc rozmowy…a dziej np. na wf mieliśmy sprzątanie świata no i E…. chodziła z J…a Anka została sama hmm ciekawe jak długo tak będzie w sumie tylko czy ja później będę chciała z nią siedzieć jak się jej E…..znudzi :D jacy ludzie są czasem dziwni nawet nie zdajemy sobie z tego pojęcia…Teraz zmiana tematu teraz coś o mnie :D. Byłam wczoraj u fryzjera mam fajnie włoski ścięte mi się podoba ale ludzie się tak dziwie patrzą co prawda to nie codzienne zobaczyć kogoś kto ma tak włosy ścięte jak ja:D. Postaram się to opisać mimo że to trochę skomplikowane no ale wasza wyobraźnia podziała. Zacznijmy od lewej strony która jest sporo krótsza od prawej pocieniowana i popazurkowana cała głowa od ucha z lewej strony do dołu mam tak na ukos ścięte „” od gory mam mogole poskracane i tak z jakies 5 cm długości a ogolnie długość włosow to do ramion. Teraz grzywka tu sobie wymyśliłam by mni zrobiła podwójna grzywkę z tylu krodsza z przodu dłuższą nad prawy okiem jak by co to grzywka na ukos nie inna oczywiście. Prawa strona jest tylko popazurkowana i podcięta…dobra koniec opisu może jak fote zrobię to pokaże :D…Od poniedziałku przez 4 tygodnie będę miała praktyki wiec można powiedzieć ze ) szkoły :d no ae jak wrócę z praktyk to kurde dużo spr bo już zapowiedzieli. Jak zwykle jak się rozpisze to już pisze wiec już kończę pozdro All :*:*
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-09-08
|
Kimkolwiek jesteś, kocham cię! Po cichej uliczce wielkiego miasta szedł sobie drobny staruszek, powłócząc nogami w jesienne popołudnie. Zeschłe liście przypominały mu każde przeszłe lato. Przed sobą miał długą, samotną noc w oczekiwaniu na kolejny czerwiec.
Aż nagle w stercie liści w pobliżu sierocińca, mała kartka papieru zwabiła jego wzrok. Zatrzymał się więc i podniósł ją trzęsącymi się dłońmi.
Czytając dziecinne literki, starzec wybuchnął płaczem, bo słowa paliły jego wnętrze niczym piętno.
"Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go kocham. Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go potrzebuję. Nie mam nawet z kim zamienić słowa, Więc ten, kto to znajdzie, niech wie, że go kocham!"
Oczy staruszka spoczęły na budynku sierocińca i dostrzegły małą dziewczynkę z nosem smętnie przyklejonym do szyby.
I wiedział już, że wreszcie znalazł przyjaciółkę, więc pomachał do niej i posłał jej jasny uśmiech. Oboje wiedzieli też, że spędzą zimę razem, naśmiewając się z deszczu.
Naprawdę spędzili zimę, śmiejąc się z niepogody, rozmawiając przez płot i obsypując się drobnymi podarkami, które dla siebie zrobili. Staruszek rzeźbił dla niej przepiękne zabawki, dziewczynka zaś rysowała mu obrazki, na których piękne panie spacerowały w słońcu i zieleni drzew, i oboje dużo się śmiali.
Lecz dnia pierwszego czerwca dziewczynka podbiegła do płotu, by pokazać starcowi swój nowy rysunek, a jego tam nie było.
Przeczuwała jakoś, że on już nie wróci, pobiegła więc do pokoju, wzięła kredki i papier i napisała...
"Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go kocham. Kimkolwiek jest ten, kto to znalazł, niech wie, że go potrzebuję. Nie mam nawet z kim zamienić słowa, Więc ten, kto to znajdzie, niech wie, że go kocham!"
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-09-01
|
Są w życiu takie miejsca, w których chciałabym zawsze być... Są w życiu takie rzeczy, o których tylko mogę śnić... Są w życiu takie chwile, o których chcę pamiętać przez cały czas... Nie chcę pamiętać chwil, które rozdzielały Nas... Są w życiu takie tajemnice, jakie każdy by chciał znać... Są w życiu przekonania, w jakich zawsze chciałabym trwać... Są takie osoby, które potrafią odmienić życie, to właśnie takie osoby kocha się najbardziej i nad życie :**
|
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
Miłośc
2007-08-27
|
Jest czekaniem na niebieski mrok na zieloność traw na pieszczotę rzęs
 Czekaniem na kroki szelesty listy na pukanie do drzwi
Czekaniem na spełnienie trwanie zrozumienie
Czekaniem na potwierdzenie na krzyk protestu
Czekaniem na sen na świt na koniec świata
M.Hillar
|
|
wyraź swoje zdanie...:
7
|
|
to nie tyczy sie mojego zycia
2007-08-21
|
...Dziś jest ,,ten" dzień. Dziś mija 6 miesięcy od mojego związku z Maciejem. Jestem szczęśliwa, ciągle się uśmiecham. To pewnie przez tą pogodę: słońce rozświetla całe niebo, a jego promienie ,,łaskoczą" każde wargi, aż ,,wykrzywiają" się w gorącym uśmiechu.
Idę na polanę, by nazrywać fiołków do wazonika. Patrzę na zegarek -, o, za niecałe dwie godziny mój Maciej przyjdzie do mnie. Ciekawe co dziś przyniesie... Ostatnio było pięć czerwonych różyczek, może teraz będzie ich sześć? Mnie jest wszystko jedno - najważniejsze, żeby był on, we własnej osobie. Nie mogę się doczekać. Chcę spojrzeć w jego błękitne oczy, zatopić się w tym czułym spojrzeniu, dotknąć jego warg moimi ustami. Och! Chcę krzyczeć z radości! Boże, dzięki ci, że dałeś mi tyle szczęścia, że zesłałeś tego kochanego Aniołka na ziemię, by dawał mi tyle szczęścia, tyle radości co dnia... Nachylam się - w zielonej trawie rośnie pęczek fioletowych, aromatycznie pachnących fiołków. Zrywam kilka gałązek... ,,Jestem zakochana!" - mówię do kwiatków, patrząc w ich płatki tak, jakby mnie rozumiały. W pewnym momencie słyszę chichot, jakoś dziwnie znajomy. Podnoszę głowę, wstaję... Na drugim końcu polany zauważam dwie sylwetki. Chłopaka i dziewczyny. Nie widzą mnie... Biegną, trzymając się za ręce. Są tacy szczęśliwi, prawie tak, jak ja i mój Maciej... Kochany Maciej... Ten chłopak przypomina mi sylwetkę jakiejś znanej osoby, ale nie mogę nikogo skojarzyć z tą kurtką...? Jednak... Coś mi świta... Ten czarny rękaw... Ten biały napis ADIDAS... Hmmm... Wiem!... Patrzę i patrzę, aż w końcu przestaję widzieć. Ostra, mleczna mgła zasnuwa moje oczy... Czuję napływające łzy, kręci mi się w głowie. Z mej twarzy znika uśmiech, czuję jakąś pustkę w sercu... Idę powoli w stronę pary. Nogi mam jak ,,z waty". Boli mnie głowa. Szczęśliwa para odwraca się do mnie bokiem. Chłopak przytula dziewczynę, aż w końcu zaczyna ją całować... Tak namiętnie, a zarazem czule obejmuje ją swymi silnymi ramionami. Przyglądam się dziewczynie. Taka znajoma... Może ze szkoły? Podchodzę bliżej, jestem około stu metrów od nich, gdy krew w żyłach zaczyna mi szybciej pulsować. Serce bije jak oszalałe, a nogi odmawiają posłuszeństwa... Widzę ich w całej okazałości... Takich szczęśliwych, zakochanych. Zauważają mnie. Speszeni przestają się całować. Ich dłonie rozplatają się, a wzrok ,,biega" po polanie omijając moją osobę. Stoimy naprzeciwko siebie, jakby do pojedynku. Mój wzrok wędruje od niej do niego. Patrzę i nie rozumiem albo... Albo nie chcę rozumieć?... Tak! Tak właśnie jest. Nie chcę zrozumieć, że w dniu, w którym powinnam cieszyć się życiem - straciłam radość i pogodę ducha. Straciłam wszystko. Dobry humor, szczęście, radość oraz to, co najważniejsze - chłopaka, którego kochałam z całego serca i przyjaciółkę, która była dla mnie jak siostra... W jednej chwili cały świat zwalił mi się na głowę. Wszystko co tak skrzętnie zbierałam, by być szczęśliwa, rozsypało się i na pewno nie da się ułożyć z powrotem. Stoimy tak naprzeciw siebie, aż w końcu Maciej rusza się i ciągnie za sobą speszoną Asię. Są teraz na wyciągnięcie ręki... Mogę ich uderzyć w twarz. Mogę na nich nakrzyczeć, ubliżać... Nie robię nic. Stoję, patrząc niewidzącym wzrokiem w przestrzeń. W piękne słońce, bezchmurne niebo... W świat, który dotychczas był dla mnie taki łaskawy, taki wspaniały. A teraz? Stał się szary, ponury i niesprawiedliwy. - Tak jakoś wyszło... - Maciej próbuje się tłumaczyć. - Dziś jest rocznica - mówię, jakbym nie słyszała tego, co powiedział.
- Jaka? - pyta Asia. - Nasza... - zaczyna Maciej, ale nie pozwalam mu dokończyć: - Już nie nasza. Jeśli chcesz - może być twoja. Nie ma już ,,nas". Jesteście ,,wy". Mnie już nie ma - mówię to ledwo dosłyszalnie... Odwracam się. Patrzę na moje trzęsące się dłonie i łzy, które kapnęły na palce i... fiołki, które miały pachnieć w moim pokoju. Rozwieram ręce, a fiołki, jak za błyśnięciem czarodziejskiej różdżki, spadają w trawę, powoli ginąc w roślinkach. Odchodzę. Z podniesioną głową, ale ze złamanym sercem. Łzy płyną strugami, a ja nic nie czuję, nic poza zdradą..., nic poza nią.
Jakimś cudem doszłam do domu. Leżę na łóżku, przytulając mojego kochanego pocieszyciela - misia. Dopiero teraz uświadamiam sobie, co się stało. Spoglądam w czarne guziki misiaczka, czyli w jego oczy. Są takie smutne. Wspominam. Powracam myślami do tego, co już nie powróci... Odeszli... Nie ma ich. Zostawili mnie samą. NIENAWIDZĘ ich. Łzy nie przestają płynąć. Dlaczego? Pytam miśka. Brak odpowiedzi. Szkoda, że nie możesz mi pomóc, och, jaka szkoda! Nie istnieje dla mnie przeszłość, teraźniejszość, a już tym bardziej przyszłość. Pozostała nicość... Nicość... Na ścianie wisi zdjęcie. A na nim Maciej, obejmujący mnie. Krajobrazem jest wodospad w Szklarskiej Porębie. Kamieńczyk... Wodospad, nad którym Maciej pocałował mnie po raz pierwszy... Było tak cudownie... Łzy przestały kapać. Pewnie zabrakło... Przecieram powieki. Ciągle zastanawiam się nad dalszym życiem. Wyobrażam sobie imprezy, na których będę musiała oglądać pewną parę, która zniszczyła mi życie... Spoglądam na zdjęcie... Bez namysłu biorę do ręki szklankę z herbatą.... Wypijam... Z całej siły rzucam w wiszącą ramkę, a w niej... on... i ja... Huk. Zdjęcie spada. Nie płaczę... Podnoszę z ziemi większy kawałek szkła i... patrzę jak z nadgarstka sączy się krew. Coraz więcej krwi i więcej... Przez mgłę widzę misia, na którego spadają strużki czerwonej wody... Nie czuję nic. Po raz drugi nic nie czuję. Żadnego bólu, po prostu nic. Przymykam powieki... Już nikt nie będzie wam przeszkadzał, nie będziecie mieć wyrzutów sumienia, nie musicie się ukrywać... Mamo przepraszam, ale Maciej i Asia też chcą być szczęśliwi, a ja przeszkadzałabym im w radości, której każdy chce w swym życiu zaznać... Gdzieś w oddali słychać śpiew Stachursky'ego - ,,Czuję i wiem"... Ginie... Ginę ja...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
2007-08-15
|
Miałam napisać notke od siebie i zaczełam ja pisac no ale po chwili zastanowienia sie doszlam do wniosku ze to bzdura co napisalam. Wszystko bylo tak namieszane no co prawda to nic nowego jesli chodzi o pisanie notek przez moją osobe. Co prawda to moj blog i pisze umieszczam na nim to co chce i to w jaki sposob chce. Oglądałam dopiero film wiadomo jaki romantyczny. Doszłam do wniosku ze w prawdziwym życiu nie ma takiej miłości jak jest w filmie bo kazdy film konczy sie heppy...a w rzeczywistości to róznie jest ale nie wiele ludzi jest tak szczesliwych jak w tego rodzaju filmach chyba dopada mnie jakis dÓł...a czemu hmm tym razem odp jest łatwa MIŁOŚĆ...ZAUROCZENIE...ZYCIE...,a może i powod jest nie znany...bez powodu...A jeśli chodzi o notke to nie było u mnie przełomu żądnego...ale oje się zaufac komu kolwiek o poza jedną osobą...
Miłość na odległość
Nareszcie, zbliża się ta godzina, przyjazdu Michała. Michała - chłopaka, którego kocham nade wszystko. Kocham i nigdy kochać nie przestanę! Przyjechał! Widzę go, przytulam, całuje,ale jest coś nie tak. Wzrok nie jest taki ja dawniej, jego ramiona nie trzymają mnie w ogóle, a pocałunek - nie ma żadnego! - Czy wszystko w porządku? - Pytam z nikłym uśmiechem na twarzy, lecz widziałam, że jego uśmiech znika, tak jak okręt za horyzontem. - Moniko ja... - Urwał - Nic nie mów! Ja wiem, że mnie bardzo kochasz. Nie musisz mi... - Nie!!! - Krzyknął - Co nie? - Widząc w jego samochodzie jakąś dziewczynę, zapytałam - A, to pewnie ta twoja kuzynka, o której pisałeś mi w listach. Tak? - Nie! Moniko! Ty nic nie rozumiesz. Ja Cię już nie kocham, a ta dziewczyna w samochodzie to Anita, moja nowa dziewczyna.  - Co?! - Mówiąc to łzy płynęły mi z oczu jak fala morska. - Widzisz Moniko, jest takie przysłowie: samochód sprzedawaj daleko od domu, a dziewczyny szukaj blisko domu. Powiedział i odszedł. Co to ma znaczyć? Czy to już koniec mojego szczęścia? Dlaczego? - Myślałam. Wybiegłam z mieszkania. Wybiegłam by zatrzymać moją jedyną miłość - krzycząc wbiegłam pod ruszający samochód. Dobrze wiedziałam, co robię. Kocham go i nigdy nie przestanę, bo jak mogę pokochać kogoś innego nie żyjąc na tym świecie. Tak właśnie umierają myślałam: Jestem,ale czy na pewno? Żyję,ale czy napewno tak jak chciałam? Wiem jedno, teraz już zawsze szcześliwie!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
Dostatek, Miłość i Sukces
2007-08-08
|
Pewna kobieta podlewała rośliny w swoim ogrodzie, kiedy zobaczyła trzech staruszków, z wypisanymi na twarzy latami doświadczeń, którzy stali naprzeciw jej ogrodu. Ona nie znała ich, więc powiedziała: - Nie wydaje mi się, abym was znała, ale musicie być głodni. Wejdźcie, proszę, do domu i zjedzcie coś. Oni odpowiedzieli:
- Nie ma w domu męża? - Nie, odpoczywa, nie ma go w domu. - W takim razie nie możemy wejść - odpowiedzieli. Przed zmierzchem, kiedy mąż wrócił do domu, kobieta opowiedziała mu to, co się zdarzyło. - A więc, skoro wróciłem, zatem poproś ich teraz, aby weszli. Kobieta wyszła, aby zaprosić trzech mężczyzn do domu. - Nie możemy wejść wszyscy do domu - wyjaśnili staruszkowie. - Dlaczego? - chciała się dowiedzieć kobieta. Jeden z mężczyzn wskazał na pierwszego ze swoich przyjaciół i wyjaśnił: - On ma na imię "Dostatek". Następnie wskazał drugiego: - On ma na imię "Sukces", a ja mam na imię "Miłość". Teraz wróć i zdecyduj razem z Twoim mężem, którego z nas zaprosicie do waszego domu. Kobieta weszła do domu i opowiedziała swojemu mężowi wszystko, co powiedzieli jej trzej mężczyźni. Ten się ucieszył: - Jak pięknie!! Zaprosimy Dostatek, aby wszedł i wypełnił nasz dom!!! Jego żona nie zgadzała się i spytała: - Mój drogi, dlaczego nie mielibyśmy zaprosić Sukcesu? Ich córka słuchała tej rozmowy i weszła im w słowo: - Nie byłoby lepiej, gdybyśmy pozwolili wejść Miłości? W ten sposób nasza rodzina byłaby pełna miłości. - Posłuchajmy rady naszej córki, powiedział mąż do żony. Pójdź i zaproś Miłość, niech będzie naszym gościem. Żona wyszła i spytała: - Który z Was to Miłość? Niech wejdzie, proszę i będzie naszym gościem. Miłość usiadła na wózku i ruszyła w kierunku domu. Także dwaj pozostali podnieśli się i ruszyli za nią. Trochę zdziwiona kobieta pyta Dostatek i Sukces: - Zaprosiłam tylko Miłość, dlaczego idziecie także wy? Oni odpowiedzieli razem: - Jeżeli zaprosiłabyś Dostatek lub Sukces, pozostali dwaj zostaliby na zewnątrz, ale zaprosiłaś Miłość, a tam gdzie idzie ona, idziemy i my. Tam, gdzie jest Miłość, jest też Dostatek i Sukces.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
Bajka o Miłości
2007-08-03
|
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąźć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle. 
Na zbutwiałej lódce podpłynal Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze soba! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Wiedza.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
8
|
|
Gwen Stefani- "4 In The Morning"
2007-07-31
|
Waking up to find another day The moon got lost again last night But now the sun has finally had its say I guess I feel alright
But it hurts when I think When I let it sink in It's all over me I'm lying here in the dark I'm watching you sleep, it hurts a lot & all I know is You've got to give me everything Nothing less cause You know I give you all of me
[CHORUS] I give you everything that I am I'm handin' in everything that I've got Cause I wanna have a really true love Don't ever wanna have to go & give you up Stay up till Four In The Morning & the tears are pouring & I want to make it worth the fight What have we been doing for all this time? Baby if we're gonna do it, come on do it right
All I wanted was to know I'm safe Don't want to lose the love I've found Remember when you said that you would change Don't let me down It's not fair how you are I can't be complete, can you give me more? & all I know is You got to give me everything & nothing less cause You know I give you all of me
[CHORUS] I give you everything that I am I'm handin' in everything that I've got Cause I wanna have a really true love Don't ever wanna have to go & give you up Stay up till Four In The Morning & the tears are pouring & I want to make it worth the fight What have we been doing for all this time? Baby if we're gonna do it, come on do it right
Oh please, you know what I need Save all your love up for me We can't escape the love Give me everything that you have
& all I know is You got to give me everything & nothing less cause You know I give you all of me
[CHORUS] I give you everything that I am I'm handin' in everything that I've got Cause I wanna have a really true love Don't ever wanna have to go & give you up Stay up till Four In The Morning & the tears are pouring & I want to make it worth the fight What have we been doing for all this time? Baby if we're gonna do it, come on do it right
(Give you everything) (Give you all of me)
Bardzo fajna piosenka przynajmniej jak dla mnie polecam :)
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
Miłość jak słońce
2007-07-28
|
Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały I swoim blaskiem ożywia różanym,  W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały Dozwala kwiatom rozkwitnąć wiośnianym I wyprowadza z martwych głazów łona Coraz to nowe na przyszłość nasiona.
Miłość jak słońce: barwy urocze Wszystko dokoła cudownie powleka; Żywe piękności wydobywa z ziemi, Z serca natury i z serca człowieka I szary, mglisty widnokrąg istnienia W przędzę z purpury i złota zamienia.
Miłość jak słońce: wywołuje burze, Które grom niosą w ciemnościach spowity, I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze, Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity, I znów z obłoków wyziera pogodnie, Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,
Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce, Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca Powraca smutne rozpromieniać noce I przez ciemność przedziera się drżąca, Pełna tęsknoty cichej i żałoby, By wieńczyć śpiące ruiny i groby.
Adam Asnyk
Jednak wróciłam prawie do starych ustawień na blogu bo podobają mi się o wiele bardziej, może to przyzwyczajenie:). Pisze bo dawno notki od siebie nie było, tylko jak zawsze problem z tym co tu napisać. Zmęczona jestem harowałam (no może przesadzam no ale ciężko było) dzisiaj ciężko przez zaledwie kilka godzin, no ale nie wnikajmy :). Jak już zauważyliście jeśli chodzi o notki, to że przerzuciłam się teraz na wiersze, a nie wierszyki. Przyznam się bez bicia, że ja układać ich nie umiem poetka nie jestem chociaż ułożyłam 1, ale raczej nie nadaje się do publikacji :D. Bardzo podobają mi się te wiersze, co prawda w końcu ja nie umieszczam na blogu tego co mi się nie podoba :). Pewnie ciekawi jesteście co u mnie słychać, no wiec doły już mi przeszły mam nadzieje, że na długo w każdym bądź razie nie wstydzę się swoich łez! A jeszcze coś nie pisałam jeszcze o tym i mówiąc szczerze to nie wiem jak to napisać bo sobie pomyślicie ze może głupia jakaś jestem no ale trudno. A wiec do rzeczy, gdy jechałam na Forum Młodzieży Nazaretańskiej to zatrzymaliśmy się w lesie, no wiecie takie tam potrzeby po kilku godzinach drogi i kawałku jeszcze przed nami…no i jak już był ten postój w lesie no i ja tam poszłam no i wiecie co wyleciał mi nowo kupiony telefon z kieszeni nawet nie zauważyłam i nie poczułam (teraz możecie pomyśleć, że głupia jestem) usłyszałam taki glos wewnątrz jak by ktoś do mnie mówił ( mam na myśli Boga albo Anioła Struża) bym się odwróciła i rozejrzała do dokoła i zrobiłam to zauważyłam fona leżącego na ziemi i od razu przyszło mi na myśl ze to taki mały cud nigdy nie przytrafiło mi się cos takiego. Musi być kiedyś ten pierwszy raz…pozdr dla komentujących oraz dla Bartusia :P:*:*:*:*:*:* |
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
Co to jest miłość
2007-07-26
|
Co to jest miłość Nie wiem Ale to miłe Że chcę go mieć Dla siebie Na nie wiem Ile 
Gdzie mieszka miłość Nie wiem Może w uśmiechu Czasem ją słychać W śpiewie A czasem W echu
Co to jest miłość Powiedz Albo nic nie mów Ja chcę cię mieć Przy sobie I nie wiem Czemu
Jonasz Kofta
|
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
Chodzi Anioł stróż po świecie
2007-07-23
|
Chodzi Anioł Stróż po świecie sprząta po miłościach, co się rozleciały zbiera jak ułomki chleba dla wróbli, żeby nic się nie zmarnowało
Bliscy boją się być blisko, żeby nie być dalej... miłości się nie szuka jest albo jej nie ma, nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek.
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą, zostaną po nich buty i telefon głuchy, tylko to co nieważne, jak krowa się wlecze, najważniejsze tak prędkie, że nagle staje.
Kochamy wciąż za mało i stale za późno.
Jan Twardowski
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-07-19
|
Życie jest jak loteria, nie wiadomo komu szczęście przypadnie, jednych ogarnia histeria drudzy lądują na dnie,  Ci pierwsi są już straceni drudzy z dna się podnoszą, stąd Świat jest pełen cieni co chodzą i o łaskę proszą. Ja już straciłem nadzieję choć z dna powstałem nie raz, więc chodzę i tylko się śmieję i czekam na swój dobry czas. Ty jesteś młoda-(y) i świat przed Tobą otwarty, życie radości Ci doda lecz pamiętaj MIŁOŚĆ to nie żarty...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-07-14
|
Czas jest zbyt powolny dla tych, którzy czekają, zbyt szybki dla tych, którzy boją się, z byt długo dla tych, którzy się smucą, zbyt krótki dla tych, którzy radują się, ale dla tych, którzy kochają, czas jest wiecznością.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-07-08
|
Wczoraj wróciłam z Forum. Mniej więcej znalazłam to czego szukałam, ale wiem jedno że na zakonnice się nie nadaje…z powrotem jechałam ponad 6h i już miałam dość no ale jakoś dojechałam natomiast w Tampa stronę jechałam z jakieś 3- 4 h różnica jest. Tylko dlatego że jak wracaliśmy to zawieźli nas do Lublina a to jest spory kawałek już za Łukowem. Dzisiaj już wyspana bo dzień w dzień robili nam pobutke o 7 i mieliśmy Pol godziny na wyszykowanie, a jak nas było 5 w pokoju, a łazienka jedna to wyszykowanie się na czas nie było zbyt możliwe. Poznałam wielu ciekawych ludzi, chociaż czasem czułam się jak w sekcie. A jeśli chodzi to ten zakon to nie przypuszczałam, że będą tam takie dobre warunki myślałam ze będzie tylko zlew, a tu normalnie wszystko poza wanna… no i oczywiście nie było TV oraz nawet radia trza było wytrwać w ciszy…chociaż my to dałyśmy czadu tak się wygłupiałyśmy a w szczególności Anita z Olzą. Dobra koniec gadania o forum. U mnie po staremu jakoś leci poza małym wyjątkiem tą tajemnicą ale za wcześnie jeszcze by o tym mówić…tylko bez skojarzeń w ciąży nie jestem…a i jeszcze zapomniałam wspomnieć, że mieli super świetny ogród pełen róż ( a ja uwielbiam róże) to co jest na obrazku znaczy na fotce to jest właśnie ten zakon przynajmniej jego część i prześliczne róże których jest tam pełno…pozdr All |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-07-01
|
Najpiękniejsze jest to czego nie ma, na co czekasz i tęsknisz od lat.  Bo najpiękniejsze w życiu są marzenia, bajkowy, kolorowy świat. Gdy doczekasz się marzeń spełnienia nie będą one jak we śnie - bo najpiękniejsze są w życiu marzenia, które mają spełnić się.
Dawno nie było notki od siebie wiec jest teraz. U mnie po staremu poza małym wyjątkiem, ale to na razie tajemnica, żyje jak widać. Wyjazd na forum już we wtorek, a ja jeszcze kompletnie nie przygotowana, bo uznaje że mam jeszcze czas i zdarzę z tym wszystkim (zobaczymy). W poniedziałek przyjeżdża do mnie Anulka na noc bo o 7.30 mamy wyjazd, a ona nie ma o tej porze żadnego środka transportu trudno się mówi…wiec zaproponowałam jej, że skoro mój starszy brak jest w Madrycie ( wczoraj go odwoziłam z ojcem i robiłam za nawigatora z mapami na kolanach do Warszawy na oceńcie ). Fajnie było. Gdy wróciłam to młodszy brat od razu powiedział ze brakuje mu Mateusza, a to dopiero minęło zaledwie kilka godzin. Mama powiedziała że jak nie było jeszcze mnie i taty w domu to się martwił ze powinniśmy już dawno w domu być po prostu się o nas martwił no cóż nie doceniałam go hehe . Cos ostatnio komentujący mnie zawodzą i przykro mi z tego powodu…PoZdr |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-06-23
|
Nasze życie na błędach rysowane miłością, uczuciem przeplatane. Jestem małą iskierką, która wypala się uczucie me zanika gdzieś w tle Popełniam błędy i naprawiam je gdy dotknę dna, odbije się. Gdy sił zabraknie przyjaciel wyciągnie mnie. Zasypie mnie kwiatami miłymi słowami To prawdziwa przyjaźń między nami.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-06-21
|
Kocham Cię! Wierzysz Mi? Jak to mam powiedzieć Ci? Czy wiesz? Czy rozumiesz? Czy w ogóle Kochać umiesz? Może umiesz! Może nie! Ale Mi bez Ciebie źle! Ciągle myślę! Ciągle marzę! Może kiedyś się odważę? Może kiedyś powiem Tobie, że bez Ciebie żyć nie mogę! Tak nie mogę żyć naprawdę! Może kiedyś na to wpadnę? Jak mam wyznać Miłość Swą, By nie była zwykłą grą?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-06-18
|
Kochali się i nie chcieli nic sobie wyznać najprościej. I spoglądając wrogo oboje ginęli z miłości. Rozstali się i już tylko w snach się widzieli czasami. Od dawna byli umarli i nie postrzegali się sami..
Chciałam napisać coś od siebie no ale cóż jakąś pustkę mam. Oo olśniło mnie no więc tak ja już mam wakacje dzisiaj byłam, ostatni dzień w szkole bo klasy kończące o ile się nie mylę mają egzaminy zawodowe no wiec tylko w piątek na zakończenie roku. Z jednej strony się cieszę bo sobie odpocznę poukładam niektóre rzeczy o ile to możliwe, a z drugiej to cóż nie bardzo chce się rozstawać na te dwa miechy z moją Anulka (głupek z którym siedzę w ławce), z Mariolką (z tą to zawsze można sobie pogadać) i za Anitą ( moim rondelkiem który zawsze mnie zaczepia na lekcjach). Wiedzcie że te trzy paskudy są tak kochane i zawsze mogę na nie liczyć. Razem tworzymy zgraną pakę no czasem to jest woja no ale co tam :D Kocham Was dziewczynki malinki :*:*:* . A tak poza nawiasem to wybieramy się we trzy no cóż Mariolka niestety nie a szkoda ale mam nadzieje że jeszcze jej się uda namówić… na wyjazd. Pewnie ciekawi jesteście co to za wyjazd a wiec jest to IV Forum Młodzieży Nazaretańskiej i mam nadzieje że poznam tam wartościowych ludzi…z deka co prawda boję się tam jechać no ale może znajdę tam odpowiedzi na wiele gnębiących mnie pytań…Dziekuje bardzo za wszystkie komentarze co prawda nie jest ich wiele no ale to nic najważniejsze ze nie jest to opuszczony blog i nawiedzony :D PozDr For All :*:*:* Krzysiu o Tobie też pamiętam :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*mmmm:P
|
|
wyraź swoje zdanie...:
15
|
|
2007-06-16
|
"Tylko jedno słowo" Chciałabym wyszeptać do Ciebie ta k proste słowo, Którego brzmienia uczę się wciąż na nowo, Jest ono jak szczery uśmiech Twój -Tak piękny nigdy nie będzie mój, Więc proszę, aby wraz z nim Twe smutki pojaśniały I malutkimi odtąd zawsze się zdawały. Dlatego chcę Ci powiedzieć słowo jaśniejsze niż słońce, to, któremu pięknością nie dorównują kwiaty na łące, Które w powiewie wiatru czuję, To jedno słowo po prostu: dziękuję!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-06-12
|
Tęskniła za tym jak się spotykali... Tęskniła za spacerami... Tęskniła za rozmowami a nawet za jego docinkami... Tęskniła za dźwiękiem jego głosu, za jego zapachem, za jego smakiem ust... Tęskniła za nim... Jakoś musiała stłumić w sobie to pragnienie, aby mogli znowu być przyjaciółmi, choć nie potrafiła... Za to co się stało winiła siebie i swoja słabość...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-06-04
|
...żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw... Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. Trzeba wystawiać się na ryzyko. Nikt nikogo nie traci, bo nikt nikogo nie może mieć na własność. I to jest najważniejsze przesłanie miłości - mieć najważniejszą osobę na świecie, ale jej nie posiadać
|
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
2007-06-02
|
"Najsmutniejszym wnioskiem, do jakiego może dojść młody człowiek, który zawiódł się na przyjacielu, to stwierdzenie, że nie warto ufać drugiej osobie i postanowienie, że już nigdy się nie zaprzyjaźni, nie zaufa..."
Prawdziwy przyjaciel jest zwierciadłem, w którym (...) odbija się dusza nasza (...) On jest otwartą księgą naszych myśli, czynów i upodobań, podczas gdy inni, obojętni ludzie są księgami w grubą skórę oprawnymi i zamkniętymi na kłódki.
Dziękuję za pocieszające komentarze no ale cóż wiem doskonale że nie da się tego już odbudować zresztą by to odbudować musiały byśmy się obie starać a nie tylko ja zresztą to już bardzo dawno się popsuło można powiedzieć że około pół roku temu. Nie che niczego przekreślać, ale jeśli nawet by zmieniły się nasze kontakty na lepsze to na pewno to i tak nie było by tak samo jak wcześniej z całą pewnością…. POzdro All :*:*:*
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-05-30
|
Zawsze myślałam, ze gdy będę miała przyjaciółkę to będzie przyjaźń na wiek, ze zawsze będzie przy mnie gdy b ędę miała dola, zawsze mnie pocieszy, będzie się mną interesować, często rozmawiać, radzić mi która droga mam iść przez Zycie. Ja dawałam cala siebie robiłam wszystko co powinien robić przyjaciel, chociaż nie zawsze ona również się starała. No ale cóż cos się popsuło czegoś zabrakło może czasu może chęci ?? Ale raczej dochodzę do wniosku ze obie się zmieniłyśmy i nie pielęgnowałyśmy tej przyjaźni tak jak należało nasze drogi się rozstały przyjaźni już nie ma, nie ma nas. Teraz prawie wcale nie gadamy, dogadać jest się nam trudno. Z całą pewnością odbudowanie tego wszystkiego co było jest nie możliwe. Tylko szkoda mi tego co się skończyło… ehh... |
|
wyraź swoje zdanie...:
7
|
|
2007-05-27
|
Wiem żę Cię nie znam do końca, a ni Ty mnie ale wiem tylko jedno zakręciłeś mi w głowie I nie mogę o Tobie zapomnieć Jak piszesz do mnie jestem w siudmym niebie, a jak nic się nie odzywasz to mnie coś trafia, obiecałeś że mnie nie zdradzisz i nie jestem przekonana do końca. Nie chcę zebyśmy byli tylko przyjaciułmi chcę czegoś więcej wiedz, że bardzo bardzo kofffam Cię
|
|
wyraź swoje zdanie...:
7
|
|
2007-05-24
|
Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój  gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego, Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-05-22
|
Spójrz w moje oczy, Zobaczysz co znaczysz dla mnie. Przeszukaj swoje serce, Przeszukaj swoją duszę. Jeśli mnie tam znajdziesz, Nie będziesz już musiał szukać. Nie mów mi, że nie ma się o co starać. Nie możesz powiedzieć, że nie ma o co walczyć...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-05-20
|
Usłyszałam dzisiaj dość ciekawe porównanie życia człowieka do odwróconego samolotu…a czemu odwróconego?? zaraz to wytłumaczę. A wiec zwykły samolot startuje na ziemi leci do nieba miedzy chmurami, a następnie ląduje na ziemi. Natomiast człowiek startuje w niebie bo stamtąd pochodzi dusza, leci po ziemi przez długi czas, w tym czasie uczy się bardzo dużo, a na koniec gdy człowiek umiera jego samolot wraca do nieba i tam ląduje… Bardzo pouczające, jasne i proste wytłumaczenie dla dziecka. POzdr All =) :*
A co do tego obrazka nie zbyt ładny ale nie umiem inacxzej narysować tego w paincie :D:D wydalo sie ze obrazek jest moj :D:D:D |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-05-17
|
Mówia Ze Kiedy Rodzi Siê Czlowiek Z Nieba Spada Dusza. I Rozpada Siê Na Dwie Czesci. Jedna z Nich Trafia Do Kobiety Druga Do Mezczyzny. Natomiast Cale Zycie Polega Na Odnalezieniu Tej drugiej Polowy. Polowy Swojej Wlasnej Duszy. Polowy Samego Siebie...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
9
|
|
2007-05-15
|
Jeśli nie ma się dla kogo żyć to... Życie nie jest życiem, a jedynie suchą, mroczną, samotną egzystencją... moje własne... z autopsji... abyśmy zawsze mieli dla kogo żyć... To wszystko jest strasznie trudne... ciągłe wzloty i upadki... Ważne jest by był Ktoś... kto zawsze pomoże powstać i zachęcić do dalszego wędrowania... |
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-05-11
|
Hmm… tak sobie siedzę i wzięło mnie na rozmyślenia i doszłam do wniosku, że najbardziej boimy się tego czego pragniemy…dajmy na to przykład.: gdy dziewczynie podoba się chłopak nie ma odwagi powiedzieć mu o tym, czeka na jakiś znak od niego może wtedy się odważy... lub tez boimy się miłości mimo, że jej bardzo pragniemy. Ehh nie tyle miłości co bólu który może nas spotkać, gdy coś nie pójdzie po naszej myśli, gdy się zaangażujemy, zakochamy, a to wszystko się rozpadnie jak domek z kart. czyż tak nie jest?? Moim zdaniem jest, bo każdy człowiek pragnie kochać i być kochanym…może lub na pewno również każdy z Was ma cos czego się boji mimo to pamiętajcie, że strach ma tylko wielkie oczy… pZdr All :* =) |
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
2007-05-08
|
NOteczka ze specjalną dedykacja dla Krzysia mojego "przyszłego meża":D:D:D For You :*:*:*:*:* mmm :P
 ...sekundy mijają... minuty uciekają, godziny upływają, czas ucieka nieubłagalnie, a ja wiem ze coraz bardziej przywiązuję się do Ciebie... ...chcę juz naprawdę z Tobą zostać, bo bez Ciebie wiem, że nie dam rady... ...czekam na ten dzień kiedy dasz mi, najpiękniejsze dni i te, które chcę przeżyć tylko z Tobą...pomimo tego, że jeszcze się nie znamy, nie wiemy o sobie dużo, chcę byś był ze mną do końca NzSzYcH dni... i jeden dzień dłużej...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
bez dedykacji i bez myśli o jakiej kolwiek osobie...
2007-05-03
|
Pamietaj Ze bezwzglewdu na wszystko...  Bezwzgledu na to jak ulozy sie nasz los... Bez wzgledu na odleglos miedzy nami Gdy bedziesz potrzebowac pomocy lub gdy poprostu bedzie Ci zle... Zawsze bedziesz mogla Wytrzec o mnie swe łzy... W moim Sercu Zawsze bedziesz goscic... Tam zapisane mam najpiekniejsze wspomnienia Kazda z naszych wspólnych Chwil... Caly Twój obraz w nim zapisany jest! Kazdego dnia gdy jest mi zle Ty pocieszasz mnie Z Toba Latwiej przez zycie mi isc Majac swiadomosc ze Mam kogos takiego jak TY
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-04-30
|
 "Moje serce obawia się cierpień. Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem i z Wiecznością."
Paulo Coelho |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-04-26
|
Alicja była zwykłą dziewczyną. Mieszkała w miasteczku pod Wrocławiem. Jej mama była właścicielką najlepszej pizzeri w jej miasteczku. Taty nieznana -odszedł jak była malutka. Zaczęło się lato. Ala czuła się opuszczona i samotna, bo właśnie skończyła gimnazjum. Jej cała klasa rozeszła się, a Ala bez nich nie umiała żyć. Mama Alki wpadła na pomysł, aby pracowała ona w pizz erii i zarobiła sobie trochę pieniędzy na lato. Ala nie miała ochoty na nic. Była sama, opuszczona, smutna jednak mama nalegała i Ala nie miała wyjścia. Wstawała codziennie rano jak do szkoły. Pędziła do pizzerii i tam roznosiła zamówienia. Pewnego razu miała podać posiłek pewnemu sympatycznemu i przystojnemu mężczyźnie. Gdy wykonywała swoją pracę mężczyzna zagadał ją. Był miły. Potem poznał się z jej mamą. Pasowali do siebie. Ala powiedziała mamie co myśli o tym aby ona i ten mężczyzna ( Arek) byli razem. Mama słysząc to zarumieniła się i powiedziała, że też bardzo by chciała być z nim. Przyszedł wrzesień. Ala poszła do nowej szkoły. Od razu znalazła tam wroga-super modną, bogatą i ładną dziewczynę. Była ona odzwierciedleniem wrednej Barbie. Roksana i jej banda czepiały się każdego o wszystko. Chichrały się, plotkowały, nagadywały. Związek mamy z Arkiem szedł naprzód. Spotykali się, całowali. Pewnego razu Arek powiedział, że przedstawi nam swoją córkę, która była w Ali wieku. Dziewczyna z jednej strony się cieszyła, a z drugiej się bała. Jednak niestety spełniła się ta druga strona. Następnego dnia Arek przyszedł do nich z..... Roksaną !!!!!Ala była załamana. A najgorsze było to, że mama i Arek stwierdzili, że będziemy wspaniałym rodzeństwem i powiedzieli, że pobieraj ą się w Boże Narodzenie. święta, święta i po świętach , a także i po ślubie. Nie było już odwrotu. Była siostrą Roksany. Ala postanowiła w takim wypadku przeciągnąć ją na swoją stronę. Powoli, powoli zaczynały się lubić Nadeszły ferie, Ala wyjechała w Alpy na obóz. Poznała tam cudownego chłopaka, Łukasza. Był cudowny, delikatny, po prostu człowiek-anioł. Zakochali się w sobie. Chodzili wszędzie razem. Przeżyli razem wspaniałe noce. Nadszedł czas rozstania. Ala płakała, bo widziała, że on o niej zapomni, bo nie jest tego warta. Łukasz zaprzeczał temu cały czas. Po obozie Ala traktowała Roksanę jak przyjaciółkę, a Roksana tak samo Alę. Życie Ali runęło w gruzach gdy Roksana postanowiła przedstawić rodzicom swojego chłopaka. Na obiad do nich do domu przyszedł ...Łukasz!!! Ala płakała i płakała, a Roksana próbowała wydobyć z Ali co się dzieje. Alka nie chciała ranić siostry. Pewnego dnia Roksana przeczytała pamiętnik Alki, aby zorientować się czemu Ala płacze. Zatkało ją gdy skończyła czytać. Przyznała się Ali, że czytała jej pamiętnik. Wspólnie wszystko obgadały i Roksana rzuciła Łukasza.
Obrazek jest mojej roboty hehe nie ma to jak zaczynające zachodzić słońce takie romantix :D:D Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w konkretnych sytuacjach...często gdy mamy problemy jest nam zle dobrze jest sie zwrocic do bliskiem nam osoby chociaz miłośc i przyjażń nie ida w parze bo chcąc powiedziec chłopakowi co cie boli gnebi on tego nie zrouzmie lub zrozumie to poswojemu i moze poswać przez to kłutnia...no ale zawsze jest jeszcze przyjaciolka ktora zrozumie :)
"Nie porzucaj nadzieje jakoć się kolwiek dzieje bo nie już słońce ostatnie zachodzi, a po złej chwili piękny dzień przychodzi".
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-04-25
|
" Tak łatwo z rąk wymyka się. Ucieka wciąż, znika  we mgle. A ty chcesz na własność mieć. Chcesz zamknąć na klucz. Przed światem schować. Skryć jak skarb, swój prywatny skarb. Niemożliwe. Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni. Tym więcej chcesz im więcej masz. Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd. Lecz to nie to, to nie tak. Ciągle czegoś nam brak do szczęścia, wciąż nam brak, tak zachłannie brak. Otwórz oczy. Szczęście to ta chwila co trwa, niepewna swojej urody. To zieleń drzew, to dzieci śmiech. Słońca zachody i wschody. Więc nie patrz w dal, bo szczęście jest już obok nas. W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, wśród chmur, w ciszy traw. Szczęście to przelotny gość, przebłysk słonecznej pogody. I dużo wie, kto pojął, że szczęście to garść pełna wody." |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-04-22
|
MOj rondelek ma dzisiaj 18 urodziny wiec pozwolilam sobie napisac notke z życzeniami :)Z drogi obranej nigdy nie zawracaj, zawsze kochaj, milcz i przebaczaj, a gdy cię boleść do płaczu wzbudzi, łzy miej dla siebie, uśmiech dla ludzi. Bądź jasnym promieniem dla tych co szczęścia za mało mają... i niech Spełnia się twoje najskrytsze marzenia...
Ps: zapomnialam wspomniec ze torcik trzymam osobiscie ja :) i to jest moj biuscik nie zbyt widoczny co prawda no ale mam swoje zasady i warosci :D:D pozdro All
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-04-19
|
Świat nie jest doskonały, i każdy to wie, lecz posłuchajcie kiedyś ludzkich łez, krzyku o pomoc, i miłości śpiew. Z tego się składa ludzki świat. Świat przyrody to ludzkie uczucia... niesione przez wiatr. To śmiech i życie, to tylko my....
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-04-17
|
Ten dłuższy tekst poniżej jest to fragment ksiązki pisanej przez moja qmpele od razu mowie, ze to dopiero początek. Pozwoliła mi na opublikowanie tego fragmentu mowie na zaś żeby nikt się nie pluł. Ma to na celu to iż po prostu chciała By wiedzieć co należało by jeszcze zmienić w tym fragm. Wiec proszę Was o przemyślenie i jeśli cos jest nie tak to napiszcie to wprost w komentarzu. Autorka tekstu rozważy to i przemyśli, a co do tytułu to jeszcze nie wie jaki ma być wiec jeśli macie pomysły to walcie śmiało może akurat będzie taki jak trza. MI osobiście ten fragment się podoba. Nie dlatego ze t moja Qmpela tylko moim zdaniem każdy ma doczynieia z podobnymi sytuacjami. Rzecz jasna co mi nie pasowało to jej powiedziałam :) hehe teraz kolej na Was :) POzdro All
Postanowiłam napisać książkę... jedynie to mi zostało, to mnie ratuje... tylko nie mów nikomu
Szła cicho w pomiętej bluzce, myśląc tylko o tym, co powie jej mama na to, że tak późno wróci do domu. Na pewno będzie się martwiła, ale czy to ważne?! Przed chwilą stało się coś, o czym nigdy nie zapomni Wracała tą sama aleją, na której pierwszy raz go spotkała. Wydawał się wtedy taki prostacki, nie miły, prawdziwy cham ze wsi, ale od tamtego czasu zmienił się na lepsze. Drzewa szumiały, gdzieś w oddali huczała sowa, a ona bez celu błądziła myślami To i tak kiedyś musiało się stać hmm, ale dlaczego akurat dzisiaj?!... Co na to powie mama??... Nic nie powie, bo się nie dowie, ale Magda miała coraz większy mętlik w głowie, zwalniała krok, aby być jeszcze odrobinę dłużej ze swoimi myślami, aby uspokoić roztrzęsione ręce
31.12.2007r. Tak, w końcu koniec roku. To był najbardziej pokręcony rok w jej życiu. Zrywaliśmy tyle razy, tyle przez niego płakałam, a teraz jesteśmy razem, tulimy się i w ogóle jest miodzio.. Magda i Mateusz mimo tego, że ten sylwester spędzają w jej pokoju, nie na żadnej hucznej zabawie, byli szczęśliwi, bo w końcu byli razem. Nie patrząc na to, co było kiedyś i na to, co będzie jutro, wpatrywali się w gwiaździste niebo, na którym gdzie niegdzie błyskały fajerwerki. -Magda zejdź na dół- ich chwile ciszy przerwał krzyk dobiegający ze schodów. Mateusz powoli wypuścił ją ze swoich objęć. Kochał ją jak nikt inny, ale nie zawsze potrafił to okazać. To było dla niego sztuką. Nie zawsze tolerował jej wypady na miasto z przyjaciółką, zakupy z koleżanką, chciał ją mieć ją tylko dla siebie, przez cały dzień i noc, tylko dla siebie On był (prawie) dojrzałym, dwudziestojednoletnim mężczyzną studiował, utrzymywał się na garnuszku rodziców i z wyjazdów za granicę. Często przemawiała przez niego zazdrość i dlatego często się kłócili. Magda czuła się ograniczona, pozbawiona wolności.. Miała tylko 17 lat, a on pozbawiał ją tych młodzieńczych szaleństw, tego, co w tym czasie(według innych 17-latków) jest najbardziej potrzebne Mimo to kochała go i potrafiła poświęcić dla tej miłości wszystko, nawet swoją młodości. Miewała chwile, w których pragnęła z nim skończyć, żeby go zostawić, ale przecież każda para przeżywa takie kryzysy. Weszła na górę, stanęła w drzwiach i przyglądała mu się chwilę. Ciekawe, o czym myśli?- Pomyślała. Po czym podeszła do niego. Za pół godziny będzie północ, może chcesz się przespać? Obudzę cię- Mateusz pokręcił głową- Nie, zostanę z Tobą. Moja stokrotko. I pocałował ją tak namiętnie jakby to był ich ostatni pocałunek.
Już za tym zakrętem jest mój dom Co mama powie? Magda była blisko domu, myśli błądziły wszędzie. Martwiła się a jednocześnie była dumna z tego, że w końcu została kobietą. Co by na to powiedział Mateusz?? W tych czasach zostać kobietą tzn. przeżyć swój pierwszy stosunek płciowy Tak, Magda przespała się z chłopakiem, ale to nie był Mateusz Oni rozstali się...Mateusz zrobił kolejną awanturę, ponieważ do Magdy napisał kolega z klasy z zapytaniem czy mają jutro jakiś sprawdzian Mateusz chciał mieć ją tylko dla siebie Jakikolwiek sms od kolegi wzbudzał w nim zazdrość, nienawiści i chęć walki o swoja księżniczkę. Magda już miała tego dosyć, po raz trzeci (i ostatni już raz) powiedziała mu to okropne słowo koniec. Tym razem to był wielki cios, zarówno tak ogromny i bolesny dla Mateusza jak i dla Magdy. Wiedzą, że już do siebie nie wrócą. Ach serce mówi, co innego, rozum, co innego... Czego biedna nastolatka ma posłuchać?? Zawsze będę cię kochała, ale dłużej tego nie wytrzymam, przepraszam.- Non stop powtarzała te słowa. -Nie rób mi tego, Proszę. Daj mi jeszcze jedna szanse-żałosne prośby Mateusza coraz bardziej łamały jej serce, łzy spływały jedna po drugiej po zarumienionych policzkach -Przestań! Precz z mojego domu, z mojego życia!! Nie chcę cię znać!!- Te ostre słowa nie były prawdą, teraz przemawiała przez nią nienawiść, ból i frustracja. Magda mocniej ściskała oczy by powstrzymać potok łez. - Nie możemy być razem, nie możemy!- Powiedziała po chwili ciszy. - Proszę nie mów tak, Ja cię kocham... - Miłość to nie wszystko!! Za każdym razem jest to samo, za każdym razem obiecujesz, że się zmienisz, że będzie lepiej. Cały czas te same obietnice!! Ja ma już dosyć!! Proszę nie utrudniaj tego. Idź już... To było ich ostatnie spotkanie, już więcej nie usiądą na fotelu taty i już nigdy nie przytulą się tak czule... Nic już nie zostało, wspomnienia czasami dają o sobie znać... Pustka, która została wywołuje kolejne potoki łez... Przecież ja go kocham!! Dlaczego pozwoliłam mu odejść??!!! Dlaczego?!- Żal, ból po rozstaniu i ta głucha cisza w sercu doprowadzała Magdę do obłędu... Ale gdybym z nim została też bym cierpiała. On wcale by się nie zmienił... Trudno było się pogodzić z tą utratą, Magda gubiła się w myślach...Straciłam go... Pozwoliłam odejść mojej miłości, moim marzeniom na przyszłość, pozbyłam się nadziei....
Magda weszła cichutko do domu, mimo później godziny mama nie spała, siedziała w kuchni na krześle i czekała... -Nie spieszyłaś się do domu- Powiedziała spokojnie Margaret. -Mamo, ja.... - Już nie tłumacz się moja panno...Jest godzina wpół do czwartej, idź lepiej spać. -Mamo...- Magda chciała jedynie przeprosić, powiedzieć jak jej przykro, że ponownie zawiodła mamę... Ale spuściła głowę i pokornie poszła na górę do swojego pokoju. Tej nocy nie spała. Myśl o tym, co się stało nie dawała jej spokoju... Leżała na łóżku i cicho popłakiwała- To nie tak miało być... To nie tak. Ja... Co ja zrobiłam?! Boże, czego mnie nie powstrzymałeś??!!- Magda oczekiwała na odpowiedź, ale nikt nie odpowiadał... Cisza była tak wymowna... W pewnej chwili wstała, poszła do łazienki, tam znalazła nożyczki. To jedyne wyjście". Przyłożyła nożyczki do ręki... Nie mam innego wyjścia". Nagle spojrzała w lustro, ujrzała tam twarz płaczącej matki... To tylko omamy, tak będzie najlepiej, dla każdego..." Pociągnęła ostrzem po dłoni... Aaałłł...-Upadła we łzach na ziemię- Nawet nie potrafię porządnie popełnić... Boże...- Skulona, cała we łzach leżała bezradnie na podłodze. Noc szeptem witała wschodzące słońce a ona... Ach... Gdyby tylko mogła cofnąć czas, nie popełniłaby tych samych błędów, nie zaznałaby goryczy życia.- Rudziu, miałeś mnie bronić!- Szeptała- Gdzie teraz jesteś?!- Wołając bez przerwy czekała na monotonnie każdego jej dnia. Sama, samotna. Bez czucia, bez emocji, pozbawiona sił i nadziei leżała na podłodze w łazience ze strzępami własnej osobowości... W tym wypadku psycholog skierowałby ją na odwyk, ale to nie było by dobre dla nikogo. Mada potrzebowała tylko odrobinę wyciszenia, chwilę rozmowy i zrozumienia. Każda nastolatka przechodzi przez taki moment, niektóre nie maja siły na samobójstwo, inne bez wahania sięgają po nóż, żyletkę czy też nożyczki. Ale wystarczy tylko rozmowa i wszystko może się zmienić... Niestety nie każdy ma przyjaciół, którzy potrafią słuchać i doradzić. Tylko nieliczni maja to szczęście. Magda ma wierną przyjaciółkę z gimnazjum i kilka w klasie, ale to było dla niej za mało. Ona chciała tylko rozmowy z rodzicami... Czy to takie trudne?? Wystarczy jedynie usiąść i porozmawiać. Ale natłok zadań, codzienny bieg życia nie pozwalał na moment rozmowy. Dorośli pracują by zadbać o przyszłość swoich dzieci, ale zapominają o tym, co najważniejsze porozumienie, rozmowa.
Dobrze, że dzisiaj sobota- pomyślała Magda podnosząc strzępy swojej osobowości. Na czworaka przeczołgała się do łóżka, ale nie miała siły, aby do niego wejść. Za dwie godziny mam wstanie do pracy, rodzeństwo na pewno będzie spało do jedenastej, więc mogła posiedzieć sama, aby nabrać sił do przeżycia kolejnego dnia. -Wstawaj-Magda otworzyła oczy i podniosła głowę do góry.- Wstawaj- zimny głos mamy brzmiał obco...-Nawet nie spałaś w łóżku... Co się z Tobą dzieje?
cdn...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Są takie chwile, gdy nie masz więcej sił,
2007-04-14
|
Są takie chwile, gdy nie masz więcej sił, są noce, gdy nie masz dokąd iść. Są słowa, co kradną życia sens, są myśli, co mogą zabić Cię.
Są takie miejsca o których nie wie nikt, są tacy ludzie przez których płyną łzy. Są też marzenia które nie spełnią się i do stracenia wszystko jest.
I schowam pragnienia, by nikt nie zabrał ich, na samym serca dnie i w każdym słodkim śnie, gdzie mogą spełniać się.
Bo tutaj jest za dużo gorzkich łez, straconych lat i pustych dni. Idealny świat z brakiem wolnych miejsc, gdzie musi być ciemność by były sny.
są takie czasy, gdzie nie jest łatwo żyć, są obietnice, które nie znaczą nic. Jest także miłość i wiara w lepsze dni. dopóki życie się w nas tli. |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-04-12
|
Jeśli byś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku. Z daleka będę rozpoznawał Twoje kroki - tak różne od innych. Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię. Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki. Proszę Cię oswój mnie... Bardzo chętnie powiedział Mały Książe. Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siądziesz w pewnej odległości ode mnie, ot tak na trawie. Będę spoglądać na Ciebie kątem oka, a Ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumień. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-04-10
|
Bo miłość mój drogi to: To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go, to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem, Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie", nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami. Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to "ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną... Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować według swoich marzeń. Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie, To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków, Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania To dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu. Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać innym to, co przyrzekła tobie. Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego, Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka. Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyćs w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi. To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy, bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE. Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego. Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym powiedziano i jeszcze więcej, Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ, to pozwolić się kochać, być przejrzystym wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę. To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu kochać tego, którego ty w sposób wolny decydujesz się kochać!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Ks. M.Maliński - "Zanim powiesz kocham"
2007-04-08
|
Przyszedł do mnie chłopiec i powiedział: -Mam problem. Na ostatniej konferencji ksiądz użył słowa "zakochać się" i uparcie rozróżniał je ksiądz od sformułowania "pokochać", ale nie wyjaśniając w czym rzecz. Być może, że ksiądz omawiał to zagadnienie na którejś z wcześniejszych konferencji, na której nie byłem, ale dla mnie nie ma różnicy pomiędzy jednym a drugim. Tak, jeżeli o tym mówiłem, to dlatego, że uważałem, że wszystko jest jasne. Jeżeli jednak nie jest, to spróbujmy to wyjaśnić. Zakochać się, to znaczy być olśnionym, zachwyconym. Pięknem zewnętrznym czy też wewnętrznym drugiego człowieka. Pozostawać pod jego urokiem. Bo go olśniła jej uroda, dziewczęcość, twarz, włosy, usta, sylwetka, takt, wdzięk, dobroć, mądrość, jej umiłowanie piękna. Bo ją ogarnął jego czar, chłopięcość, prostota, odwaga, zapał do życia, do działania, do twórczości, jego męska postawa, jego poglądy, sposób patrzenia na życie, jego zarys brody, piękne włosy, oczy. Bierność. O właśnie, może to słowo jest tu najbardziej potrzebne. "Tak chciałabym być w jego towarzystwie, tęsknię za nim, każda chwila bez niego zdaje się być stracona, marzę o tym, by znowu go spotkać. Chcę słyszeć jego głos, chcę wpatrywać się w każdy jego ruch, gest. Marzę o tym, by go dotknąć jak największej świętości. Pocałunek jest szczytem mych pragnień". To jest z reguły miłość nastolatków, która trwa dwa tygodnie, albo do wakacji, albo przez wakacje, i kończy się tak szybko jak się zaczęła, która przechodzi jak śnieg wiosenny. Nazywa się ją często "zieloną miłością" - i trafnie, bo ona jest jak niedojrzały owoc, który zanim dojrzeje, więdnie i spada. To jest miłość nastolatków do pana profesora, do pani profesorki, do aktorów, do śpiewaków, do jazzmanów, do kolegów i koleżanek klasowych. To jest typowe "chodzenie ze sobą". Chodzą i gadają. Bez końca. Gdyby można było przysłuchać się tej gadaninie. Bardzo często jest to monologowanie. Każdy mówi sobie, o sobie. Gdy kończy, zaczyna partner. A właściwie nie partner. Bo trudno mówić w takim wypadku o partnerstwie. Ale tu ani jednemu, ani drugiemu nie przyjdzie do głowy, że można by się na przykład razem uczyć, choć jednemu z nich nauka idzie trudno, że można by razem np. malować mieszkanie, bo akurat jedno ma takie zadanie przed sobą. Zakochanie się ma ten charakterystyczny element bierności. Jeszcze w początkowej fazie nie jest to egoizmem, ale istnieje niebezpieczeństwo, że gdy tak zostanie, przerodzi się w egoizm. Tymczasem taki zachwyt, który jest podstawowym elementem miłości, powinien być jej pierwszym etapem. Człowiek od zakochania się powinien przejść do pokochania. To nie jeden krok, ale to przepaść, którą trzeba przekroczyć. Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by służyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć, by być potrzebnym. Pokochanie nie jest obce oczarowaniu. Wprost przeciwnie. Człowiek zachwycony drugim człowiekiem, pozostający pod jego urokiem, prawdziwie za nim tęskniący, szukający jego towarzystwa, podświadomie wyczuwa, że nie można poprzestać na patrzeniu, na słuchaniu, że nie może wszystko skończyć się na biernej postawie brania, czerpania, chłonięcia, ale trzeba wejść w życie człowieka, w którym się zakochało, zbliżyć się do niego, złączyć się z nim, być razem. Świetnym sposobem bycia razem jest wspólna praca. Bo to nie tylko uczestniczenie w tym, co ukochana osoba robi, ale to uczestniczenie w jej życiu, w jej osobowości. Bywa tak, że tylko jedna strona przechodzi z etapu zakochania się na etap pokochania i stąd wynikają dziwne sytuacje, bo partner, który do tego kolejnego etapu nie dorósł, nie bardzo wie, o co chodzi, traktuje usiłowania drugiej strony jako wtrącanie się, ingerencję w jego sprawy. Ale bywa, ze wreszcie zrozumie. Wtedy już będzie chciał, by wszystko było razem. Będzie się cieszył z każdej wspólnej pracy, z każdego wspólnego obcowania. Na tej linii leży małżeństwo. Właśnie, bo małżeństwo to nie tylko współżycie seksualne, to nie tylko dzieci, ale to właśnie przede wszystkim bycie razem również poprzez wspólną pracę, tę zwyczajną, domową, codzienną i jakąkolwiek, jaką tylko życie przyniesie. Jedną z form tego bycia razem jest współżycie seksualne. I cudownie, gdy się tak składa, że małżonkowie mają ten sam albo podobny zawód. Gdy mogą maksymalną ilość czasu spędzać ze sobą, gdy wciąż, bez przerwy prawie trwa to wzajemne współżycie, wzajemny dialog, wzajemne wpatrywanie się w siebie, wzajemne uzupełnianie się. A jeżeli tak nie składa się, to trzeba to uzupełnić, opowiadać sobie, jak dzień wyglądał, szukając potwierdzenia swoich decyzji, rozstrzygnięć, sądów, wyroków, opinii. Ale, niestety, zdarza się, i to zdarza się częściej, niż sądzimy, że człowiek zatrzymuje się na zakochaniu się i taki właśnie - zupełnie nie przygotowany - wchodzi w małżeństwo. Bywa, że potrafią - już w czasie trwania małżeństwa - oboje, albo przynajmniej jedna strona, naprawić ten układ i doróść do prawdziwej miłości. Ale bywa - i tak jest częściej - że nie potrafią. I dochodzi do tragedii. Ona była nastawiona na branie jego piękna, czaru, uroku, na jego męskie gesty, na jego stanowcze posunięcia. Ona czekała na jego działanie, na twórczość, na jego pracę dla niej. Ona chciała jego pocałunków, czekała na noszenie na rękach. Do głowy jej nie przyszło, że to ona w tym jego zmaganiu się z rzeczywistością powinna uczestniczyć, że to ona ma stanąć przy nim ramię w ramię i walczyć o nowy kształt wspólnej rzeczywistości. Nawet, gdy przymuszona zacznie działać i pracować, to nie razem, ale samotnie - z ambicją albo chciwością, poświęceniem albo robieniem pieniędzy, z nienawiścią albo z chęcią pokazania, że ona też potrafi, ale nie na to, żeby się jednoczyć ze swoim mężem. Tego nie rozumie. Nie wie, o co chodzi. Dla niej słowo "miłość" co innego znaczy. Ona była zakochana. Teraz przestała kochać, bo się rozczarowała. Jest w małżeństwie, bo jest. Ale kochać nie umie: nie umie być razem. Jakie jest życie codzienne, takie i współżycie seksualne. Nastawionej biernie na branie - żeby było dobrze - na otrzymywanie, w ogóle nie przyjdzie do głowy, by zastanawiać się nad tym, co czuje jej partner. Tak jak w życiu, tak i w tej sytuacji nie rozumie, ze powinna być razem, a na to trzeba odczuwać drugiego człowieka każdym nerwem. Że trzeba starać się, by on był szczęśliwy, że jest tylko "razem". To samo, gdy chodzi o męża kochającego się w swojej żonie, żonie, która miała być ozdobą jego życia, bukietem w jego solidnie urządzonym mieszkaniu, a która na co dzień inaczej zaczęła wyglądać, inaczej zachowywać się niż w czasach narzeczeńskich. Wobec tego on przychodzi z pracy, kładzie się na leżance, rozkłada gazetę i nic go więcej nie obchodzi. Uważa, że jego męski obowiązek dla domu jest skończony. Ma podzielny zakres obowiązków na swoje i żony. Do tamtych nawet nie zagląda - uważałby, że to poniżej jego godności. Robi to, co do niego należy i znika. Ma swoich kumpli, do których obowiązkowo musi iść, ma swoje interesy i przez myśl mu nie przejdzie, że mogłoby być inaczej: że treścią życia powinno być właśnie bycie razem przy każdej nadarzającej się okazji, jakąkolwiek by była, choćby poprzez wspólną pracę domową. Ma dom i żonę, ale właśnie na zasadzie "mieć" a nie "być". Ma żonę tak jak ma samochód, ale naprawdę to jest starym kawalerem. Nawet się tym szczyci, że, mimo iż jest żonaty, pozostał wolny. Jak się nauczyć miłości. Gdzie się nauczyć miłości. Najprościej w domu. Przy rodzicach. Patrząc na rodziców. Jeżeli oni są w tym względzie przykładem. Gdy dziecko widzi, jak rodzice razem pracują, jak sobie wzajemnie pomagają, jak cieszą się sobą będąc razem, dzieląc się swoimi osiągnięciami, satysfakcjami, strapieniami, szukając u siebie pomocy, zrozumienia, zwierzając się sobie ze swoich kłopotów, będąc razem w pełni szczęśliwi. A gdy w twoim domu jest źle? Powiem ci: na złych przykładach też się można uczyć - na zasadzie negacji. Kiedy stwierdzasz, że w twoim małżeństwie będzie przeciwnie
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-04-06
|
W związku ze zbliżającymi się świętami dla wszystkich komentujących i bywających na mojej stronce Ślę moc uśmiechów z uściskami Święconka niech dobra będzie  By ludzie Was kochali zawsze i wszędzie Bądźcie dla wszystkich zawsze serdeczni Mili, uprzejmi, ułożeni i grzeczni Niech się w życiu dobrze Wam powodzi Niech w Waszym życiu będzie brak pożarów, lawin i powodzi Życie niech się Wam dobrze układa
Hmm życzenia jak życzenia najważniejsze żę od serca bez względu co się w nich życzy :) jeszcze raz wszystkiego naj naj…oraz spełnienia marzeń i dużo siły do życia bo każdemu potrafi dać kopa jak również powodzenia w miłości bez tego nie możę się obejść w końcu to blog o miłości :D przynajmniej mi się tak wydaje oraz tego byście dobierali sobie partnerów z rozsądkiem i z rozumem czasem warto posłuchać starszego od siebie bo lepiej zna życie… poZdr All :)***
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-04-05
|
Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie i błyszczące. Biło bardzo żywo. Chłopak krzyczał na cały głos że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu potakiwali bowiem jego serce było idealne. Jednak w pewnym momencie jakiś strzec z tłumu krzyknął: Dlaczego twierdzisz że twoje serce jest najpiękniejsze skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego. Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa a potem spojrzał na serce starca i się zaśmiał. Serce starca biło bardzo żywo, być może nawet żywiej od serca młodzieńca ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami, serce w którym było wiele brakujących kawałków. Wiele tez w nim było kawałków które do tegoż serca nie pasowały. Było to serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać z nieskazitelnym sercem młodzieńca. Chłopak zapytał się dlaczego starzec uważa że jego serce jest piękniejsze skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet w części tak piękne jak jego własne serce. Wtedy starzec rzekł, że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca. Powiedział też aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując na blizny rzekł. Widzisz te blizny i brakujące kawałki. Nie ma ich tu dlatego, że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób a niesie to ryzyko bo często się zdarza, że sami ofiarowujemy uczucie dla innych , ale oni nie dają nam nic w zamian. Stąd te blizny bo choć dałem im cześć swojego serca, oni nie dali mi nic. Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz, że wiele kawałków do mojego serca niezupełnie pasuje. Są to kawałki serca innych, które oni mi ofiarowali i które znalazły stałe miejsce w moim sercu. Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego. Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli, ludzie, którzy mnie zranili. Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał. Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go starcowi, a starzec zrobił to samo. Padli sobie w ramiona i rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni. Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca w miejsce brakującego kawałka który dał starcowi. Ten nowy kawałek pasował tam, choć nie idealnie, co zmąciło doskonałą harmonię serca młodzieńca. Nigdy jednak wcześniej serce młodzieńca nie było tak piękne jak w tym momencie i młodzieniec dopiero teraz to zrozumiał
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-04-04
|
Był piękny, marcowy dzień. Karol siedział w barze, przy popękanej ladzie, spoglądając na kufel z piwem. W pewnym momencie do lokalu weszła zgrabna brunetka i zakładając nogę na nogę usiadła na stołku obok. Karol spojrzał na nią mrużąc oczy, po czym wypalił:
-Marta to ty? Kobieta odwróciła się i przyglądała mu dłuższą chwilę. -Tak, Rh+ na nadgarstku... Karolek!! - Krzyknęła, ujmując jego dłoń. -Co cię tu sprowadza? - Zapytał mężczyzna, wyraźnie zaciekawiony wizytą dawnej koleżanki. -A wiesz, ostatnio trochę podróżuję, zwiedzam stare kąty. Właśnie wczoraj wróciłam z Warszawki i zahaczyłam w tym hoteliku na skraju miasta. -Dalej jesteś panną? -Nie, nie od roku już nie - odparła z uśmiechem. -Za kogo wyszłaś? -Kiedy byłam w Londynie poznałam Anglika polskiego pochodzenia - Witalisa Onejoul'a... -Hmm... O to nieźle. -Może zajrzysz do mnie do hotelu? -No pewnie, że tak. Narąbiemy się jak za dawnych czasów. -Wiesz co? Chodź teraz! -Teraz? Ale
-Cicho! Idziemy! Kiedy wyszli wiedzieli już na pewno co zrobią. Oboje pragnęli tylko jednego - jak najszybciej znaleźć się w hotelowym pokoju i przeżyć coś niezapomnianego. Chociaż oboje byli po ślubie, działali na siebie jak magnesy. Karol trzydziestoletni pracownik ZUS-u znał Martę jeszcze z liceum, kiedyś nawet ze sobą chodzili dwa lata. Mijali kolejne uliczki, sklepy, domy, ale nie zwracali na to najmniejszej uwagi. Nagle przed ich oczami ukazał się mały budynek z napisem ,,Hotel pod odwaloną kitą''. Weszli do środka szybkim krokiem. Kobieta wyjęła z kieszeni marynarki klucze do pokoju i otworzyła. Kiedy znaleźli się wewnątrz Karol zaczął zdejmować ubranie. -Jeszcze nie - wycedziła, wyjmując z szafeczki butelkę wina. Oboje pociągnęli z gwinta, jak za dawnych czasów. -Który dzisiaj? - Zapytał Karol. -Hmm... 31 marca. -A to spoko, bo 2 kwietnia idę z żoną na badanie USG sprawdzić jak nasze dziecko... Marta rozpuściła włosy i powoli, bez zbędnych ruchów odsłaniała swoje atuty. Karol patrzył, nie mogąc się oderwać, a cieknąca ślina spływała po jego gęstej niczym miotła brodzie. Usunął tylko tymczasową niedogodność (w łańcuch wiszący na szyi, niechcący wkręciły się włosy z klatki piersiowej) i zaczęli się kochać. Czas mijał nieubłaganie. Nawet nie zauważyli, kiedy się ściemniło. O czwartej nad ranem oboje mieli dość. Zasnęli. Kiedy Karol się obudził był sam w pokoju. Przeciągając leniwie ciało, kątem oka zobaczył otwarte drzwi do łazienki. Zerwał się z łóżka i podszedł bliżej. Na lustrze zobaczył napis, niedbale nabazgrany czerwoną szminką: ,,Witaj w klubie AIDS''. Cofnął się i bezwładnie opadł na łóżko. Poleżał tak chwilę, po czym ubrał się i zbiegł po wąskich schodkach na dół, zdał klucz w recepcji i opuścił miejsce swojego koszmaru. Chciał umrzeć. Postanowił, że nikomu nie powie, nawet żonie. Dookoła wszystko było takie wspaniałe. -Pierdolone szczęście powiedział, gdy zobaczył parę młodych ludzi na ławce w parku. Wsiadł w swój samochód i z piskiem opon ruszył przed siebie, wcześniej mówiąc żonie, że jedzie w delegację. Powiesił się w gęstym lesie, tuż za miastem. • * Żona Karola właśnie działa sweter na drutach, kiedy zadzwonił telefon. Podniosła słuchawkę. -Słucham - powiedziała słodkim głosem. -Halo, cześć Emilciu, tu mówi Marta z LO. -O cześć, co tam u ciebie? -A po staremu... Słuchaj przekaż Karolowi, że to dzisiejsze zdarzenie to tylko głupi, prima aprillisowy żart. On będzie wiedział o co chodzi...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
druga rocznica śmierci bardzo bliskiego nam człowieka Jana Pawła II
2007-04-02
|
Jak ten czas szybko leci wydaje się jak by to było niedawno a tu już druga rocznica śmierci Jana Pawła II dla wielu z nas stał On się autorytetem :) Mimo że to Już drugi rok odkąd nie ma Go już w ród nas to jednak nadal odczuwamy jego obecność w naszych sercach na zawsze. Przyszło mi do głowy że pewnie już do końca mojego życia nie będzie tak wielkiego i oddanego ludziom a przede wszystkim młodzieży człowieka jak Karol Wojtyła [*][*][*] zawsze będzie z nami i bedzie patrzeć na nas z nieba =)

"Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała - dlatego uwielbiam tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała.
A że się stałem równiną dla cichego otwartą przepływu, w którym nie ma nic z fali huczącej, nie opartej o tęczowe pnie, ale wiele jest z fali kojącej, która światło w głębinach odkrywa i tą światłością po liściach nie osrebrzonych tchnie.
Więc w tej ciszy ukryty ja - liść, oswobodzony od wiatru, już się nie troskam o żaden z upadających dni, gdy wiem, że wszystkie upadną."
Słowa Jana Pawła II , Uzdrówcie rany przeszłości miłością. Niech wspólne cierpienie nie prowadzi do rozłamu, ale niech spowoduje cud pojednania.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-04-01
|
Dzisiaj prymaaprylis, a mój młodszy brat się pomylił i rano oblał mnie woda wiecie co to jest okropne całe łóżko miałam mokre i już się spać nie dało ehh te dzieci :=) Kolejne wytłumaczenie tak wielkiego uczucie lub stanu psychicznego jakim jest kochanie:
Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to "ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-03-31
|
Rondelku specjalnie dla Ciebie :D:D:D obrazeczek poZdr dla wsyskich :D:D:D :*:*:* |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-03-30
|
Są chwile gdy w życiu czujesz się smutny, samotny i nieszczęśliwy pamiętaj, ze jest ktoś zawsze obok Ciebie taki, ktoś kto myśli o Tobie, ktoś kto troszczy się o Ciebie, ktoś kto pomorze Ci z chęcią wiec korzystaj z szansy możesz jej nigdy nie dostać jeśli teraz nie spróbujesz....!!!!
Co prawda już po zimie naszczescie, i może wydawać sie ze ten obrazek jest nie namiejscu no ale wkoncu liscie na drzewach jeszcze nie ma :P wiec to bez roznicy =) |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-03-28
|
Śliczne refleksyjne zdjątko nie będę się chwalić ale wiadomo, że moje własnoręcznie robione. Dwóch zdaniach zawarta cała prawda tego czego nam do szczęścia potrzeba. To pomaga jestem w trakcie przekonywania się na własnej skórze, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Tylko cóż było by super gdyby mój „Rondelek” się tak często nie smucił. Każdy ma problemy niektóre są małe inne większe, ze wszystkim można sobie poradzić pamiętaj „Rondelku” RAZEM DAMY RADE. A zapomniałam wspomnieć, że te zdjęcie oraz wiele innych ślicznych i nostalgicznych fotek to były robione jak z „Rondelkiem” zaszalałyśmy. A To długie poniżej to tekst piosenki w której refren mów o mnie :D:D i tak w nawiasie to podoba mi się ta piosenka =) pZdRo All :* Thx za komcie I love you „Rondelku” A zwrotki to już mniej ważne :) I co do fotki jeśli by ktoś nie wiedział co na niej jest to odrazu mówie, że to jest jedna z szyn torów :) "miałam się żucać ale sie rozmysliłam razem z moim Rondelkiem :) Jak konać to konać razem :D:D:D " (żart)
"Lustro"
Kto pozna miłość raz A potem straci ją Inaczej patrzy na życie Wie dobrze co to ból Wie dobrze co to żal I smutne noce łez
Tęsknię i sięgam po lustro wspomnień tych dni W których było tak dobrze nam Słucham serca i słyszę Cię w nim
Widzę jak przytulasz mnie Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia Jesteśmy znów najpiękniejszą z par I nikt nie zabierze nigdy nam Lustra wspomnień tych dni tych dni
Kto wierzył w miłość raz A potem stracił ją Inaczej patrzy na życie Trudno zaufać znów Trudno zapomnieć to Co było najpiękniejsze
Tęsknię i sięgam po lustro wspomnień tych dni W których byłeś tak blisko mnie Słucham serca i słyszę Cię w nim
Widzę jak przytulasz mnie Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia Jesteśmy znów najpiękniejszą z par I nikt nie zabierze tego nam
Mimo że to koniec już Kiedyś z tym pogodzę się Jednak nigdy nie zapomnę ciepła Twoich ust W lustrze wspomnień widzę Cię W lustrze wspomnień widzę Cię W lustrze wspomnień żegnam Cię
a ja ... widzę jak przytulasz mnie
Widzę jak przytulasz mnie Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia Jesteśmy znów najpiękniejszą z par Widzę jak przytulasz mnie Widzę jak nieśmiało dotykasz ust po raz pierwszy Nad nami zapach szczęścia niezapomniane zdjęcia Jesteśmy znów najpiękniejszą z par
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-03-25
|
Przyjaciel kto to jest? To ktoś kto zawsze cię pocieszy, doradzi, wspomoże, będzie na zawsze... Przyjaciel to osoba która zawsze będzie z tobą...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-03-24
|
Gdzie kolwiek Ty jesteś, gdzie kolwiek ja jestem i tak uważam że debilem jesteś!!!!!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-03-20
|
Dlaczego taki smutny los? Dlaczego w oczach smutne łzy? Dlaczego wciąż słyszę Twój głos, że Ty i ja to już nie my? Jak dobrze było nam przedtem razem. Za mało czasu, za mało dni I tak tragicznie się skończyło te kilka w życiu pięknych chwil...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-03-18
|
Czemu jest tak wiele ludzi co stara się, by ich tak bardzo nie nawiedzić gdy się kochało. Robią wszystko by ich znienawidzić. Nie zastanawiają się nad tym, że nie kocha się całe życie jednej osoby zwłaszcza gdy jest się jeszcze młodym jak również wtedy gdy się na tym kimś wiele razy przejechało, zawiodło i to jest miłość nie do końca taka jak będzie do tego jedynego jak i również nad tym, że po raz kolejny ranią ta osobę nawet tym nękaniem, telefonami gdy ta druga osoba chce zapomnieć, że nie wyszło, że popełniła błąd wiążąc się z tą osobą i czasu nie da się cofnąć, że była zaślepiona…to po prostu jest normalne zachowanie nienormalnego i niedojrzałego fagasa(to jest najładniejsza nazwa bo mogła by być gorsza, ale ze względu na pewnie osoby nie używam niecenzuralnych słów) co nie chce dać spokoju normalnej dziewczynie…faceci są nie obliczalni a zwłaszcza jak się trafi na niewłaściwego, a odda mu się serce…
DOBRA RADA ”nie ufaj choć chcesz dać mu cały świat, nikt nie odda ci straconego czasu, tyle tu wylanych łez, czy naprawdę tego chcesz??”
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-03-16
|
Mówią- radosna z niej dziewczyna Nie wiedzą- że w sercu cierpienie skrywa Myślą- że uśmiech sam za siebie mówi Nie podejrzewają- że nocą po cichu łzy gubi...
KUrcze szkoda że na interii nie mozna zablokować kopiowania z innych blogow :( czy mozna cos z tym zrobic bo to jest ciujowe... a co do foteczko to robiona była przezemnie w Olsztynie =) mi tam sie podoba wam nie musi :) lubie takie fotki z widotaki zachpdu lub wschodu obojętnie czego |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-03-13
|
No cóż tekst wyszedł za mały i się rozczytać nie da ale damy rade wiec tak napisze tutaj by wyraźniej było "nie porzucaj nadzieje jakoć się kolwiek dzieje bo nie już słońce ostatnie zachodzi a po złej chwili piękny dzień przychodzi" Fotka była zrobiona latem na moim ulubionym miejscu na kamienisku tyle z nim wspomnień tych lepszych i gorszych no cóż ale to tylko wspomnienia… |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-03-12
|
Wiecie ostatnio cos często myślę i wicie co wymyśliłam gdy bawiłam się gumna do ścierania? Na pewno nie no wiec doszłam do wniosku że wymyślili gumkę do ścierania gryfla, a gumki do ścierania błędów w życiu nie no cóż pewnie nawet nie wynajdą takiej gumki bo niby jak. Gdyby tą gumka był jakiś cofacz czasu ehh głupoty juz pisze. Dziękuję za program Aniu!! :* a to jedno z moich serduch pewnie się zastanawiacie czepu pęknięte hmm odpowiedz jest prosta czas nie leczy ran lecz przyzwyczaja nas do bólu czyż nie?? W każdym bądź razie mi się podoba :) pozdr all
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-03-09
|
Coś zabrało marzenia, Skończył się czas szczęścia.  Zostały tylko wspomnienia, Lecz one sa bardzo odlegle, Miłość dla niej nie istnieje, Nie chce już mieć nikogo. Nie liczą się stare dzieje, Chociaż zostaną w pamięci na długo Dla mnie szansy już nie ma, za bardzo go pokochalam by teraz zapomnieć, Wiarę w uczucia na zawsze straciłam. Myśle, że miłość to wielka ściema, Nawet, iż kiedyś w nią bardzo wierzyłam...
miał być do tego obrazek mojego autorstwa no ale coz za duzy jest i beznadziejnie to wyglada prza by mi programu do zmniejszania fote i wogole programu do obrabiania fot wiec byla bym wdzieczna jesli ktos by mi podal linka o ile zna =( |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-03-03
|
Jakoś tak mnie naszło, że pisze notkę drugi dzień z rzędu. Po prostu chciałam napisać co u mnie słychać,bo nie bardzo jest do kogo gębe otworzyć…no więc tak humorek nawet dobry z dołka już wyszłam spowodowanego przez… po prostu faceta w końcu tylko oni są zdolni do popsucia humoru dziewczynie czujecie nawet dobrze :) tylko z dek a ponura ale to jak zawsze w domu. Nie chce się chwalić ale kupiłam sobie taki fajny lakier turkusowy tak na poprawę humoru i udało się co bardzo mnie cieszy :). Przypomina mi ten odcień kolor nadziei co prawda „nadzieja matka głupich” ale co tam w końcu każda mama kocha swoje dziecko jak mi dzisiaj koleżanka powiedziała jak użyłam tego sformułowania. Kończę pisanie lecz bez wierszyka się obejść nie może, co prawda wierszyk bez dedykacji, bo niby dla kogo?, może dla Anitki =) (tyle ze ja nie less) po prostu początek i środek mi się spodobał z zakończeniem już trochę gorzej. Pzdr =)
Rodzina, przyjaciele-to tak z życiu wiele, to niczym słońce w naszych ciemnościach, Lecz Ty dla mnie-jak radosna wiosna. Bez Ciebie, me oczy wciąż jak ocean..., serce w pustynie zmienia się. Tyś moim trudnym pytaniem, Tyś łatwą odpowiedzią, Tyś wszystkim-czego chcę. Z Tobą nawet smutek znikł... Być może dla innych jesteś wszystkim, lecz kochać, tak jak ja Cię kocham, Nie będzie już nikt...
A jeszcze coś do tego obrazka obok to można ująć, że chodzi o Anitę bo obie na pewno damy sobie rade wspierając jedna drugą.. co nie ziom z klasy :P :*:* i może ten lakier do paznokci to jest drobiazg małą rzecz, która się skończy, to jednak potrafię się cieszyć z takich błahych rzeczy, wiele osób nie docenia tego co ma…DZIEKUJE ZA TO ŻE JESTEŚ ANITA =) :* tylko sobie nie myśl ze odpuszczę Ci te fotki zemną na twoim blogu :P :D Kończę bo głupoty zaczynam pisać…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-03-02
|
Przetoczę dość interesujący przynajmniej jak dla mnie fragment artykułu z gazety nie ważne jakiej.. "Bohater filmu animowanego – Shrek- powiedział, że ogry mają warstwy. Ludzie też- nie pokazujemy swoich prawdziwych uczuciach, ukrywamy wrażenia, całe zżycie staramy się panować nad emocjami. Boimy się bowiem, że ktoś nas zrani, zawiedzie nasze zaufanie lub wyśmieje. Im więcej tych warstw, tym trudniej dotrzeć do naszego prawdziwego „ja”. Taka nadmierna ochrona wcale nie jest dobrze. Nie okazując emocji, nie potrafimy szczerze się cieszyć! Nie umiemy dzielić się smutkiem, opowiadać o swoich problemach, prosić o pomoc. Czasem nawet oszukujemy samych siebie. To prowadzi do tego, że jesteśmy coraz bardziej skryci, zestresowani, przygnębieni. Jeśli więc chcesz być szczęśliwy(a), spróbuj się otworzyć i naucz się mówić o swoich uczuciach!
NIE KOLEKCJONUJ PROBLEMÓW! O smutkach i troskach niechętnie rozmawiamy. Czasem nie chcemy martwić innych, czasem po prostu wstydzimy się przyznać się że mam cos się nie udało. Boimy się też, że będą się śmiać z naszych problemów i go wykorzystają. Ale tak naprawdę wokół każdego człowieka więcej jest ludzi życzliwych niż złych. O wiele łatwiej jest też rozwiązać problem, gdy skorzystamy z rad innych. Więcej takie podejście jest zdrowsze!(...) Nie wstydź się, gdy coś ci się nie uda, i nie udawaj i nie wmawiaj swonie że wszystko jest w porządku, kiedy tak nie jest. W ten sposób zachowują się np.: żony alkoholików czy kobiety poniżone(…)
POZNAJ SMAK RADOSCI Kiedy spotyka nas coś naprawdę miłego- jesteśmy w euforii. Naturalną potrzebą jest wtedy dzielenie się swoja radością z innymi. Dzieci cieszą się, podskakują, ogłaszają całemu światu, że spotkało je coś przyjemnego. Pokazują wszystkim prezenty, biegną do domu by pochwalić się swoimi sukcesami w szkole. A my?? (..)
To jest tylko fragment który dał dużo do myślenia przynamniej mi a wy wyraźcie swoje zdanie na ten temat i odpowiedzcie sobie na to pytanie. Pzdr :*
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-02-24
|
UZNAJMY ŻE OSTATNIEJ NOTKI NIE BYŁO =( cóż pozory mylą... a mnie przeczucie nigdy nie myli... |
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
2007-02-23
|
 Ferie się kończą, a ja napisałam tylko 2 notki coraz słabiej, ale po prostu nie miałam czasu i ochoty. Od razu przejdę do rzeczy, no wiec tak co tu dużo mówić mam chłopaka :P ładna różę od niego dostałam. Można powiedzieć, że jak na razie jest ok. tylko trochę dziwnie się czuje nie wiem czemu. Powodem może być to iż nie znamy się dobrze i znamy się krótko nie będę opowiadać jak się poznaliśmy bo to trochę dziwaczna sytuacja, ale mniejsza z tym. Denerwuje mnie tylko w nim to że rzadko się odzywa bo nie bardzo ma czas, a resztę jakoś można zaakceptować nawet to jak mnie poprawia, ale ja odgryzam się tym samym :) i nie pozostaje dłużna. Dobrze mi się z nim rozmawia tylko ciekawe jak jemu ze mną pewnie tez dobrze, ale nie wiem nie pytałam mogę tylko się domyślać. Ciekawa jestem jak długo będziemy ze sobą chodzić no ale cóż wyjdzie w trakcie lepiej nie zakładać od razu wszystkiego z góry. Wydaje mi się że on ma „to cos” w sobie, ale co to jest hmm jak na razie nie wiem. Może dzięki Niemu blog będzie miał to wszystko czego potrzebuje stronka miłosna chociaż nie obiecuje, mam nadzieje tylko że będzie weselszy bo idealny to na pewno ten blog nie będzie. Pzdr dla komentujących : Anita :) Pelagio Ty moja :P, Aniu666 Twoje komentarze bardzo mi pomagają :), kateling Tobie również jestem wdzięczna. Jak i innym osobom których nie wymieniłam :) :*:* For You :*:*:* W końcu notka z pozytywnym nastawieniem… |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Papierowe Uczucie.
2007-02-18
|
 Biały papier, a na nim pismo pokryte łzami... Słone łzy wkomponowane w tęsknotę z pomieszanymi uczuciami. Delikatny powiew... Muśnięcie wiatru... Wybila godzina wyboru między dwoma uczuciami. Połowa pisma się rozpłynęła zostały jedne uczucia, bo drugich na zawsze juz nie ma!
Tak wyszło, że notki walentynkowej nie było, a w końcu to dzień miłości tak to ujmę, to jakoś mimo to weny nie miałam i jakoś nie mam jej nadal ale jednak cos tam jest. Poza tym owy miesiąc nie znaczą mi się zbyt dobrze na pewno te właściwe osoby bądź po prostu osoba wie że to o nią chodzi no ale jak to się mówi "prawdziwych przyjaciół poznaje się w odpowiednich sytuacjach lub po prostu w biedzie " jak to się zazwyczaj mówi. Niby jest dobrze przynajmniej tak się wydaje, a jednak nie jest najlepiej, może wszystko zamknąć w sobie ot tak by potem ci nie wypominali i się z ciebie nie wyśmiewali gdy np. wyolbrzymiasz swoje problemy. Wydaje ci się że gdy im powiesz o tym co cię gnębi, to może jakoś ci pomaga, pociesza, wesprą. Na pewno będą się starali ze wszystkich sił jak tylko potrafią, ale nie zawsze to wychodzi tak jak powinno i czasem jest jeszcze gorzej w każdym bądź razie wszystkie dobre chęci się liczą. Skomplikowana sprawa i notka pomieszana wszystkiego po trochu…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-02-12
|

|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Nelly Furtado- Say It Right
2007-02-11
|

W ten dzień W tą noc Powiedz to właściwie Powiedz to wszystko Masz i to i to Albo i nie Stoisz lub upadasz Kiedy twoja wola jest złamana Kiedy wyślizguje się pomiędzy twoimi rękoma Kiedy nie ma czasu na żarty Jest dziura w planie
Nic dla mnie nie znaczysz Nie, nic dla mnie nie znaczysz Chłopcze, masz to co pozwala mi się wyzwolić Mogłeś znaczyć dla mnie wszystko
Nie mogę powiedzieć, że nie zbłądziłam i że nie ponoszę winy Nie mogę powiedzieć, że nie kocham światła i ciemności Nie mogę powiedzieć że nie wiem ,że żyję I wszystko co czuję, mogę ci pokazać Dziś wieczorem
Moje ręce mogą ci dać coś co stworzyły Moje usta mogą ci zaśpiewać kolejny kawałek jaki ułożyłam Moje ciało może ci pokazać miejsce, które zna tylko Bóg Powinieneś wiedzieć ,że ta przestrzeń jest święta Czy naprawdę chcesz odejść?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-02-09
|
Miłośc to nie pluszowy miś, ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty, ani miłośc kiedy jedno płacze a drugie po nim skacze... Miłośc to nie żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe, duże... ale miłośc jest wtedy kiedy jedno spada w dół-drugie ciągnie je ku górze...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-02-07
|
Szukam wciąż Miłości  Gdyż chcę doznać radości Szukam w trawie, lawie, niebie Lecz nigdzie nie mogę znaleźć Ciebie! Gdzie szukać Cię?! Sama już nie wiem! Straciłam już siły, By znaleźć Ciebie mój miły! Czy w ogóle warte jest szukanie Po nocach szlochanie, W myślach błądzenie I na długie, samotne spacery chodzenie? No właśnie czy to czekania warte jest? Chyba tylko Ty o tym wiesz!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-02-04
|

nie zawsze można zapomnieć =( momo że tak bardzo się tego chce i tak bardzo sie stara!! zawsze się tego kogoś ma w sercu i w głowie mimo że nie jest się już ze sobą jeśli to była miłość to się nigdy nie zapomni wkoncu ona nie rdzewieje... |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2007-02-03
|
Życie to złudzenie Bez miłości tylko puste wspomnienie! By ukoić ból nie spełnionej miłości trzeba się udać w otchłanie ciemności Pogrążyć się w mroku samotności i odrzucić świat rzeczywistości! Otrzeć łzy skończyć szlochać i na zawsze przestać kochać! Zgasić ogień namiętności zalewając kroplą nicości Słowa w gorycz owiewane niosą tylko słuszną rade! Zrozumiesz serce złamane gdy ktoś ci zada taką samą ranne!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2007-01-29
|
Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie, To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków,
Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania To dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-01-28
|
Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada,  jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2007-01-26
|
Prosiłam o siłę, Bym mogła coś osiągnąć; Otrzymałam słabość, Bym mogła być posłuszna.
Prosiłam o zdrowie, Bym mogła czynić większe dzieła; Otrzymałam ułomność, Bym mogła czynić dzieła lepsze.
Prosiłam o bogactwa, Bym mogła być szczęśliwa; Otrzymałam ubóstwo, Abym mogła być mądra. Prosiłam o władzę, Bym mogła być chwalona pośród ludu; Otrzymałam niemoc, Bym mogła odczuć potrzebę Boga.
Prosiłam o wszystko, Bym mogła cieszyć się życiem, Otrzymałam życie, Bym mogła cieszyć się wszystkim.
Nie otrzymałam niczego, O co prosiłam, Lecz otrzymałam wszystko, Czego pragnęłam…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
Jojo- Too Little Too Late
2007-01-21
|
Chodź ze mną zostań na noc po prostu powiedz coś bo to nie jest w porządku co spodziewasz się ode mnie usłyszeć? (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno)  Bierzesz mnie za rękę i mówisz, że się zmieniłeś ale chyba nie myślisz, że jestem tak głupia bo dla ciebie to tylko gra (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno)
Więc pozwól mi już iść bo czas mnie wzmocnił zaczynam iść dalej zamierzam to teraz powiedzieć twoja szansa przyszła i odeszła i wiesz
To jest za mało, za późno trochę za długo a ja nie mogę czekać dowiedziałeś się wszystkiego co miałam do powiedzenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno) Mówisz, że śnisz o mnie ale ty mnie nie lubisz ty po prostu lubisz tą gonitwę więc bądź prawdziwy to nie ma już żadnego znaczenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno)
Byłam młoda i zakochana dałam ci wszystko ale to nie wystarczyło a teraz ty chcesz się porozumieć (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno)
Znajdź kogoś innego pozwalam ci odejść teraz kocham siebie masz problem ale nie przychodź do mnie po pomoc wiesz
To jest za mało, za późno trochę za długo a ja nie mogę czekać dowiedziałeś się wszystkiego co miałam do powiedzenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno) Mówisz, że śnisz o mnie ale ty mnie nie lubisz ty po prostu lubisz tą gonitwę więc bądź prawdziwy to nie ma już żadnego znaczenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno)
Mogę kochać całym moim sercem kochanie wiem, że mogę dużo dać (mogę dużo dać) z graczem takim jak ty nie mam po co się modlić to jest wskazówka, jak żyć
To jest za mało, za późno trochę za długo a ja nie mogę czekać dowiedziałeś się wszystkiego co miałam do powiedzenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno) Mówisz, że śnisz o mnie ale ty mnie nie lubisz ty po prostu lubisz tą gonitwę więc bądź prawdziwy to nie ma już żadnego znaczenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno)
To jest za mało, za późno trochę za długo a ja nie mogę czekać dowiedziałeś się wszystkiego co miałam do powiedzenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno) Mówisz, że śnisz o mnie ale ty mnie nie lubisz ty po prostu lubisz tą gonitwę więc bądź prawdziwy to nie ma już żadnego znaczenia (Przecież wiesz, to jest za mało i za późno) |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2007-01-13
|
Jest jeszcze taka miłość,  ślepa, bo widoczna, jak szczęśliwe nieszczęście, pół radość, pół rozpacz, ile to trzeba wierzyć, milczeć, cierpieć, nie pytać, skakać jak osioł do skrzynki pocztowej by dostać nic za wszystko...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
rok bloga =)
2007-01-08
|
No i dokładnie dzisiaj mija rok odkąd zaczęłam pisać bloga =) sama się sobie dziwie że tak długo go prowadzę co prawda nie raz weny nie było i ochoty, no ale jednak cos tam się wyskrobało. Przez ten rok było czasem z goróki czasem pod górkę wiele razy były upadki, a jednak jakoś się podnosiłam nie mowie, że bez szwanku niektóre po dziś dzień bolą nie kiedy się rozdrapie blizny... dzięki wielu komentarzom i osobom komentującym: Ania666, kateling …(i wielu innym) które podnosiły mnie na duchu jak również dzięki przyjaciołom, którzy wiele razy mi pomagali wstać, a w szczególności Kinguś Myszko moja kochana dziękuje Ci za to że jesteś :) :*:*...pozdro all |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2007-01-05
|
Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich. To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka. To zaufanie bez reszty. To odsłonięcie swoich słabości.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-12-31
|
Jak możemy mówić, że... coś jest... gdy wszystko przemija, gdy z szybkością błyskawicy przesówa się, gdy wszystko niezdolne jest jeszcze rozwinąć całej swojej siły żywotniej, a już porwane prądem, tonie i rozbija się na skałach? NIe ma chwili, w której byś nie był, nie musiał być niszczycielem! Niewinny Twój spacer zabiera życie tysiącom robaczków, jedno potrącenie nogi niweczy pracowicie wznoszoną budowlę mrówek i wtłacza bez celu cały lud w grób... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-12-27
|
Najwyższy czas zamknąć najdłużej trwający w moim życiu okres dotyczący chłopaków, a w szczególności tego jednego na którym się wiele razy przejechałam tyle że tym razem to eh… totalnie przegiął pałę na pewno nie puszcze mu tego płazem tak samo równie mocno jak potrafię kochać tak samo potrafię nienawidzić i się odegrać za to wszystko jeszcze wyjdzie mu wszystko bokiem tak jak mi wyszedł związek z nim to był największy błąd w moim życiu mam nadzieje ze więcej takiego błędu nie popełnię w końcu człowiek uczy się na własnych błędach =). |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-12-26
|
NIc dodać nic ująć cała prawda o miłości w jednym zdaniu. |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-12-22
|
dÓł =( |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-12-20
|
Kolejny raz, osoby czar, odjechał gdzieś, po Świata kres.  Do życia sił brakuje mi, i głos się w gardle łamie. Zostaje znów, przez okno tu, z łezką w dal spoglądać. Prosić by, te słodkie sny spełniły się i były. Sny o słońcu nad peronem, by osuszyc rzekę łez, a odległość, tą granicę do pokoju zamknąć gdzieś!
Ehh dawno juz dola nie mialam, a teraz bez powodu cos mnie bierze i jakoś humor sie popsół nie ma konkretnych powodów tego może ktoś oj chyba nie bo niby kto świeta są coraz blirzej a ja mam coraz gorszy humor beznadzieja jak sobie z tym poradzic i sie nie dac monotonii i dołowi...? Na to pytanie nie umiem sobie odpowiedzieć, moze to jest brak tej drogiej osoby ktora chcialo y się mieć taka zaufana jedyną czy to sie kiedys spełni ? kolejne pytanie na ktore nie ma odpowiedzi. NIe wiadomo co czeka za zakrętem moze jest mi przeznaczone być samotna łatwo powiedziane. PO tych zwiazkach z chlpakami chciala bym spadac na cztery łapy tylko ze jest jeden problem nie mam tak twardego charakteru ale mam nadzieje ze z czasem sie wyrobi Ale tak zastanawiajac sie to i tak jest dobrze bo potrafie przestac kopac ten dół, podnieśc sie i otrzepac gdy sie przewroce i isc dalej...Życie potrafi dać kopa bez wzgledu na to ile masz lat jest sie juz po pewnych przejsciach ale jak to sie mowi co naz nie zabije to nas wzmocni !! pozdro all
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-12-17
|
Człowiek jest tylko wtedy wartościowy, kiedy nie umyka przed trudnościami, lecz stawia im czoło. Sztuczny spokój nie jest sposobem na życie, a używki czy tabletki uspokajające niczego nie naprawią a mogą jedynie pogorszyć.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-12-13
|
Była to młoda dziewczyna dorastała spośród ciasnego kręgu zajęć domowych . Nie znała ona innej rozrywki i uciech, jak wystrojenie się i udanie się na spacer po mieście jak co niedziele. Z biegiem czasu, uniesiona swym temperamentem, odczuła inne istotniejsze potrzeby. Rozpłomieniały ją komplementy od mężczyzn, poprzednie uciechy wydały się mało pociągające, aż na koniec spotkała człowieka, do którego zbliżyło ją nieznane do dotąd uczucie, któremu oprzeć się nie zdołała. Ujrzała w nim ziszczenie wszystkich swoich nadziei, zapomniała o otaczającym ją świecie, przestała słyszeć, widzieć i czuć, przed oczami miała tylko jego jedynie, jako wyłączy przedmiot tęsknoty i pożądań; podzadanie swe skierowała wprost do celu, by mu się oddać i w tym zjednoczeniu znaleźć zaspokojenie wszystkich uciesz i całego szczęścia, o jakim marzyła. Obietnice powtarzane raz po razie upewniły ją, że nadzieje jej są niepłonne, uściski i śmiałe pieszczoty rozjarzyły jej żądzę i ogarnęły całą duszę. Zatonęła w pół świadomym rozmarzeniu i przeczuciu rozkoszy, do najwyższego stopnia zaciekawiona tym co miało nadejść, rozwarła ramiona, by posiąść cel swoich pragnień, i oto w takiej chwili porzucił ją. Zmartwiona bez zmysłów znalazła się nad przepaścią. Otoczyła ją ciemność, w której przepadła nadzieja, otucha, bowiem opuścił ją ten, który był dla niej życiem. Nie dostrzegała teraz świata zewnętrznego, nie widziała mnóstwa mężczyzn, mogących zastąpić jej utraconego kochanka, uczuła się samotna i opuszczona przez wszystkich. Ślepą smagała siłą, zapędzona w pułapkę straszną rozpaczą udręczonego serca, rzuciła się w przepaść śmierci by zatopić w jej falach swą okropną mękę. Oto historia wielu ludzi w których natura nie znajduje wyjścia z labiryntu rozpętanych sprzecznych sił, i człowiek musi umrzeć. Nie zawsze można znaleźć wyjście z każdej sytuacji nie kiedy nie ma się już w sobie siły nie wszyscy mają twardy charakter i się podnoszą …. Pozdro all
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-12-08
|
Czem jest miłość? Powiedz serce! Czem jest miłość? Szepnij skrycie! - To dwie dusze, a myśl jedna, To w dwóch sercach jedno bicie.
Jak przychodzi do nas miłość? - O, nikt tego nie odgadnie! Dziś jej nie ma, a jest jutro, Jako perła w sercu na dnie.
Jakaż miłość jest najczystsza? - Co z cierpienia i łez wskrześnie, A najgłębsza miłość? Powiedz! Jest najcichszą jednocześnie.
A najszczersza? Co o sobie Nie pamięta ani trocha... A cóż miłość mówi? Miłość Nic nie mówi: Ona - Kocha!... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-12-06
|
Głupim nazywa się człowiek, który mając kochającą  go osobę, odrzuca ją. Robi to dlatego, bo myśli, że potrzebna jest mu wolność, która z biegiem czasu okaże się jego największym wrogiem.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-12-02
|
Wczoraj miałam piękny sen... Byłeś w nim, zakwitnął dzień...  Słońce blask rzuciło złoty... Wiatr rozwiał moje kłopoty... Szczęście było blisko... Lecz upadłam nisko... Powstałam bo wiem... Że TY i JA to tylko sen... Piękny sen... I wiem, że pomimo naszej bliskości Nie chcesz oddać swojej miłości... Jeśli tak jest, a wiem to na pewno Nigdy nie będziesz szczęśliwy ze mną.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-11-26
|
Zapomnij, zapomnij, Że kiedyś istniałam, Że byłam, Że jestem, Że kiedyś kochałam. Zapomnij, że myślałeś, Że kiedyś mnie znałeś! A z resztą nie musisz Ty już zapomniałeś! Byłeś odszedłeś cóż I tak w życiu bywa , Że ten kto kocha W tej grze przegrywa
Jak często miłość nas zaślepia czasem myślimy, że damy tej osobie która kochamy kolejną szanse no ale cóż... ten ktoś nie nauczył się jeszcze być wiernym i stałym w uczuciach... po jakiś czasie znowu robi to samo co robił wcześniej jednym z powodów tego jest to, że sam sobie udowodnił jaki jest wspaniały i każda na niego poleci nawet po raz kolejny tylko nie przewidział tego, że poleci ale już bez uczuć do niego bez miłości tylko tak dla zabawy... o mały włos nie popełniłam tego błędu facet się nigdy nie zmieni zawsze będzie taki sam jedynie może udawać, że się zmienili to wszystko pozory... NAJPIERW NAJLEPIEJ SIĘ ZASTANOWIĆ CZY WARTO DAĆ KOLEJNĄ SZANSE jak by naprawdę mu zależało to stał by przed twoim domem godzinami starając się o wybaczenie i wiele innych zachowań które by na to wskazywały... w każdym bądź razie jeśli powie ci że cię kocha to nie daj się na to nabrać niech ci to udowodni |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-11-20
|
Są łzy co jak ogień palą, są serca co się nikomu nie żalą... Są winy na które nie ma sędziego... Więc gdy ktoś płacze... nie pytaj Dlaczego?!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-11-11
|
...Miałeś też dziewczynę, przez wiele długich lat  W miłości zagubiony, obracał się wasz świat Lecz stała się rzecz dziwna przepadł miłości sens Dziś szukasz winy w sobie i nie możesz znaleźć jej…
To wszystko sprawił grzech, że ludziom jest ze sobą źle Bo za miast dobrem przegnać zło, dali się splątać jakąś grą
To wszystko sprawił grzech, że ludziom jest ze sobą źle Więc za miast w swojej dumie trwa, spytaj sumienia jak się ma...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-11-03
|
Łatwo jest pisać notki o życiu z radami dla innych, lecz trudno jest przeistoczyć słowa w czyny przynajmniej ja tak mam w mojej sytuacji pisze jedno a jednak robie co innego. Mam teraz okazje odpowiedzieć sobie na pytanie „co by było gdybym się zgodziła i dala kolejną szanse…” była jedna taka notka dotycząca byłego chłopaka zastanawiam się czy jednak dać mu tą kolejna szanse tyle ze ty razem ostatnią i jak on tylko cos spieszy to z nami koniec ale jak na razie to nie wiem jak postąpię poczekam aż się z nim spotkam i zaproponuje mi w oczy że chce do mnie wrócić. Na początku przyszło mi na myśl że zabawie się nim jak on się bawił mną, ale doszłam do wniosku że nie chce być taka sama jak. Kolejnym pomysłem co mi się nasuną to było to, że zgadzając się na to chodzenie po raz kolejny udowodnię sama sobie że go nie kocham, a ona powiedziała że jak bym go nie kochała to bym sobie w ogóle nim głowy nie zawracała. Ja po prostu tak nie umiem trudno jest powiedzieć nie gdy wszyscy mówią tak…Kompletnie nie wiem co mam robić i co zrobię, wiem jak na razie że na pewno się z nim spotkam w następnym tygodniu. Ehh =( |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
dosc ciekawa sytuacja
2006-10-31
|
Czy można komuś wmówić ze się go kocha mimo że tak nie jest? Zmusić go do bycia ze sobą mimo ze ta osoba nie chce? Wszystko jest możliwe, ale po mojemu to osoba w takim zawiasku była by nieszczęśliwa wiedząc ze nic nie czuje i jest z tym kimś na siłę. W moim obecnym przypadku jest tak że: były chłopak ten o którym pisałam wiele notek i dzięki któremu założyłam tego bloga wmawia mi ze ja go kocham ze sama o tym nie wiem lub sama sobie wmawiam ze go nie kocham a w rzeczywistości go nie kocham. Skomplikowana sprawa fragm. E-maila od niego >wiem że mnie kochasz i nie zaprzeczaj temu ja to wiem i ty wiesz ze ja wiem misiu< lub również fragment jego wiadomości zostawionej na gg >(28-10-2006 19:03) misiu 28-10-2006 19:14 )nadal mnie kochasz (28-10-2006 19:14) nie zaprzeczaj sobie (28-10-2006 19:15) ja to wiem i ty czego sama sobie zaprzeczasz< odpowiedz była prosta nie kocham! 3 lata to było wystarczająco długo a po tym jak zranił i się zabawił to najlepszym wyjściem było odkochać się jak to się mówi wszystko się kiedyś kończy ale czy to ma sens? Ehh faceci same przez nich problemy. Natomiast jeżeli osoba ma słabą psychikę to da to sobie wmówić. Jest na to wszystko tylko jedna rada nie bądź głupia i naiwna Ne ten to następny jeśli cię zranił zagoić blizny jest trudno ale jeszcze gorzej je rozdrapywać!! Pozdro all |
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
2006-10-27
|
Nasze życie na błędach rysowane  miłością, uczuciem przeplatane. Jestem małą iskierką, która wypala się uczucie me zanika gdzieś w tle Popełniam błędy i naprawiam je gdy dotknę dna, odbije się. Gdy sił zabraknie przyjaciel wyciągnie mnie |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-10-21
|
| Ehh wq... mnie to ze były robi na gg takie same opisy dla tej swojej nowej jakie ja robilam dla niego gdy bylam z nim... jak on potrafi wyprowadzic człowieka z rónowagi :( ja mu meila napisalam nawet nie odpisal a na gg tez pisalam i tym bardziej nie odpisal kurcze normalnie nie moge juz wrrrr a jeszcze w dodatku nie mam obrazkow do bloga na tym dysku. Mialam wczoraj urodzinki szkoda gadac... |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2006-10-13
|
| Ehh jakoś totalny brak weny i tematów do pisania i prowadzenia bloga. Powodem jest to że w moim życiu kompletnie się nic nie dzieje istna monotonia no ale zmieniło się jedno w chwili obecnej mam chłopaka no ale to długa i skomplikowana historia może kiedyś ją napisze Może macie jakieś pomysły na notki do owego bloga? |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-10-07
|
Od tak rzucone na wiatr  Piękne, puste słowa - w które serce chce wierzyć miliony uśmiechów spojrzeń - tłumiących mój gniew Nadzieja schowana w pudełku po czekoladkach starania które zaczęły tracić sens Znów coś źle? nie tak? przepraszam kolejny raz
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Jak komentować to najpierw dokladnie przeczytac :D:D:D
2006-10-02
|
Wracając do jednego komentarza do notki wcześniejszej "Agnieszka 2006-10-02 Po przeczytaniu twoich notatek stwierdzam: wyznania 16 ktora nigdy nie miala chlopaka, ale zycie jest zyciem sama przeciesz wiesz " AGNIESZKO bo tak się podpisałaś czytaj uważniej moje notki jak była byś na bieżąco to byś wiedziała co napisać bo to co napisałaś to jest żałosne bo akurat chłopaka to miałam nie jednego wiec zastanów się nad tym co piszesz i zwracaj uwagę na szczegóły i naucz się czytać ze zrozumieniem!!!! :D :D radze Ci przeczytać jeszcze raz tą notke (2006 09 29 ) do której dałaś komenta bo raczej w niektórych fragmentach tamtej notki pisze jasko i wyrażnie że miałam chlopaka. NAUCZ SIĘ CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM :]
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-09-29
|
Miłość jest konstytutywną cechą człowieka. Bez miłości człowiek nie jest człowiekiem. Obowiązuje to każdego, niezależnie od wieku i sytuacji życiowej. Bez miłości człowiek marnieje, więdnie, niszczeje. Staje w miejscu, cofa się, gaśnie, umiera, usycha. Zastanawiam się czy to jest prawda trudno to ocenić no ale w moim przypadku to jest mi dobrze samej przynajmniej nie becze po nocach, nie mam powodów by zastanawiać się czy mnie nie zdradza, nie okłamuje teraz tak sądzę bo w końcu jestem już sama z jakieś ponad 5 miesięcy i mi to pasuje . Lecz jednak w wielu innych przypadkach brakuje mi tej miłości i marnieje bo chciała bym się do kogoś przytulić, zaufać. Pisze to ogólnie bo nie zawsze ma się ochotę na cokolwiek niekiedy ma się już dosyć tej drogiej polowy ale jednak dobrze że jest. Do samotności można się przyzwyczaić trudne są pierwsze 3-4 miechy a potem jest już dobrze coraz rzadziej myśli się o tym co zranił, złamał serce. Taka jest kolej rzeczy i nic na to nie poradzimy czas leci, przemija, a my razem z nim w trakcie uczymy się na własnych błędach staramy się już tego samego błędu nie popełnić co zmienił większość lub przynajmniej część naszego życia. |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-09-26
|
Po co komu miłość? Skoro ta druga osoba cały czas okłamuje?! Mówi, że kocha a żartuje Mówi, że tęskni a tylko gra. Snuje plany, daje nadzieje A potem wali cały świat... Zabiera wszystko Zostajesz z niczym I cały czas łkasz...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-09-22
|
Za pieniądze możesz kupić dom, ale nie ciepło domowe Za pieniądze możesz kupić zegar, ale nie czas Za pieniądze możesz kupić łóżko, ale nie sen  Za pieniądze możesz kupić książkę, ale nie wiedze Za pieniądze możesz kupić lekarza, ale nie zdrowie Za pieniądze możesz kupić pozycje, ale nie szacunek Za pieniądze możesz kupić krew, ale nie życie Za pieniądze możesz kupić sex, ale nie miłość… Za pieniądze można kupić bardzo wiele poza tym co jest nienamacalne nie wszystko da się kupić..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-09-15
|
Było to daleko stąd na pewnej farmie. Któregoś dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę krzyczało żałośnie godzinami, podczas gdy farmer zastanawiał się, co zrobić. W końcu farmer zdecydował. Zwierzę było stare a studnię i tak trzeba było zasypać. Nie warto było wyciągać z niej osła. Zwołał wszystkich swoich sąsiadów do pomocy. Wzięli łopaty i zaczęli zasypywać studnię śmieciami i ziemią. Z początku osioł zorientował się, co się dzieje i zaczął krzyczeć przerażony. Nagle, ku zdumieniu wszystkich, osioł uspokoił się. Kilka łopat później farmer zajrzał do studni. Zdumiał się tym, co zobaczył. Za każdym razem, gdy kolejna porcja śmieci spadała na ośli grzbiet, ten robił coś niesamowitego. Otrząsał się i wspinał o krok ku górze. W miarę, jak sąsiedzi farmera sypali śmieci i ziemię na zwierzę, ono otrzepywało się i wspinało o kolejny krok. Niebawem wszyscy ze zdumieniem zobaczyli, jak osioł przeskakuje krawędź studni i szczęśliwy, oddala się truchtem! Życie będzie zasypywać cię śmieciami, każdym rodzajem brudów. Sposób, aby wydostać się z dołka, to otrząsnąć się i zrobić krok w górę. Każdy z naszych kłopotów to jeden stopień ku wolności... |
|
wyraź swoje zdanie...:
5
|
|
2006-09-11
|
 |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
do wczorajszej notki PTRAWDOPODOBNIE TO OSTATNIA NOTKA
2006-09-09
|
Ehh :( czemu ja sie niegdy nie myle co do swojego zycia innych wiedzialam ze bedzie kosz czulam to od samego poczatku gdy go poznalam no ale przynajmniej był szczery a to cenie najbardziej w ludziach najwidoczniej dana jest mi samotnosc. Myslalam ze sie jakos ulozy a jednak tak nie bylo nie był taki za jakiego sie uwazal jest taki sam jak kazdy koles... dÓł =( |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-09-08
|
POznałam niedawno zajebistego chlopaka jest w moim wieku tykle ze madrzejszy niz ja ale co tam ma zawalisty charakter na kazde pytanie umie odpowiedziec pocieszyc jak mam dola... no ale przejdzmu do rzeczy podoba mi sie tylko ze ja neiw iem co mam robic powiedziec mu o tym zastanawiam sie nad tym od dawna i wkoncu wymyslilam ze napisze mu esa nie piszac wprost o tym ze mi sie podoba napisalam mu bajke (on mi tez juz pisał bajke no ale na dobranoc i nie taka ze to chodzilo o uczucia..) no wiec napisalam mu "była sobie kiedys dziecwyzna bayła straszna pesymistka myslała ze tak bedzie jej sie latwiej z tym zyc... pewnego razu spotkala przystojnego i bardzo madrego chlopaka z poczuciem humoru... wpadł jej w oko caly czas prawie o nim myslala zaczeła mieć wiecej optymizmu miałanadzieje ze moze akurat sie jej uda ale nie wiedziala jak mu o tym oznajmic dajac mu do zrozumienia. zastanawiala sie długo i wkoncu napisała mu list nie długi ale wszystko w nim było zawarte..." nie wiem czy dobrze zrobilam piszac mu to mam nadzieje ze sie kontakt mieszy nami nie urwie raczej napewno sie nie urwie (chyba) sama juz nie wiem bedzie to co ma byc.... |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Teraz już żyje z dnia na dzień jest dobrze tak jak jest (czyli samotność)
2006-09-03
|
Jakiś już czas nie pisałam notki od siebie wiec robie to teraz bo akurat jest o czym pisać :). Od jakiegos czasu dzwonił do mnie były chlopak by usłyszec moj glos hmm :|. Wczoraj podczas zakupuw to sama zproponowalam mu spotkanie ale wieczorem a on do mnie ze nie moze bo do jakiejs dziewczyny jedzie co ma tak samo na imie jak ja >:[ (najwidzoczniej teraz wyrywa wszystkie te co maja tak samo na imie jak ja wspolczuje tamtej dziewczynie) no i zadzwonil że za 15 min bedzie na miescie to mozemy sie spotkac, a ja powiedzialam ze nie mam czasu bo akurat nowa bluze przymierzalam :] no ale po jakis 5 min on przechodzi kolo mnie jak go zobaczylam to odrazu odwrocilam sie twarza w droga strone, a jemu mina zbladla. PO tym jak go zobaczylam nie moglam na niego patrzec mimo ze wydawal mi sie taki przystojny, a jest paszczakowaty nienawidze go za wszystko co mi zrobił i to bylo powodem tego ze nie moglam na niego spojrzec jestem juz pewna ze nic do niego nie mam to co bylo juz sie wypalilo, a ze czasem mam takie dni gdy zadaje sobie pytanie co by było gdyby.... PO dlugim zastanawianu sie to chyba bedzie lepiej jesli bede sama. Jest tylko jedna rzecz za którą powinnam mu podziekowac jes nia to ze zaczelam pisac tego bloga bo od poczatku toku gdy bylam z nim juz prawie 3 miesiace (mozna to nazwac ze był moim natchnienie ale to glupie) az do 21.04.2006 zaczeło wszystko sie zmieniac, a notki pisalam aby pisac dla tych co wchodzą komentuja i czytaja tego bloga bardzo wam za to dziekuje :) Wiem ze do puki nien bede z kims szcesliwa temu blogowi nadal bedzie tego czegos brakowac no ale co ja na to poradze nie bede sie narzucac chlopakom ze ty akurat musisz zemna byc... POCZEKAM JUZ MI SIE NIE SPIESZY... Przepraszam za błedy w pisaniu :P |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-09-01
|
 Miłość to szybkie bicie serca, to ciepła herbatka na stole, to miły uścisk dłoni, to czasem przykre słowo, to uścisk na powitanie i pocałunek na dobranoc...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-08-29
|
Najważniejsze w miłości jest to by nie kochać okiem tylko sercem, Bo piękno przemija i nie waraca juz...!! |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-08-27
|
 Kiedys nadejda takie noce i dni ... Szczęscie zapuka takze do mych drzwi ... Kiedys zrozumiesz iz wiele straciłeś ... Pomyślisz sobie, że glupi byłeś... Lecz juz nie wrócą te stare chwile.. Odlecą jak piękne, małe motyle... Dużo za dużo, o wiele cierpiałam....
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-08-24
|
| Hmm po co pisac bloga skoro nikt go nie komentuje?? A podobno jest fajny. Trudno... |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-08-22
|
Nie wiem co to miłość....  Zdawało mi się, że kochałam... Ale to była nicość... Pomyłek wiele miałam... Szkoda tylko, że błędy popełniam... Za miłość -cierpienie dostawałam... Możę kiedyś będę kochać... Kochać miłością prawdziwą... Nie tylko mówić, ale również słuchać... Marzę, by tak było...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-08-21
|
 Brak słów i natchnienia... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-08-18
|
 Zamknęłam Cię w lochu ciszy – uciekłeś Pochwyciłam w swe dłoni – wymknąłeś się Spod powieki kroplą łzy spłynąłeś Wyrzuciłam z myśli – powróciłeś Kazałam wyjść z serca – rozdarłeś je…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
najpierw zawaliscie dobry humor potem złość teraz płacz =(
2006-08-17
|
I znowu dÓł a co jest powodem sama nie wiem może wszystko... cale moje życie... ostatnie dni... moje głupie pomysły... moja bezurzyteczna osoba... cała ja... to że ci na których mi zależy olewaja mnie... to że robie z siebie idjotke chodzac kolo jego domu... jedynie co potrafie to psuc humor innym... to ze wiekszosc tych ktorzy uwazaja sie za moich przyjaciol gdy ich potrzebuje maja wtedy ważniejsze rzeczy do roboty... mam juz dosyc...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
tak powinno być juz od dawna :]
2006-08-13
|
Mam dobry humor jak nigdy od dłuższego czasu, a powodem jest to że specjalnie na przekór poszłysmy z koleżanką (też była tego samego chlopaka co ja z nim chodziłam) żeby wyczaić sytuacje czy on jest u siebie i wiecie co idąc spotkałyśmy go, gadał z sąsiadem koło płotu, ale jazda byla widząc go przeszłyśmy na drógą strone ulicy nie chcąc oddychać tym samym zanieczyszczonym powietrzem co on, po chwili wróciłyśmy na ta sama strone co wczesniej,a jemu kopara opadła jak nas zobaczył, ale brechta była na całego :D to jak sie patrzył hehe niespodzianke mu zrobiłysmy. Potem poszłyśmy dalej, za zakrętem zaszłyśmy do sklepu posiedziałyśmy z 5 min patrzymy on jedzie rowerem :D i udawał ze przez koma gada, a pojechał za nami sprawdzić gdzie jestesmy po chwili wracał, a my nadal siedziałyśmy brechajac się z niego.... gdy wracałyśmy, po kilku godzinach myślałyśmy że go znowy spotkamy no ale cóż niestety nie, a miałyśmy zamiar zrobic mu fote :D. Tak mi się humor poprawił jak zobaczyłam jego mine że hoho :] :P jak nigdy :] ale wrażenia były no zaczeła bym od początku no ale kurcze ehhh <jupi> ale wkońcu jestem pewna, że to co było już dawno się wypaliło i skończylo :] wkońcu lub nareszcie mi przeszło. Wielu rzczy tu nie opisałam bo nie było warto pisać o tych pewnych osobach. pozdro all :) :* |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2006-08-12
|
Są w życiu chwile,  które w pamięci zostają, choć czas przemija one nie mijają, są tez osoby które tez poznane bywają na cale życie NIE ZAPOMNIANE!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-08-11
|
 Nikt nie zdaje sobie sprawy ze Zla Dziewczyna tez ma uczucia przeklina i krzyczy moze w ten sposób swój ból wyrzuca?? spokój innym zakłuca?? ona cierpi skrycie czasem sens traci jej zycie chwilami ma ochote z nim skończyć przerwać nić która tą całość łączy jest silna jej osobowość lecz słaba psychika niestety jasnych sytuacji unika Zla Dziewczyna zawsze chce mieć złego chłopca I NIE INTERESUJE JEJ ZADNA INNA OPCJA
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-08-09
|
Zaopiekuj się nią ona potrzebuje trochę ciepła  kręcą ją źli chlopcy wygadani roztrzepańce lecz naprawdę marzy o miłości jak w bajce kimś kto ją pokocha przez tych cwaniaków ciągle tylko szlocha ranią ją na każdym kroku żyje w wielkim mroku zawsze myśli MOŻE UDA SIĘ TYM RAZEM LECZ to ZNÓW okazał SIĘ nie TEN z JEJ marzeń... |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-08-08
|
Największa w życiu jest MIłOśC  a RADOśC najjaśniejsza.. NADZIEJA jest ludziom najmilsza TęSKNOTA zaś najgłebsza.. WIARA najśilniejsa najcieplejsza zaś DOBROC.. Każda z nich inną barwą znaczona.. Wypełniają nasze życie.. Malując ją różnymi kolorami.. Bo życie jest pełne kolorów..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-08-07
|
Nie wiem czy lepiej mieć serce z kamienia i raz na zawsze wyrzec się cierpienia. Czy lepiej cierpieć, a nawet szlochać, ale mieć serce i kochać. Jeśli kogoś kochasz nie ukrywaj tego. Bo ukrywać miłość to coś bardzo złego! |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-08-06
|
Znowu dół a wiecie przez kogo? przez kolejnego chlopaka =( narobil tylko i wylacznie nadzieji i mnie olał moze to zemna jest cos nie tego ze nie moge bys szczesliwa jest coraz gorzej zamiast byc coraz lepiej czuje sie niepotrzebna nikomu, bezurzyteczna, doniczego mozna dlugo wymieniac te negatywne uczucia na swoj temat... ehhh co tu wiecej pisac...głęboki dół nic wiecej... chce umrzeć ='-( |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-08-04
|
Gdyby nawet walił się świat  I słońce nagle zgasło nam Nie porzucaj marzeń bo wiesz że jest ktoś Kto bardzo pragnie Cię... Bo każdy szuka kogoś by pójść tą samą drogą I kochać dniem i nocą do utratu tchu... i tak na zawsze już Z kimś takim jak ty na koniec świata mogę iść...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Sumptuastic » One love
2006-08-03
|
To była pierwsza miłosc - ta najsłodsza, niewinna  On był tak czarujący, ona tak naiwna Ze stała sie nad morzem, wśrod fal i słonca blasku Kiedy sie opalali na ciepłym,morskim piasku Urzekła go swym ciałem, a on ja doswiadczeniem Tak doszli do stwierdzenia - nie mogą zyc bez siebie I nawet radio grało, by podniesc chec do akcij "One love" , "Dla ciebie" wiec doszlo do reakcji.
ref. One love , one love , one love, one love,one love, one love, one love One love,one love, one love, one love, one love, one love,one love, one love,
Jak to bylo z tymi dziewczynami? cos one mialy pamietac I pamietajcie dziewczyny jest taka jedna zasada w milosci wszystko jest wszystkim a zdrada to zdrada I pamietajcie dziewczyny jest taka jedna zasada w milosci wszystko jest wszystkim a zdrada to zdrada
Minely dwa tygodnie tej cudnej znajomosci Gdy nagle cos sie syplo Do zdrady do sklonnosci wywalil wszystko w kosmos gdzies poza mozliwosci wszystko to dlatego bo mial takie sklonnosci ona sie dowiedziala trzynascie dni plakala wielka nadzieje utracila ...... ona sie dowiedziala trzynascie dni plakala wielka nadzieje utracila i sie tym samym odplacila
ref. one love.........
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-08-01
|
Jestem ciekawa co teraz robisz,  czy czasem sobie o mnie pomyślisz? Nie wiesz tego, uczuciami się bawisz, a mnie ze łzami w oczach zostawisz. Wprawdzie już to zrobiłeś, lecz w sercu jesteś. Staram sobie przypomnieć ciebie, twój uśmiech, charakter, jaki byłeś i teraz wiem, że przy tobie było cieplej Jak mówiłeś, kochałeś i się starałeś Nie nawidze cię za to, że mnie zostawiłeś... Dziękuje za to, że kochałeś...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-07-31
|
Zapukałeś do drzwi,  Otworzyłeś je, Wszedłeś, Zamknąłeś... Rozjaśniłeś ciemność, Zasadziłeś miłość, A pośród niej chwasty, Otworzyłeś drzwi, Wyszedłeś.... Nie zamknąłeś drzwi, Powrócisz ? Raczej nie !
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-07-30
|
Boli- nic nie pomaga  Proszę- nikt nie odpowiada Płaczę- nikt mnie nie pociesza Krzyczę- nikt mnie nie słyszy Odchodzę- nikt się nie odwraca Czekam- ale w samotności Kocham- bez wzajemności UMIERAM-bez Twej miłości.. Jedyną rzeczą jakiej pragnę jest to abyśmy kiedyś mogli na nowo rozpocząć to co tak szybko się zakończyło...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-07-22
|
Im jestem starsza tym bardziej mam niechec do facetow to jest dosc dziwne ale tak jest... jeden narobi ci tylko i wylacznie nadzieji potem cie olewa i ma cie gdzies czemu faceci tacy sa potrafia jedynie ranic nie rozumieja nas gdy jeszcze sie nie pozbieralismy po wczesniejszym zwiazku tylko nmalegaja i naciskaja by bylo wszystko po ich myli i jak jak oni sami tego chca... to nie jest zbyt mile uczucie ale nie da sie niestety nic z tym zrobic no chyba ze zalozyc zwiazek zenski o nazwie "ANTYMEN" tak jak ,my zamiaz zrobic to ja i moja kochana MYszka Kingusia (ale to jeszcze nie pewne z tym ) najlepiej jest sie z nikim nie wiazac przynajmniej nie ma sie zlamanego serca. Jak to jest w jednej z piosenek Verby "...miłośc jest piekna zwlaszcza gdy jej nie ma..." w ktorejs notce napisze tejsc tej piosenki. pozdro all |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Andrzej Cierniewski > Jedna mała łza
2006-07-19
|
Nie zamykaj się na płacz  każdy pusty dom ma dziecka twarz każdy dobry gest potrzebny jest, sam to wiesz
Ty znasz matki głos i śmiech ale obok jest i noc i dzień ktoś jest całkiem sam na życia dnie tym co masz podziel się
Jedna mała łza nie musi spaść, jeśli możesz coś od siebie dać gdy w potrzebie ktoś najsłabszy jest, zabiesz głos zetrzyj z oczu łze,
Pokochaj mnie wiara oraz moc to siostry dwie otwórz szerzej drzwi zaufaj mi... WŁASNIE TY. |
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
smutno mi :(
2006-07-17
|
Bo czym jest sekunda, w momencie szczęścia.  Bo czym jest minuta, w chwilach zawahań. Bo czym jest godzina, w bezmiarze rozpaczy... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-07-16
|
''Miłośc jest jak węgiel: kiedy sie pali - parzy kiedy gaśnie - plami'' Bolesław Herbaczewski
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-07-13
|
Łatwiej jest zawsze coś STRACIĆ, niż potem ODZYSKAC! Gdyby było odwrotnie, wtedym byśmy nie doceniali tego co STRACILIŚMY... Lecz niestety ODZYSKANIE czegoś wydaje się nieraz TRUDNIEJSZE, a czasami wręcz NIEMOŻLIWE! Więc niż coś zrobisz, lub powiesz. Pomyśl i zastanów się... Czy TRUDNIEJSZE w tym przypadku będzie ŁATWE i MOŻLIWE..? |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-07-12
|
Byłeś dla mnie kimś zwyczajnym...  Byłeś dla mnie chłopcem fajnym... Byłeś kimś kogo znałam... Byłeś więc cię pokochałam... W moim sercu się ukryłeś... ZAWSZE BęDZIESZ,JESTEś,BYłEś! |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-07-09
|
| Boje się, że nie potrafie juz kochać...zwatpiłam w istnienie miłości...czy da sie cos na to poradzić? :( |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-07-07
|
Pisze własna notke z zycia zatko sie to zdarza ale ostatnio duzo myslalam ze temu blogowi czegos brakuje nie wiem czego, moze milosci i tej osoby dla ktoprej by sie pisalo notki. w chwili obecnej jest to strasznie trudne. Trudne jest pisanie bloga miłosnego nie kochajac nikogo, i nie majac takiej osoby ktora by mnie kochala. Zaczelam pisac tego bloga gdy mijał 4 miesiac chdzenia z chlopakiem ktorego bardzo kochlam i swiata po za nim nie widzialam no ale coz, doszło do 7 miesiecy i na tym sie skonczylo. Trudno jest pogodzic sie z odejsciem tej osoby ktora bardzo kochamy, ktora mowila tak wiele i tak wiele obecywala.... Pozostawila po sobie wspomnienia nadzieja juz odeszla a tym jedynie zylam. No ale mam nadzieje ze blog bedzie nadal funkcjonowac i bedzie weselszy ale poprostu jest w ni to co czuje poprostu. pozdro all |
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2006-07-04
|
W twoim spojrzeniu słońca  W twoim tchnieniu wiatru W twojej tęsknocie deszczu Czuje miłość Twoja W moim smutku i radości W moim zwatpienieu i pewności czuje czuję miłość Twoja
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-07-01
|
Ukradkowe spojrzenia  Czy to los wrzuca nas do jednego ognia, każe nam tak samo cierpieć, myśleć o tym samym? A kiedy jesteśmy blisko, czy to los odrzuca nas na dwa różne bieguny, zaprasza niepewność i niszczy idealnie zaplanowane spotkanie? Czy na tym polega nasza miłość? |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-29
|
Zapomnij o tym co było!  Żyj poprostu chwilą... Marz o tym co będzie i rób tak by marzenia w życiu się spełniły, a to "CO" kochasz Twim BYŁO!!!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-06-27
|
Całuje w usta, całuje w szyję,  będę całowała dopóki żyję. Będę całowała tylko Ciebie, bo z Tobą czuję się jak w niebie. Pragnę całować także Twój brzuszek, buziaków dam Ci cały dzbanuszek. Od Ciebie chciałabym tylko jednego - miłości Twojej - wiesz już dlaczego... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-06-26
|
Serce serce pokochało, Serce sercu serce dało. Serce serce bardzo prosi, NIECH JECH JE SERCE W SERCU NOSI !! |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-06-24
|
"Dlaczego masz słuchać serca?  - Bo nie uciszysz go nigdy. I nawet gdybyś udawał, że nie słyszysz, o czym mówi, nadal będzie biło w twojej piersi i nie przestanie powtarzać tego, co myśli o życiu i o świecie. "
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-23
|
"Kochaj, bo ludziom  potrzebna jest miłość. Zrozum ludzkie łzy, Nie mów, że tylko Ciebie bolą, Nie mów, że jesteś samotny, Skoro od innych odchodzisz .. Słuchaj ludzi, bo skoro nie dasz im miłości – Podaruj, chociaż im swą dłoń.."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Sumptuastic > Za jeden uśmiech Twój
2006-06-22
|
Spoglądam w oczy Twe  I widzę tylko lęk. Za dużo pytań dzisiaj jest O nowy dzień. Zostanę tu gdzie Ty, Bo chcę dla Ciebie żyć. Nieważne co powiedzą mi, Już nie chcę dalej iść.
ref.: Zapachem nocy wracać w dzień Do Ciebie chcę, Chwilą rozkoszy, Słodkim snem.
Zabiorę Cię, gdzie nikt nie znajdzie nas, Gdzie tylko Ty i ja, I naszych małych serc wielki świat. Zaufaj mi - tak mało o mnie wiesz. Za jeden uśmiech Twój Zabiorę Cię, gdzie chcesz.
Niech ten sen słodko trwa. Ty masz mnie, a Ciebie ja. Niech się wali cały świat, Nie odnajdą nigdy nas.
ref.: Zapachem nocy wracać w dzień Do Ciebie chcę, Chwilą rozkoszy, Słodkim snem.
Zabiorę Cię, gdzie nikt nie znajdzie nas, Gdzie tylko Ty i ja, I naszych małych serc wielki świat. Zaufaj mi - tak mało o mnie wiesz. Za jeden uśmiech Twój Zabiorę Cię, gdzie chcesz. |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-06-21
|
"Żyj tak byś niczego nie żałował....  zyj tak jak by każdy dzień był twym ostatnim... bo życie to dar wiec żyj zanim dopali się świeczka..."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-06-19
|
Błąd, który żałuję do końca życia,  jest jak smutek nie do ukrycia, Lecz spać chodzę z podniesioną głowa, myśląc "Chcę być z Tą osobą". W nocy, gdy śpię, wiele snów chodzi po głowie, ale kto chce, ten Sie dowie, Ile smutku i cierpienia, jest, gdy świat Sie zmienia. A teraz pamiętajcie, wybaczajcie w czas, gdy ukochana osoba opuści Was!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-18
|
" Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. . Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość." |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-16
|
Mówił jej: "Jesteś burzą, jesteś drzewem, jesteś ciszą jesteś śpiewem" Mówił jej... "Jesteś wiosną, płatkiem kwiatu, jesteś latem, lotem ptaków, jesteś górą w gwiazd ulewie, morzem wzlotującym w gniewie,wiosny kwitną, wiosny płyną, słowa giną..." Myślał... "Jesteś deszczem, jesteś cieniem, jesteś lodem i kamieniem, jesteś wolą, jesteś zimą, jesteś jak powietrze nie ma..." Zaktył twarz rękami obiema... |
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
MIŁOŚĆ....
2006-06-15
|
| Miłość ... Miłość to raptem słowo. Słowo z kina z książki, z kolorowego pisma. Tak wielu ludzi wierzy, że wystarczy je wypowiedzieć i już będzie dobrze, bo ono uleczy, uratuje, oczyści. A to tyko słowo. Łatwo je wypowiedzieć ,równie łatwo unieważnić. Ale spróbuj przekształcić je w prawdziwe ,trwałe uczucie ,zmień je w ściany domu który stać będzie latami nie zagrożony i da ci szczęście bezpieczeństwo poczucie sensu i radość z każdej spędzonej wspólnie chwili. To jest trudne, a często także niemożliwe . Niewielu to umie. Naucz się tego. Daj to tej ukochanej osobie. |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Kilka rad jak żyć
2006-06-14
|

-
Nie kocham Cię za to kim jesteś, ale za to jaki jesteś kiedy przebywam z Tobą
-
NIkt nie zasługuje na Twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadziCię do płaczu
-
Jeżeli Ktoś nie kocha Cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha Cię on z całego serca i ponad życie
-
Prawdziwy przyjaciel jest z Tobą na dobre i na złe
-
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie bedzie Twoja.
-
NIgdy nie Przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w Twoim uśmiechu
-
Buć może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
-
Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzić z Tobą
-
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złotych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyć mógł ją rozpoznać kiedy ona się wkońcu pojawi
-
NIe płacz że coś się skończylo, tylko uśmiechnij się, że Ci się to przytrafiło
-
Zawsze znajdzie sie ktoś, kto Cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłeś
-
Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znajdziesz siebie i że nie bedziesz chciał być taki jak on chce, ale bedziesz sobą
-
NIgdy nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam, wtedy gdy się ich nie spodziewamy
-
Wszystko się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu
-
Nie idez przez życie szybko, aby ktoś musiał rzucać w Ciebie cegłą, by zwrócić na siebie Twoją uwagę
-
Jeśli czegoś gorąco pragniesz cały wszechświat działa potajemnie abys mogl to osiągnąć
-
Jeżeli chcesz dać się oswoić musisz liczyć się ze łzami
-
Zamiast kochać wrogów traktuj nieco lepiej swoich przyjaciół
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-06-11
|
Wszystko, co zdarza sie raz, może nie przydarzyć się już nigdy więcej, ale to, co zdarza sie dwa razy, na pewno zdarzy się i trzeci. |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-09
|
„MIŁOŚĆ NIE JEST ŚLEPA. (…)  MIŁOŚĆ ZNACZY KOCHAĆ KONKRETNYCH LUDZI, TAKIMI JAKIMI SĄ. KAŻDEGO DNIA.”
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-06-07
|
Zbieram sie juz prawie 2 miesiace po zerwaniu chlopaka. Dzisiaj doszłam do wniosku, że musiało się tak stać zapowiadało się na to od dłuższego czasu i wkońcu się stało. Brakuje mi go owszem, ale on nie był mnie wart nie chodzi o to ze mam takie wysokie zdanie o sobie poprostu jak się chodzi z kimś to się nie okłamuje tej drugiej osoby bo to itak zawsze wyjdzie na jak przynajmniej u mnie tak bylo wkoncu i tak sie o tym dowiadywalam nawet przez przypadek. Mialam zbyt długo złudzenia, że może jest jeszcze szansa jednak tak nie było nie żałuje niczego co się wydażylo przez te 7 miesiecy co bylismy razem z tego co wiem to on żaluje ze sie we mnie zakochał. Gdyby było tak naprawde to by nie zerwał zemna bez powodu, nie okłamywał by mnie itd. napewno wszyscy czytający tego bloga wiedzą o co chodzi. Wkońcu "stajesz się odpowiedzialny za to co oswoiłeś" To że się tak skonczył ten zwiazek bolało mnie i bokli nadal, ale trzeba żyć dalej nie patrzeć za siebie tylko przed siebie napewno wkoncu znajde tego jedynego bądz jedyną mam taka nadzieje i wam też tego życze =+) a jak narazie to : |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-06
|
Żegnaj miły i nie myśl o mnie źle.  Sam wiesz jak było, wiesz , że kocham Cię. Być może źle zrobiłam, być może łatwo uwierzyłam Ci. Będę myślała, że była taka chwila na którą się czeka wiele lat, I może kiedyś wspomnienia będą się snuć… I będzie Ci żal, że nie powiedziałeś "wróć"! |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
PAMIETAJ O TYM KOTKU :]
2006-06-03
|
Choć zerwać to nie zawsze skończyć. Bo coś pozostanie i to nas będzie łączyć.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-06-01
|
Kiedy skończy się to uczucie?  Gdzie początek jego? Jak mam słuchać umysłu, Nie łamiąc serca swego?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-31
|
"Ktoś kiedyś kochał, lecz  niekochanym był Głęboką ranę w sercu nosił Ktoś kiedyś pragnął czyjejś miłości Lecz nigdy o nią nie prosił Ktoś kiedyś patrzył w czyjeś oczy Szukając w nich trochę uczucia Patrzył w nie długo, długo Nie znalazł nawet współczucia Ktoś kiedyś kochał... I zwątpił w istnienie miłości Wbrew woli ją porzucił Oddał się brzydocie, podłości I w otchłani goryczy się rzucił."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-05-28
|
Wierzyłam Twoim oczom,  lecz one mnie okłamały. Wierzyłam Twoim słowom, lecz one uciekały. Wierzyłam w naszą miłość, lecz ona się skończyła. I w co mam teraz wierzyć -w tę prawdę, która była!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-05-25
|
Czy powinnam Cię zignorować, Pozwolić, by czas zrobił swoje? Nie potrafię myśleć logicznie, Bo serce kontroluje myśli moje.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
Dla kogoś, kto wkradał się w moje serduszko... lecz niestety zatrzymał się tylko w jego progu
2006-05-23
|
Zła jestem na siebie, Bo zapatrzyłam się w Ciebie. Jestem naiwna? To się okaże...
Już wkrótce czas nam to pokaże. Wystawiasz mnie na próbę. Próbę cierpliwości... Wiedz, ja nie chcę żyć w samotności! Zobaczyłam w Tobie coś dobrego. Co wzbudziło moje zainteresowanie Zrodziło się we mnie coś dziwnego. Czas przyjąć wyzwanie... Czy będzie z nas coś, kolego? Czy na długo w nas pozostanie? Czy miłość w Twym sercu zagości? Czy doczekasz się wzajemności? Czy jest sens w tym wierszu? I co ja właściwie teraz robię? Piszę wierszyk zamiast śnić o... Tobie.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-21
|
Czas leczy rany, zawiedzione nadzieje, nieudane wybory, a człowiek po każdym przykrym doświadczeniu stara się powstać, otrzepać i iść dalej. I dlaczego to nie moglibyśmy iść do przodu w zgodzie, ramię w ramię z naszymi byłymi?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
2006-05-21
|
Chwile spędzone wspólnie pod kocem  Błyszczące oczy, roześmiana buźka Łzy wylane, zmieszane z błotem I ta czasem niedobra wróżka Która nam ręce na moment rozrywa pozwala na kłótnie złe amorki wzywa Ale to tylko chwile malutkie Takie nieznaczne i bardzo krótkie Bardziej nam w sercach pozostać musi To co nas cieszy, co rodzi uśmiech na naszej buzi Wieczory wspólne, przekręty szalone To są radości to właśnie one Nasze serduszka tak mocno złączyły Że kto chce je rozłączyć, brakuje mu siły I tak na zawsze pozostać musi Bo miłość jest dla nas, dla takich jak my ludzi.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-20
|
Ona spytała :Lubisz mnie? On powiedział "nie". Myślisz ze jestem ładna? - zapytała. Znowu powiedział "nie". Zapytała wiec jeszcze raz: " Jestem w twoim sercu?" Powiedział "nie". Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś płakał za mną?" Powiedział, ze "nie". Smutne - pomyślała i odeszła. Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię, kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna . Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą, tylko umarłbym z tęsknoty."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
NOTKA WARTA UWAGI!!!!!
2006-05-18
|
Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km na godzine. Dziewczyna: Zwolnij, boje się. Chłopak: Nie bój się jest fajna zabawa... Dziewczyna: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz. Chłopak: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno. Dziewczyna: Dobra, dobra ale zwolnij (Dziewczyna go przytuliła) Chłopak: Czy mogłabyś ściągnąć mój kask bo mi przeszkadza i założyć na siebie (Dziewczyna zdjeła kask z jego głowy i włozyła na siebie) Chłopak: A teraz mnie pocałuj i powiedz ze mnie kochasz. Dziewczyna: Kocham Cie. (Dziewczyna pocałowała go) Następnego dnia w gazecie: >>W wczorajszym wypadku dwuosobowym który sie wydarzył w miescie zgineła jedna osoba, okazało sie że kierowca motoru, w połowie drogi dowiedział sie ze jego hamulce nie działają, a więc dał swojej dziewczynie kask i kazal jej powiedziec ze go kocha i poczuć ostatni pocałunek po czym oddał swoje życie dla niej." |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-17
|
Co się robi, jak zależy co się myśli, gdy nie wierzy... Czy nadzieję trzeba stracić, a za błędy swe zapłacić? Kiedy wolno zreygnować, kiedy honor swój zachować? Co powinien zrobić człowiek, gdy mu łzy lecą z powiek... Czy nie myśleć, czy zapomnieć, o kimś kogo kocha skromnie? Tyle rzeczy nie wiadomo -odpowiedzi nie znaleziono... Lecz marzenia pozostają, trzeba wierzyć, że się spełniają!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-14
|
Najgorzej jest nadzieję mieć  gdy zbyt daleko cel... Kiedy już wiesz, że motylem nie staniesz się i nie wzlecisz do gwiazd... Boli tak złudzenie szczęścia, że już je masz a to chwila tylko - umyka wnet! Marzenie rani gdy już nie wznosi Cię -nadziei przeciez brak... Łzą znieczulić się próbujesz nadarmo ci to? Tęsknota to taka trudna sprawa... |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-12
|
Nie widziałam Cię juz od miesiąca,  I nic. Jestem bledsza, trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, lecz widać można żyć bez powietrza |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
"Łza"
2006-05-10
|
Kolejna noc przepłakana...  Ciebie nie ma... Już nie wrócisz... Jesteś przy niej... Nie przy mnie... Ty jesteś szczęśliwy... Ja smutna... W Twoich oczach widać radość! W moich smutek i łzy... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-05-09
|
Ile razy sie przewrucisz ,tyle razy sie podniesiesz... To nas nie zabije ale wzmocni... !! |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-05-07
|
Cicho marzę każdej nocy Aby spojrzeć w Twoje oczy, by całować usta Twe i wyszeptać: KOCHAM CIĘ!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-05-03
|
 ..W myślach ciągle wracamy gdzieś do tamtych miejsc, tam, gdzie zbudowaliśmy dom dla naszych serc. Dom bez drzwi i okien dryfujący na śnie, po jeziorze ślepoty, naiwności mgle. Bo świat czarno - biały kolor ma, bajka żyła tylko raz, rzeczywistość tego dnia wita nas.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-04-28
|
Są sytuacje, w których zło działa szybko, gwałtownie, z nagła, miażdząca siła. Natomiast dobro z reguly działa wolniej, potrzebuje czasu, aby się objawić i dać świadectwo. Więc dobro często się spóźnia i - przegrywa.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-04-27
|
To co było już nie wróci... Ja to doskonale wiem i upominać mi nie musisz... Chociaż wiem, że kiedyś kochaliśmy się... Wiem, że bylismy razem jak we śnie... Teraz to minęło. nie ma juz NAS... Zmazała nas chwila, zmazał nas czas...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
WSZYSTKO SIĘ KIEDYŚ KOŃCZY...
2006-04-22
|
Moja miłość nie była niezwykła i wyjątkowa..
mogłaby uchodzić za książkowy przykład jedna z wielu? przeciętna? pełna błędów? niejasności? niespełnionych marzeń i oczekiwań? zagubiona? nie miłość?
Jeśli to nie była miłość, tylko chłodno wykalkulowane uczucie to czy ta prawdziwa lub nie, zawsze się kończy !?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-04-21
|
Zakochana...Okłamana...  Moje srece zbledło dziś. Już nie bije tak jak dawniej. Chce zapomnieć wszystkie dni, które zmarnowane okazały się przez Ciebie być... Dlaczego Ci zaufałam i serce oddałam... Nie wie nikt... Żałuję,bo skończyło się to, co mogłoby na wieczny czas przetrwać w głębi nas... Nie ma nas... Pamiętaj,że płonący we mnie żar swą obojętnością zgasiłeś sam... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-04-17
|
"...Naprawdę zakochanym jest się tylko raz w życiu. Tylko raz w życiu kocha się z niepowtarzalną mocą i intensywnością, gdyż właśnie wtedy umieszczamy w innym wszystko to, co jest w nas samych. Jesteśmy niedojrzali i mamy kłopoty z odróżnieniem siebie od ukochanej osoby. Jednocześnie znamy wartość tej osoby i wiemy, że tylko w niej odnajdujemy się w pełni..."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
CZYM JEST MIŁOŚĆ
2006-04-12
|
To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go, to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem, Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie", nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.
Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to "ty", moje kochanie, ty jesteś moją jedyną...
Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować według swoich marzeń.
Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie, To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków,
Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania To dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.
Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać innym to, co przyrzekła tobie.
Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego, Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.
Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi.
To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy, bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.
Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla
siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.
Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym powiedziano i jeszcze więcej, Bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ, to pozwolić się kochać, być przejrzystym wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę.
To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu kochać tego, którego ty w sposób wolny decydujesz się kochać!
Michael Quist
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-04-11
|
"Ludzie są nierozsądni, nielogiczni i zajęci sobą, Kochaj ich mimo to.
Jeśli uczynisz coś dobrego, zarzucą ci egoizm i ukryte intencje. Czyń dobro mimo to. Jeśli ci się uda, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów. Staraj się mimo to. Dobro, które czynisz, jutro zostanie zapomniane. Czyń dobro mimo to. Uczciwość i otwartość wystawią cię na ciosy. Bądź mimo to uczciwy i otwarty. To, co zbudowałeś wysiłkiem wielu lat, może przez jedną noc lec w gruzach. Buduj mimo to. Twoja pomoc jest naprawdę potrzebna. Ale kiedy będziesz pomagał ludziom, oni mogą cię zaatakować. Pomagaj mimo to. Daj światu z siebie wszystko, a wybiją ci zęby. Mimo to dawaj światu z siebie wszystko." /Matka Teresa
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-04-08
|
Teraz już wiesz, że nie wszystko proste jest, nie jest łatwo mówić tak, kiedy wszyscy mówią nie... Już wiesz... Teraz już wiesz, że nie wszystko proste jest, nie jest łatwo mówić tak, kiedy wszyscy mówią nie... Już wiesz... "
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-04-06
|
Kiedy nikogo nie będzie i pomyślisz, że nikomu nie zależy. Kiedy cały świat opowie się przeciwko Tobie i poczujesz się osamotniony. Ja będę obok Kiedy ten na kim najbardziej Ci zależy, nie będzie dbał o Ciebie. Kiedy ten, komu dasz swoje serce, rzuci Ci je w twarz. Ja będę obok Kiedy osoba, której zaufałeś zdradzi Cię. Kiedy ten, z którym dzielisz wszystkie myśli i tajemnice, nie będzie pamiętał nawet o Twoich urodzinach. Ja będę obok Kiedy wszystko, czego będziesz potrzebował, to ktoś, kto Cię wysłucha. Kiedy wszystko, czego będziesz potrzebował, to ktoś, kto otrze Twoje łzy. Ja będę obok Kiedy Twoje serce będzie tak bolało, że nie będziesz mógł nawet oddychać. Kiedy będziesz chciał już tylko położyć się i umrzeć. Ja będę obok Kiedy zaczniesz płakać słysząc smutną piosenkę. Kiedy łzy nie będą chciały przestać płynąć. Ja będę obok Więc widzisz, będę obok aż do końca. To jest obietnica, którą mogę Ci dać...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-04-05
|
Możesz komuś wbić nóż w plecy i później go wyjąć, ale zawsze pozostanie rana. Mało ważne jest, jak często będziesz kogoś przepraszał, rana pozostanie. Zranienie słowne robi tyle samo szkód, co zranienie fizyczne. Przyjaciele zaś są rzadkim darem, rozśmieszają Cię i podnoszą na duchu. Są gotowi Cię wysłuchać, kiedy tego potrzebujesz i otwierają przed Tobą serce. Pokaż, jak bardzo ich kochasz.".
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-04-03
|
Tylko raz, tylko chwilę... Tak mało, aż tyle...
Nie ma w życiu powtórzeń Nic nie może trwać dłużej Wszystko zdarza się raz, tylko chwilę... Miłość pędzi, miłość goni Spotkasz ją, w chwilę już po niej... Nie ma w życiu powtórzeń Nic nie może trwać dłużej Wszystko zdarza się raz tylko chwilę... Nim odlecą dwa motyle Nim krąg złoty Cię okrąży Musisz zdążyć... Tylko raz, tylko chwilę... Tak mało, aż tyle...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
JAN PAWEŁ II rok temu odszedł do Domu Ojca =(
2006-04-02
|
"Wiara i rozum są jak dwa skrzydła na których duch ludzki unosi się ku kontenplacji prawdy"
"Szukałem was a teraz przyszliście i za to wam dziękuje"
"Prawo do życia nie jest kwestią światopoglądu, nie jest prawem religijnym, ale jest prawem człowieka"
"Nie ma wolności bez solidarności! Dziś wypada powiedzieć wiecej: nie ma solidarności bez miłości, więcej! Nie ma przyszłości człowieka i narodu"
"I proszę was, abyście się za mnie tu modlili za życia mojego i po mojej śmierci " |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-04-01
|
Jesteś natchnieniem mego życia, radością i szczęściem... Jesteś światłem mego serca, które przy Tobie pragnie bić... Bez Ciebie niema nic, jest tylko pustka, która nie daje żyć... Więc bądź ze mną już na zawsze, bo po prostu zginę...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
4
|
|
2006-03-31
|
Chcę być Twoją maskotką, przytulankął słodką. Chcę byś mnie tulił czułe słówka mówił. Pragnę bardzo Twojej bliskości Twego dotyku, Twojej miłości...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-03-28
|
Gdy Cię jeszcze nie poznałam,
Obcy był mi szczęścia smak. Że można kochać - wiedziałam. Lecz nie wiedziałam, że aż tak. Dlatego chcę iść Twoim życiem, Chcę iść Twoja drogą. Chcę zachować Cię dla siebie, I być zawsze tylko z Tobą!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-03-25
|
Kochać to znaczy patrzeć na siebie tak jak się patrzy na obce nam rzeczy bo osoba kochana jest jedyna z rzeczy wielu!!!! Kochać to znaczy czuć motylki w brzuchu jak się patrzy na kochana osobę.
Kochać tzn. chcieć być kochanym...... przytulanym czy obrzucanym miłymi słowami przez druga polówkę
Kochać....? to znaczy głową sięgać chmur, zaczynać coś co jest normalnie niemożliwe, wierzyć w marzenia, chwytać szczęście za nogi, i nie wiedzieć dlaczego się kocha. więc.... patrzmy na świat przez pryzmat miłości bo ona wszystko wyjaśnia i wszystko rozumie....
kochać to znaczy chcieć szczęścia drugiej osoby... i być z nią w szczęściu i nieszczęściu wspierać a miłość wyraża się nie tylko przez śmiech, czułe słówka ale także przez łzy...
kochać znaczy "ofiarować" całego siebie drugiej osobie. nie znaczy to tylko tęsknic, nie moc zapomnieć. to jest głębsze uczucie związane z poświęceniami lecz odpłcalne w pełni. jednak tylko pod jednym warunkiem może być tak pięknie, mianowicie jeśli miłość będzie w pełni odwzajemniona
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-03-19
|
. Serce człowieka to przepaść, w której Rodzą się czasem plany niezłomnej nienawiści, Zdolne w jednym momencie zburzyć Spokojne i pracowite życie całego narodu. Jan Paweł II
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-03-15
|
"Kochaj, bo ludziom potrzebna jest miłość. Zrozum ludzkie łzy, Nie mów, że tylko Ciebie bolą, Nie mów, że jesteś samotny, Skoro od innych odchodzisz .. Słuchaj ludzi, bo skoro nie dasz im miłości – Podaruj, chociaż im swą dłoń.."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-03-10
|
"Chwile które już nigdy nie powrócą.. Szanse które zostały stracone na zawsze… I cień człowieka gdzieś w oddali... Słowa ranią... brak słów zabija... Ciche prośby…błagania… Skryte marzenia… Zbyt odległe by mogły żyć..."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-03-09
|

Serce istnieje aby być dawane Z pieśnią lub ze łzami:********
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Hymn o miłości
2006-03-08
|
Gdybym mówił językiem ludzi i aniołów A miłości bym nie miał, Stałbym się jak miedź brzęcząca Albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania I znał wszystkie tajemnice, I posiadał wszelką władzę, I wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił, A miłości bym nie miał- był bym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, A ciało wystawił na spalenie, Lecz miłości bym nie miał, Nic mi nie pomoże. Miłość cierpliwa jest, Łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, Nie szuka poklasku, Nie unosi się pychą; Nie jest bezwstydna, nie szuka swego, Nie unosi się gniewem, Nie pamięta złego; Nie cieszy się z niesprawiedliwości, Lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, Wszystkiemu wierzy, We wszystkim pokłada nadzieje, Wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, Nie jest jak proroctwa, które się skończą, Choć zniknie dar języków I choć wiedzy już nie stanie. Po części powiem tylko poznajemy I po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, Zniknie to, co jest częściowe. Gdy byłem dzieckiem, Mówiłem jak dziecko, Czułem jak dziecko…
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-03-06
|
„MIŁOŚĆ NIE JEST ŚLEPA. (…) MIŁOŚĆ ZNACZY KOCHAĆ KONKRETNYCH LUDZI, TAKIMI JAKIMI SĄ. KAŻDEGO DNIA.”
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-03-05
|
"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia otwierają się inne... ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich!!!"
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-03-04
|
"...Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać. Zadzwoń do mnie...
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą... Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą... Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie. Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho... Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować... "
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-03-04
|
"Ktoś kiedyś kochał, lecz niekochanym był Głęboką ranę w sercu nosił Ktoś kiedyś pragnął czyjejś miłości Lecz nigdy o nią nie prosił Ktoś kiedyś patrzył w czyjeś oczy Szukając w nich trochę uczucia Patrzył w nie długo, długo Nie znalazł nawet współczucia Ktoś kiedyś kochał... I zwątpił w istnienie miłości Wbrew woli ją porzucił Oddał się brzydocie, podłości I w otchłani goryczy się rzucił."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Ira - pare chwil
2006-03-03
|
1.Piec po dwunastej. Wiec pora juz wstac. Dzien mocno chwycic nim on zlapie mnie.
Otwieram oczy i biore sie w garsc. Nie ma czym przejmowac sie.
Ref: Bo jest paru ludzi, Bpo jest pare w zyciu dobrych chwil Bo jets pare zludzen ktore warto miec by zyc Choc raz,tylko raz Tu na ten swit Bog nam pozwala przyjsc. Zawsze lepsze cos niz nic.
2.W kieszeni pusto-czyli bez zmian Nie bede przeciez ganial jak pies Czy siegne nieba czy siegne do dna Wszytsko do przezycia jest
Ref: Bo jest paru ludzi, Bpo jest pare w zyciu dobrych chwil Bo jets pare zludzen ktore warto miec by zyc Choc raz,tylko raz Tu na ten swit Bog nam pozwala przyjsc. lepsze cos niz nic.
3 Z bagazem pelnym snow Po wszytsko i po nic Wyruszam dzisn do nikad znow Lecz zawsze warto isc... Przez dzien do Otnocy Od nocy po dzien Bez planow zycia to caly moj plan Miec moglem wiecej mam za to dzis mniej Nie boj sie wystarczy nam
Ref: Bo jest paru ludzi, Bpo jest pare w zyciu dobrych chwil Bo jets pare zludzen ktore warto miec by zyc Choc raz,tylko raz Tu na ten swit Bog nam pozwala przyjsc. Zawsze lepsze cos niz nic.(*2)
wieram oczy i biore sie w garc. |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-03-02
|
Błękitne oczy- krągłe paciory, Wpatrzone w niebo w dawne wieczory, Leżą w szufladzie w starej komodzie,
Brud na nie pada warstwa się kładzie, Pocałunki, słodkie pieszczoty, Pachnące jeszcze wonią tęsknoty, Z dala od ludzi z dala od zgiełku, Na dnie szuflady leżą w pudelku. I nic już nie ma tylko dwie róże, I jedno słowo złote I duże zwinięte w papier leży w ukryciu. -Może się przyda jeszcze raz w życiu!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-03-01
|
Czemu tak wiele osób nie potrafi podjąć odpowiedniej decyzji?? Dlaczego tak wiele ludzi jest niezdecydowanych?? Czy ktoś potrafi odpowiedziec na te dwa glupie pytania? raczej nie... takich pytań jest jeszcze wiele. Trzeba nauczyć sie dokonywać wyboru nie mamy wyjscia!!!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
KOLEJNA RANA ZADANA PROSTO W SERCE =(
2006-02-28
|
CZEMU TO TAK BARDZO BOLI POPEŁNIŁAM JEDEN BŁĄD I CHYBA O TEN JEDEN ZA DUŻO PRZEZ TEN BŁĄD CAŁE MOJE ŻYCIE LEGNIE W GRÓZ A JA NIE MAM JUZ SIŁY NA BUDOWANIE GO OD NOWA STARAM SIĘ TO NAPRAWIĆ ALE TO CHYBA NIC NIEDA CZŁOWIEK UCZY SIĘ NA BŁEDACH ALE NIE WSZYSCY TO ROZUMIEJĄ MIŁOŚĆ POLEGA NA WYBACZANIU I STARANIU SIĘ ZAPOMNIEĆ O TYM CO SIĘ ZŁEGO WYDAŻYŁO NO ALE NIE WSZYSCY POTRAFIA WYBACZAĆ... MIMO ŻE NAM NA TEJ OSOBIE BARDZO ALE TO BARDZO ZALEŻY ALE ONI TEGO NIE ZAÓWAŻĄ ALBO STARA SIĘ NIE ZAÓWAŻYĆ MIMO ŻE ROBIMY WSZYSTKO ZEBY BYLO DOBRZE NO ALE NIESTETY NIE ZAWSZE JEST TAK ZE WSZYSTKO UKŁADA SIE PO NASZEJ MYŚLI MIMO ŻE TO SPRAWIA PORZADNY BÓL NIE DA SIĘ ŻYĆ NORMALNIE OBWINIAJĄC SIE O WSZYSTKO JEŚLI COŚ SIĘ PIERDZIELI W ŻYCIU I W ŻWIĄZKU A ZWŁASZCZA JAK SIĘ TĄ OSOBĘ BARDZO KOCHA I ZALEŻY NAM NA NIEJ TAK JAK MI ZALEŻY NA (juz nie). ALE ON CHYBA TEGO NIE ZAÓWAŻĄ KOCHAM CIĘ ZASTANÓW SIĘ NAD TYM WSZYSTKIM BO MOŻESZ ZROBIĆ COŚ CZEGO POTEM BĘDZIESZ ŻAŁOWAĆ DO KOŃCA ŻYCIA ALE TWÓJ WYBÓR =( JA ZROBIŁAM WSZYSTKO CO MOGŁAM CO PRAWDA NIE ODPUSZCZE SOBIE CIEBIE I WOGULE PRZYNAJMNIEJ BEDE SIĘ STARAĆ MIMO ŻE NIE MAM JUZ SIŁY =( ALE KOGO TO OBCHODZI JAKOS DAM SOBIE RADE JESLI NAWET TA NOTKA NIE DA CI NIC DO ZROZUMIENIA I NADAL BEDZIESZ UWAŻAŁ TO CO UWAŻĄSZ... |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-02-27
|
Dzis siedzac sama w domu, zrozumiałam jak bez Ciebie mi jest zle. Nie mam do kogo sie przytulic... i nikt nie przytuli mnie. Z niecierpliwoscia czekam na dzien, gdy zobacze sie z Toba. :********* =)
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
"SIEDEM MYŚLI SZCZĘSCIA"
2006-02-25
|
Być blisko Ciebie i nigdy się nie oddalać.
Budować szczęscie i zawsze je wychwalać. Łapać uśmiechy i rozdawać je smutnym, ale nie wszystkie, bo nie należy być rozrzutnym. Całować wiatr i gonić go po górach. Śnić marzenia i skakać po różowych chmurach. Fruwać lekko jak ptaki na niebie. I najważniejsze by najdłużej KOCHAĆ CIEBIE!
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
"Miłość jest mocą, ktora potrafi przebaczać..."
2006-02-22
|
Jeśli ktoś w życiu zada Ci cierpienie to najszlachetniejszą zemstą jest PRZEBACZENIE
Przepraszam... przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam.... Przepraszam, że Cię skrzywdziłam, Przepraszam, że Cię zraniłam, byłam głupia i nieźle narobiłam, KOCHAM CIĘ i nie chce Cię stracić, Kotq możesz mi wybaczyć? Przepraszam-za siebie Przepraszam-za wszystko, za wszystko co chcesz. Przepraszam-za trzykroć i jeszcze raz PRZEPRASZAM Gdybym tak tylko mogła mieć znowu szansę bycia razem z Tobą, to moje życie nabrało by znowu sensu. =(
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-02-18
|
"Kochać i być kochanym to tak, jakby z obu stron grzało nas słońce."
"Szczęście w życiu nie polega na tym, żeby być kochanym. Największym szczęściem jest kochać."
"Kto kocha bardziej, jest zawsze podległy i musi cierpieć."
"Kochać to zgadzać się na to, by się starzec z drugim człowiekiem."
"Ci, którzy kochają sami sobie kształtują sny."
"Kochać - to już dobrze, ale jest jeszcze cos lepszego - to być kochanym."
"Kto nie jest w stanie kochać i twierdzi, że nigdy się nie myli, ten pozwolił się już pogrzebać."
"Wierzę, że im bardziej się kocha, tym więcej się czyni, gdyż miłości, która nie jest niczym więcej niż uczuciem, nie mógłbym nawet nazwać miłością."
"Trzeba być choć trochę podobnym, aby się rozumieć, ale przynajmniej odrobinę innym, aby się kochać." |
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-02-15
|
Chcesz wiedzieć co ja robię?
hmmm... Niech się zastanowie Myśle o Tobie tylko Ty jesteś w mojej głowie W moich myślach, szkoda że nie widzisz Jak za Tobą tęsknie, brak mi Twych uśmiechów Czuję się nie swojo gdy nie słyszę Twego głosu Liczy się każdy moment spędznony z Tobą Bo dla mnie noce i dni są tylko po to . Aby co robić? MYŚLEĆ O TOBIE ! Dla mnie to jedyne możliwe wyjście w tych chwilach Kiedy Ciebie obok mnie nie ma to co pozostaje mi to marzenia... słodkie marzenia
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-02-10
|
Kiedyś gwiazdeczka na niebie, obiecała mi Ciebie. Obietnicę spełniła i na mojej drodze Ciebie postawiła. Na zawsze już razem będziemy, wszystkie nieszczęścia bokiem ominiemy.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-02-10
|
"Rodzimy się równi, ale żyjemy po to, aby temu zapobiec."
"Nie po to interpretuje się fakty, aby je wyjaśniać, ale aby dowieść swoich racji."
"Nie wszystko co ludzkie jest wielkie, ale wszystko, co nieludzkie jest małe."
"Własnego charakteru - jak własnej skóry - zmienić się nie da."
"Wszyscy cierpimy z powodu tej samej wady, że posiadamy wady."
"Zawsze mamy w sobie więcej, niż na to wyglądamy."
"Pragnienia mają tylko początek, nie mają zaś końca. Nie mogą się więc spełniać w całości."
"Siebie słuchać nie umiemy, innych - najczęściej nie chcemy."
"Najpiękniejsze kwiaty kiełkują i więdną w ukryciu."
"Nie dojrzy pszczółka wśród kwiecia pyłu, czy nie zapyli ją bączek od tyłu."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-02-09
|
"Piękne słowa nie zawsze są prawdziwe, a prawdziwe nie zawsze piękne."
"Jeżeli jest człowiek szczęśliwy - jest zawsze dobry. Lecz kiedy jest dobry - nie zawsze jest szczęśliwy."
"Są chwile,które w pamięci zostaną I choć czas leci one nie mijają Są też osoby raz spotkane, Które bywają niezapomniane"
"Na samobójstwo najlepszym lekarstwem jest dobroć. Ciężaru życia zbyt często nie może udźwignąć serce człowieka, które się czuje tak strasznie samotne na świecie."
"Zazdroszczę młodym, bo nie mają wspomnień, lecz mi ich żal, bo mają jeszcze nadzieję."
"Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka, nie udźwigniesz!"
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-02-08
|
|
"Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Sentencje o MIŁOŚCI
2006-02-03
|
"Miłość to jedyna doskonała rzecz w życiu. Owszem, boli czasem tak bardzo, że człowiek ma ochotę umrzeć. Ale kochać kogoś, stracić go, to cena, którą płacimy za przywilej należenia do drugiej osoby. Nikt nie chce żyć bez miłości i nieważne, jak bardzo może to potem boleć."
"Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, całkowicie poddajesz się nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować."
"Miłość jest uczuciem nader gwałtownym, bolesnym niekiedy i bardzo niszczycielskim. Nie ma od niej nic gorszego jak i również lepszego. Wzloty i upadki są dla mnie jednakowo nieznośne, ale bardziej nieznośny jest ich brak."
"Miłość jest jak cień człowieka - uciekasz, to cię goni, a kiedy ją gonisz - ucieka. Jak cień."
"Nie bój sie kochać. Wspomnienia zostaną na zawsze."
"Jest na świecie miłość, której imię srebrzystym promieniem objęło ziemię."
"Bywa, że pierwszej miłości nigdy się nie zapomina, ale ona zawsze się kończy."
"Miłość zaczyna się rozwijać dopiero wówczas, gdy kochamy tych, którzy nie mogą się nam na nic przydać."
"Ze wszystkich rzeczy wiecznych - miłość jest tą, która trwa najkrócej."
"Kochająca osoba popełnia prawie zawsze ten sam błąd, że nie czuje, kiedy druga strona przestaje już kochać."
"Miłość nie polega na wzajemnym patrzeniu na siebie, ale na patrzeniu w tę samą stronę."
"Bóg wysłuchuje tych, którzy błagają o łaskę zapomnienia dla nienawiści, lecz głuchy jest na głos tych, którzy chcą uciec przed miłością."
"Jest tylko jedna miłość, ale istnieją tysiące rozmaitych jej kopii."
"Na świecie istnieje jedna rzecz warta życia: bezgranicznie kochać osobę, która kocha cię bezgranicznie."
"Miłość platoniczna to udawanie przed samym sobą, że rewolwer nie jest nabity."
"... ktoś powinien był nas poinformować, że tylko nieliczni umierają z nadmiaru miłości. Za to z jej braku ginie wielu, co godzinę, w najdziwniejszych miejscach."
"Miłość nie jest skarbem, który się posiadło, ale obustronnym zobowiązaniem."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-02-02
|
"Nie Trać Czasu Z Kimś Kto Nie Ma Go, Aby Go Spędzać Z Tobą"
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Goya - tylko mnie kochaj
2006-01-31
|
Dzisiaj uwierzyłam, że do szczęścia mi wystarczy, bym przy tobie była, byś codziennie na mnie patrzył. Niby tak zwyczajnie, Ale oczy mówią wiele.
Uwierzyłam znów
Ten blask, który inne nie dostrzegają. Niech trwa, bo dotąd miałam go za mało. Ten blask, by zaistnieć potrzebuje Ciebie Tylko mnie kochaj
Ten blask, ... Niech trwa, ...
Kogo mam obwiniać, za to, że tak długo spałam, snem niespokojnym, choć otwarte oczy miałam. Wszystko się zmieniło odkąd jesteś mi tak bliski,
Niech zaiskrzy w nas
Ten blask, który inne nie dostrzegają. Niech trwa, bo dotąd miałam go za mało. Ten blask, by zaistnieć potrzebuje Ciebie Tylko mnie kochaj ... Ten blask, ... Niech trwa, ... Ten blask, ...
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-01-30
|
"Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei - może to jedyne co mu pozostało..."
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
Verba - kochaj mnie
2006-01-29
|
Kochaj mnie wtedy będę kochała Ciebie Nie zmieniaj sie wtedy ja się nie zmienię Proszę wróć bez Ciebie nie daję rady Kochaj mnie..
Nie udane popołudnie, ta fatalna sobota Nie wypowiedziane myśli, urwana rozmowa Urwane zdanie z nie dosłyszanym kocham Zamknąłeś drzwi tak łatwo się nie poddam Popełniłam błąd w momencie zapomnienia Gdybym tylko mogła chciałabym wszystko pozmieniać Uwierz mi chce być przy Tobie zawsze Być twoim światłem kiedy dzisiejsze słońce zajdzie Wrócić do dni które w sercu blaskiem biją Namiętności twoich oczu kiedy żyliśmy chwilą Pozwól raz jeszcze zrozumieć twoje marzenia Pozwól mi , by słowo kocham nabrało znaczenia Pozwól (wybacz mi a wtedy ja) ja przypomnę światu NAS Zatrzymam w miejscu czas dla Ciebie Jeśli tylko szanse mi dasz..
Kochaj mnie wtedy będę kochała Ciebie Nie zmieniaj się wtedy ja się nie zmienię Proszę wróć, bez Ciebie nie daje rady Kochaj mnie..
Kochaj mnie tak jak kiedyś kochałeś Jakby to co złe nic nie znaczyło dla nas Jakby nic się nie stało, chwilowa mgła Gaśnie zły film i zapalają światła Chce być taka, jaki byłaś dla mnie Odbuduje to co wykradłam z twoich marzeń Nie znam słów co pozwolą Ci wybaczyć Ale posłuchaj tych którymi pragnę tłumaczyć Uwierz w to ze chce by było dobrze Gdzieś upadłam proszę pomóż mi się podnieść Pozwól dotrzeć mi znów do twego serca I wierze w to że miłość wszystko zwycięża Te kilka chwil które poświecisz dla mnie, słuchając łez na automatycznej sekretarce (...)
Kochaj mnie wtedy będę kochała Ciebie Nie zmieniaj się wtedy ja się nie zmienię Proszę wróć, bez Ciebie nie daje rady Kochaj mnie..
/Verba "Kochaj mnie"/
Bo cóż więcej dodawać poprostu kochaj..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
D-bomb Przez całą noc
2006-01-24
|
I
Gdy jestes przy mnie wiem ze kochasz mnie Całym sercem i cala duszą swą Dla takiej chwili jak ta warto było urodzić sie Dla takiej chwili jak ta warto jest zyć Ref. Przez calą noc i na zawsze ze mna bedziesz juz Przez cala noc i na zawsze bedziesz kochal mnie Przez cala noc i na zawsze tulic w ramionach będę cię Przez cala noc i na zawsze dla mnie bedziesz śnił II. Nie ma na tym świecie rzeczy ktorych nie odała bym Za chwile piekne ktore z toba spedziłam Za usmiech twoj i dotyk twioch ust za kazdy dzien za kazda noc Ref.. Przez cala noc... III Przez cala noc i na zawsze ze mną bedziesz juz przez cala noc i na zawsze bedziesz kochal mnie przez cala noc i na zawsze tulic w ramionach bede cie przez cala noc i na zawsze dla mnie beeziesz śnil Dla mnie bedziesz śnil... Dla mnie bedziesz śnil..
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
dÓł =-(
2006-01-22
|
Dzięki Tobie poznałem prawdziwe oblicze słowa kocham, To Ty pokazałeś mi, że warto wierzyć w miłość, Tobie zawdzięczam chwile spędzone razem, te dobre i te nie najlepsze. Wiem, że jesteś ze mną, dla mnie i że zawsze mogę na Tobie polegać... Lecz brak twojej obecności doprowadza mnie do płaczu, a każda chwila bez Ciebie rani me serce... Choć nie ma Cię tu obok mnie, zawsze jesteś w moim sercu, Dziękuje za wszystkie chwile spędzone razem... Kocham Cię i bardzo Tęsknię.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
2006-01-21
|
Nie czekaj na kogoś z kim możesz żyć, lecz na tego co bez niego nie możesz żyć !!! |
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-01-19
|
Mój KOchany KOtecq ! Kiedyś klucz zgubiłam Do swego serduszka. Gdzieś go zostawiłam. Ty go odnalazłeś Otworzyłeś drzwi I wszedłeś do środka Zamieszkałeś w nim. :****
|
|
wyraź swoje zdanie...:
0
|
|
Lady Pank - Zawsze tam gdzie TY
2006-01-15
|
Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr By zabrał mnie z powrotem - tam, gdzie masz swój świat Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk Żeby znalazł cię aż tam, gdzie pochowałaś sny
Już teraz wiem, że dni są tylko po to, by do Ciebie wracać każdą nocą złotą Nie znam słów, co mają jakiś większy sens Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie Ty
Nie pytaj mnie o jutro - to za tysiąc lat Płyniemy białą łódką w niezbadany czas Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy
Już teraz wiem, że dni są tylko po to, by do Ciebie wracać każdą nocą złotą Nie znam słów, co mają jakiś większy sens Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem: Być tam, zawsze tam, gdzie Ty
Już teraz wiem, że dni są tylko po to, by do Ciebie wracać każdą nocą złotą Nie znam słów, co mają jakiś większy sens Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem: Być tam, zawsze tam, gdzie Ty
Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie Być tam, zawsze tam, gdzie Ty Żegnać się co świt i wracać znów do Ciebie Być tam, zawsze tam, gdzie Ty Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie Być tam, zawsze tam, gdzie Ty
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
2006-01-14
|
Człowiek powinien żyć jak umie ale zawsze po swojemu podnosić głowę wysoko i dumnie mówić co czuje nawet głuchemu Człowiekiem nazywamy każdego człowieka ten co kocha jest prawdziwy. Człowiekiem nazywamy każdego kto czego: kto otworzy serce i jest sprawiedliwy. Kto kocha do śmierci, kto ma pełne serce ciężkie i wielkie i kochać potrafi to ten który podniesie do góry ręce Podniesie, przytuli - miłością się nie bawi.
|
|
wyraź swoje zdanie...:
3
|
|
Wiesława Szymborska- NIc dwa razy
2006-01-11
|
Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny.
Choćbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata, nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata.
Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Wczoraj, kiedy twoje imię ktoś wymówił przy mnie głośno, tak mi było, jakby róża przez otwarte wpadła okno.
Dziś, kiedy jesteśmy razem, odwróciłam twarz ku ścianie. Róża? Jak wygląda róża? Czy to kwiat? A może kamień?
|
|
wyraź swoje zdanie...:
1
|
|
sumptuastic- kołysanka
2006-01-10
|
Śpij i zamknij oczy śnij - śnij Śpij i zamknij oczy śnij - śnij
A ja będę twym aniołem Twą radością, smutkiem, żalem Będę gwiazdą na twym niebie
Będę zawsze obok Ciebie
Jak, wytłumaczyć Tobie mam Że jesteś wszystkim, tym co mam Tym co jest dobre i co złe Uwież tak bardzo kocham Cię
Śpij i zamknij oczy śnij - śnij Śpij i zamknij oczy śnij - śnij
A ja będę twym aniołem Twą radością, smutkiem, żalem Będę gwiazdą na twym niebie Będę zawsze obok Ciebie
Jak, wytłumaczyć Tobie mam Że jesteś wszystkim, tym co mam Tym co jest dobre i co złe Uwież tak bardzo Kocham Cię
Jak, wytłumaczyć Tobie mam Że jesteś wszystkim, tym co mam Tym co jest dobre i co złe Uwież tak bardzo Kocham Cię
A ja będę twym aniołem Twą radością, smutkiem, żalem Będę gwiazdą na twym niebie Będę zawsze obok Ciebie
A ja będę twym aniołem Twą radością, smutkiem, żalem Będę gwiazdą na twym niebie Będę zawsze obok Ciebie
Twym aniołem, twym aniołem Twym aniołem, twym aniołem
|
|
wyraź swoje zdanie...:
2
|
|
2006-01-10
|
Jesteś Bliską Mi Osobą Krótko Mówiąc Kocham Cię
Chcę Być Zawsze Tylko Z Tobą Twą Bliskośćią Cieszyć Się Pragną Patrzeć Jak Się Śmiejesz I Jak Ronisz Smutku Łzy Uwierz Proszę Że Istniejesz W Moim Sercu Tylko TY! :********* |
|
wyraź swoje zdanie...:
6
|
|
2006-01-08
|
Czegoś mi brak, czegoś wielkiego: Twej obecności, dotyku Twego, Twych uczuć młodych, słodkich jak miód, Oczu kochanych, dźwięku Twych słów, Smaku ust Twoich, ciepła oddechu, Twej obecności, żartów, uśmiechu, Codziennych spotkań, długich spacerów. Tkliwych pożegnań, błądzeń bez celu... Brak mi wszystkiego, więc po co żyć? Chyba, że po to, by z Tobą być!
|
|